„Grochu” gotowy na Derby Gliwic

Już po raz drugi w tym sezonie gliwiccy sympatycy futsalu będą świadkami derbowego starcia na najwyższym poziomie. Los bowiem sprawił, że w 1/16 Pucharu Polski zagrają ze sobą Piast i GSF Gliwice.

Gospodarzem tego spotkania będzie Piast  w składzie której to drużyny znów jest Łukasz Groszak. Jeden z najbardziej utytułowanych bramkarzy w Polsce wyciągnął z szafy buty i rękawice, by wrócić na boisko, skąd taka decyzja?.

–  Był telefon od prezesa, chwilę porozmawialiśmy, a jak się dowiedziałem, że drużynę przejął Orlando to nie było już się nad czym zastanawiać. No i pierwszy raz mogę grać w jednej drużynie z moim przyjacielem  „Frankiem” – zdradza kulisy powrotu „Grochu”.

Piast stał się więc jeszcze bardziej gliwickim klubem.

–  I tak to powinno wyglądać. Skoro w nazwie drużyny są Gliwice to z tego miasta powinno być najwięcej zawodników  – podkreśla doświadczony bramkarz.

Dla Groszaka niedzielne starcie będzie miało też dodatkowy smaczek. Jeszcze niedawno bowiem bronił barw GSF-u

– W tamtym sezonie grałem w GSF, to fakt, ale teraz jestem zawodnikiem Piasta.  Są  to jednak derby, wszyscy  dobrze się znamy, kolegujemy na co dzień, pewnie będzie pełna hala ludzi. Myślę, że bramek i emocji też  nie zabraknie. Podchodzimy jednak do tego spotkania jak do każdego ważnego meczu. Chcemy go wygrać i awansować do kolejnej rundy Pucharu Polski – przekonuje doświadczony golkiper.

Piast intensywnie przygotowuje się do tego starcia. Podopieczni Orlando Duarte rozegrali dwa sparingi pokonując Sośnicę Gliwice  8:4 i Kamionkę Mikołów 7:2. Była więc okazja, aby sprawdzić formę  po powrocie do treningów.

– Na początku było trochę ciężko, szczególnie, że treningi są bardzo intensywne. Cały czas trzeba być w ruchu, praktycznie nie ma przerw, ale to dobrze, bo szybko przyszła forma i jest OK – podkreśla Groszak.

Mecz z GSF Gliwice zostanie rozgrany w niedzielę 9 lutego w hali Łabędź. Początek, godzina 18:00.

Źródło: piast-gliwice.pl/futsal
Foto: M. Duśko

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze