Łukasz Groszak wrócił do Piasta (futsal)

Łukasz Groszak po dwóch i pół roku przerwy znów będzie reprezentował barwy futsalowej drużyny Piasta Gliwice. 39-letni golkiper zdecydował się, by włączyć się do rywalizacji o miejsce  między słupkami gliwickiej bramki.  

Łukasz Groszak przygodę z piłką zaczynał w Carbo Gliwice. Było to już prawie 25 lat temu, gdy klub z Ostropy miał najlepsze chwile w historii. Drużyna w której pracowali wtedy tak wybitni trenerzy jak Jerzy Klejnot czy Fryderyk Cholewa walczyła o awans do II ligi. Młody jeszcze wtedy Groszak do pierwszego składu nie miał jednak szans się przebić – Numerem 1 był wtedy Sylwester Lempa. Ja mogłem się cieszyć, gdy byłem rezerwowym. Parę razy usiadłem na ławce pierwszego zespołu z czego wtedy byłem dumny – wspomina Groszak.

Kariera sportowa wychowanka Carbo potoczyła się wręcz podręcznikowo. Po awansie do futsalowej ekstraklasy zajął z Jango trzecie miejsce w lidze – To był jeden z najmłodszych zespołów. Mieliśmy po 20 lat. W drużynie grali m.in. Jarek Kaszowski, Błażej Korczyński, Szymon Maksym. Mieliśmy dużo radości z gry – wspomina.

Grając jeszcze w Jango został wypożyczony na pół roku do Irexu Sosnowiec. Przez pół sezonu występował też w Rekordzie Bielsko Biała. Kolejnym jego klubem był Hurtap Łęczyca. Broniąc barw tego klubu zdobył mistrzostwo Polski, dwa razy tytuł wicemistrza, sięgnął po Puchar i Superpuchar Polski. W tym czasie również grywał w beach soccer. W tej odmianie futbolu też zdobył medale we wszystkich kolorach.

Kolejnym klubem w jego karierze był Kupczyk Kraków, Drużyna ta rozwiązała się jednak i Groszak trafił do AZS Katowice. Z ta drużyną wywalczył awans do ekstraklasy. Przed przyjściem do Nbit Gliwice pilnował dostępu do bramki Remedium Pyskowice. W sierpni 2016  roku stawił się na pierwszym treningu Nbit Gliwice. Rok później stał się graczem Piasta Gliwice. Stracił jednak miejsce w bramce na rzecz Michała Widucha. Potem przeniósł się do pierwszoligowej Odry Opole, ale wrócił do Gliwic by bronić barw GSF Gliwice z którą to drużyną wywalczył awans do Futsal Ekstraklasy.

„Grochu”  ma też na swoim koncie 35 występów w pierwszej reprezentacji kraju i trzy w młodzieżowej – W Polsce w rozgrywkach ligowych zdobyłem wszystko w futsalu, co się dało. W reprezentacji czuję się jednak niespełniony bo sukcesów nie było, ale na pewno jest to wielkie wyróżnienie dla każdego piłkarza móc grać z orzełkiem na piersi – podkreśla.

W obecnej kampanii doświadczony golkiper pojawiał się na treningach Piasta, pomagając tym samy trenerom w przygotowaniu zespołu do kolejnych spotkań. Od rundy rewanżowej będzie już do dyspozycji Orlando Duarte i Jacka Podgórskiego.

Źródło: piast.gliwice.pl/futsal

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze