Drużyna Piasta Gliwice zakończyła już okres przygotowawczy do rundy wiosennej. Trenerzy i zawodnicy zrealizowali wszystkie założone cele. Obyło się też bez poważniejszych kontuzji.
Nie mniej ważna jest informacja, że zespół nie będzie wiosną osłabiony, choć takie zagrożenie istniało. Nie brak klubów, które chętnie widziałby u siebie Feliksa czy Parzyszka. Hiszpanowi w czerwcu wygasa kontrakt. Na ten moment Felix nie chce podpisać nowej umowy z Piastem, ale jak przekonuje Waldemar Fornalik ważne, że zawodnik dogra ten sezon do końca w niebiesko-czerwonych barwach. Felix to najskuteczniejszy zawodnik drużyny z Okrzei. Ma na koncie już 10 goli, trafiał też w sparingach.
Sporo się także mówiło o transferze Piotra Parzyszka, który sam przyznaje że to nie były tylko medialne spekulacje.
– Nie będę ukrywał, że ten temat transferu był i to przez cztery długie miesiące. Tak naprawdę trudno było mi się całkowicie od tego odciąć. Może dlatego jesienią nie byłem tak skuteczny, jak mogłem być – mówi w rozmowie z sportdziennik.com napastnik.
Parzyszek dodaje też, że na ten moment nie ma mowy o jego odejściu.
– Temat mojego transferu w tym okienku uważam za zamknięty. Nawet powiedziałem na pierwszych treningach w tym roku trenerowi Fornalikowi i dyrektorowi Wilkowi, że nie chcę zmian. Przede wszystkim ze względu na rodzinę. Niedawno urodziła się moja druga córka, cała rodzina jest szczęśliwa w Gliwicach. Szanuję to, co mam, szanuję Piasta i nie muszę się nigdzie ruszać – przekonuje zawodnik, który w pierwszej części sezonu do bramki rywali trafiał sześciokrotnie.
Gerard Badia nie zawsze jest pierwszym wyborem Waldemara Fornalik, ale nawet jak wchodzi z ławki to potrafi zrobić różnicę. W meczach w których grał od początku zazwyczaj Piast wygrywał. Katalończyk ofert nie miał, ale ma ochotę zostać w Gliwicach na kolejny sezon, Musi jednak spełnić warunek.
– Podczas świątecznej przerwy dużo rozmawialiśmy i nie wyobrażam sobie, że będę rano wstawał i szedł do pracy, zamiast na trening. Jestem w Gliwicach sześć lat i trudno powiedzieć, gdzie jest mój pierwszy, a gdzie drugi dom. Jeśli zapytasz moją córkę, skąd jest, odpowie, że z Gliwic. Tu przecież spędzamy najwięcej czasu. W kontrakcie z Piastem mam zapis, że po rozegraniu odpowiedniej liczby minut moja umowa, która jest ważna do czerwca, automatycznie zostanie przedłużona – mówi 30-letni pomocnik w rozmowie z Przeglądem Sportowym.
Ucichł temat też transferu Mikkela Kirkeskova. Duńczykiem interesowała się Legia Warszawa. Obrońca bardzo dobrze czuje się w Gliwicach, gra regularnie i nie zamierza na razie tego zmieniać.
Podobno są chętni na Urosa Koruna, który w tym sezonie ma stałe miejsce w pierwszej jedenastce. Słoweniec jeśli jednak odejdzie, to dopiero po zakończeniu sezonu.
Możemy mówić nawet o wzmocnieniu, bo po kontuzji wrócił już Jakub Czerwiński, a z drugim stoperem Waldemar Fornalik miał jesienią problem. Natomiast wśród młodzieżowców konkurencję może wzmocnić Tymoteusz Klupś, który został wypożyczony z Lecha do końca sezonu.
Przypomnijmy, że w przerwie z pierwszego zespołu odeszli Marcin Pietrowski, Dani Aquino, Aleksander Jagiełlo, Denis Gojko Łukasz Krakowczyk. Pietrowski na razie trenuje z rezerwami, pozostali gracze mają już nowe kluby.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















No to widzimy się w niedzieli na Okrzei i zobaczymy na żywo, co z tego wszystkiego wyniknie. Kto zostaje w domu ten żabska parówa!
I wreszcie koniec przerwy w rozgrywkach! Wracamy i pniemy się w tabeli. Dobrze wykonama praca na zgrupowaniach, zgranie zespołu, podniesienie motoryki. Ten skład naprawdę powinien pokazac zdecydowanie więcej niz miało to miejsce jesieni.
Ja nie mam zbyt wygórowanych oczekiwań ale min to:
Pokonanie zabskiej szmaty
Do konca tej rundy 0 porażek na Okrzei
Tak to widzi również nasz trener i publicznie o tym mówi.Tylko potem zderza się z naszą wewnątrzklubową ścianą i jest jak jest.Chodza słuchy że kierownik drużyny jest na wylocie.Wilka niech wypierdolą na zbity pysk.Bo się nie nadaje.
Może trochę nie na temat ale właśnie przeczytałem na „weszło”, że Rozbark Bytom… tak Rozbark potrafił zorganizować akademię na poziomie złotej gwiazdki PZPN a mistrz Polski Piat Gliwice ledwie wydala na srebrną to nie wiem śmiać się czy płakać..kuźwa co za dyletanci zarządzają tym klubem.
Ponoć w klubie trwa permanentna wojna podjazdów.Wszystkich ze wszystkimi .A jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo…Słyszałem też że Wilk sporo miesza w klubie i wygląda to tak jakby obecne stanowisko to dla niego za mało?I to może być faktyczny powód że te dwa transfery upadły . A nie jak pisze Sport jakieś tam obiektywne trudności.Facet jest zajęty czym innym i nie ma głowy do swojej roboty.Zreszta on jest dla mnie kompletna porażką. Robił już w klubie wszystko a nic dobrze.A piłkarze Latala go wprost nie cierpieli.