Piast – Zagłębie Lubin, kto wygra mecz? (zapowiedź)

Piast rundę umowie zwaną wiosenną rozpocznie domowym meczem z Zagłębiem Lubin. Już jednak w tym spotkaniu gliwiczanie nie mogą sobie pozwolić na porażkę, by nie zsunąć się poza górną ósemkę.

W przypadku zwycięstwa jednak doskoczą do ścisłej czołówki. Taka sytuacja sprawia, że  w tej drugiej części sezonu będzie ciekawie.

– Moim zdaniem ta wiosna będzie trudniejsza niż rok temu. Obecnie  więcej zespołów ma większą liczbę punktów. Do jedenastego miejsca te różnice są minimalne, więc każda zdobycz punktowa będzie szalenie ważna – komentuje Waldemar Fornalik.

W przerwie zimowej w obu zespołach nie zaszło zbyt wiele zmian. Można powiedzieć nawet, ze roszady były kosmetyczne. Nie wszystkie jednak plany zostały zrealizowane.

– Chcemy się wzmocnić w ofensywie – przyznaje Fornalik, ale dodaje, że ma odpowiednią liczbę zawodników, prezentujących poziom stosowny do celów  – Czytam opinie ludzi, którzy lekko wypowiadają się na temat ruchów transferowych i oceniają jako „ten lepszy, ten gorszy”. Nie powinno się tego robić, bo to trener przebywa z zawodnikami na co dzień i potrafi ocenić, kto jest w jakiej dyspozycji – strofuje malkontentów szkoleniowiec Piasta.

Dodajmy, że w przerwie do drużyny Piasta dołączył Tymoteusz Klupś. Ten młody napastnik nie będzie jednak jeszcze brany pod uwagę, podobnie jak i Dominik Steczyk. Obaj młodzieżowcy są kontuzjowani. W  pełni sił jest za to Jakub Czerwiński.

W zespole gości  nie zagra natomiast  Lubomir Guldan, który  do tej pory wystąpił we wszystkich meczach Zagłębia. Kapitan lubinian będzie pauzował za cztery żółte kartki.

– Z moim zdrowiem jest jak najbardziej w porządku.  Nie odczuwam żadnych dolegliwości. Grałem w sparingach i dobrze się czułem. Ten okres  przygotowawczy  bardzo mi się dłużył, bo praktycznie całą jesień pauzowałem. Jestem jednak gotowy do walki – mówi defensor.

Patryk Tuszyński do drużyny Piasta dołączył już w trakcie sezonu, a przyszedł z Zagłębia Lubin, czyli z drużynąy w której grał jeszcze na początku tego sezonu.  Jesienią był zazwyczaj rezerwowym, ale uważa, ze wiosną będzie należało do niego i jego kolegów. .

– Jesteśmy mocniejsi niż jesienią. Kilku zawodników, jak ja, Bartek Rymaniak, Piotr Malarczyk, Jakub Holubek czy Tomas Huk, przyszło latem. Zimą mogliśmy przepracować razem cały okres przygotowawczy. Nikt kluczowy nie odszedł. Na pewno ekipę stać na miejsce w pierwszej czwórce –  przekonuje Tuszyński, który w sparingach grał na szpicy razem z Piotrem Parzyszkiem.

Na razie jednak zawodnicy Piasta przekonują, że najważniejsze jest najbliższe spotkanie.

–  Zagłębie ma dużo jakości jako zespół i Filipa Starzyńskiego, który potrafi zrobić różnicę.  Na boku pomocy natomiast gra tam  Sasza Żivec, którego doskonale znamy i wiemy co potrafi.  To  też niewygodny przeciwnik, który lubi grać w piłkę.  My jednak będziemy starali się narzucić im swoje warunki, bo chcemy  zacząć tę rundę  od zwycięstwa i zbudować twierdzę na Okrzei, jak to miało miejsce rok temu – zaznacza Czerwiński.

Zagłębie podczas przerwy w rozgrywkach rozegrało pięć sparingów – wszystkie miały miejsce podczas zgrupowania w Turcji. Trzy z tych spotkań Miedziowi rozstrzygnęli na swoją korzyść, dwa przegrali. Jedną z bramek w tych grach zdobył Sasza Żivec, dla którego będzie to powrót na Okrzei, ale w roli gracza gości.

– Na ten moment nie czuję żeby to było dla mnie coś specjalnego. Może kiedy wyjdę na boisko to będzie nieco inaczej. Myślę, że takie spotkanie jest ciekawe i z przyjemnością się w nim gra. Rozgrywasz mecz przeciwko piłkarzom, których znasz, a w dodatku na swoim byłym, domowym stadionie – mówi Słoweniec w rozmowie z oficjalną stroną klubu.

W związku z tym, że zarówno Zagłębie jak i Piast do rozgrywek przygotowywało się w Turcji, obaj trenerzy uważnie obserwowali  rywali podczas gier kontrolnych.

– W pewnym sensie tak, ale też kto obserwuje grę Piasta ten zna nasz styl, więc raczej nie spodziewa się jakiejś diametralnej różnicy. Tak samo my też nie spodziewamy się większych zmian w grze Zagłębia, znamy ich atuty, widzieliśmy ich gry kontrolne, więc na bazie tego będziemy dobrze przygotowani – przekonuje na koniec trener niebiesko-czerwonych.

Niedzielne spotkanie rozpocznie się o godzinie 15:00.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za Przegląd Sportowy/Zagłebie Lubin

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze