Pieniądze to nie wszystko, to powiedzenia jak ulał pasuje do klubu z Okrzei. Piast Gliwice w kończącym się roku okazał się najlepszą, polską drużyną.
Gliwiczanie w ostatnich 12 miesiącach wywalczyli 72 punkty. Na ten dorobek złożyły się 22 zwycięstwa, zaledwie sześć remisów oraz dziewięć porażek.
Można więc powiedzieć, że to był fantastyczny rok i za to chwała wszystkim, którzy do tego się przyczynili. Mogło być jednak lepiej. W zakończonej niedawno rundzie jesiennej niebiesko-czerwoni mieli trzy okresy słabszej i lepszej gry. Drużyna nie trafiła z formą na początek rozgrywek. Gliwiczanie szybko odpadli z europejskich pucharów i to w stylu o którym nikt nie będzie chciał pamiętać. Również i lidze nie szło drużynie. Trenerom udało się jednak odbudować zespół, który zaczął piąć się górę tabeli i nawet były momenty, kiedy był wiceliderem. Po ostatniej przerwie na reprezentację znów jednak podopieczni Waldemara Fornalika wpadli w dołek, Z ostatnich pięciu spotkań przegrali cztery, Ostatecznie Piast z dorobkiem 31 oczek zakończył tę część sezonu na 6. lokacie, ale nad 9. Jagiellonią, mistrzowie Polski mają tylko 2. punkty przewagi.
Zdobycie przez Piasta tytułu najlepszej drużyny w kraju to sukces historyczny i zdaniem wielu ponad stan klubu. Po tytuły bowiem powinny sięgać najbogatsze kluby, ale jak widać sport potrafi pisać różne scenariusze. .
– Wciąż jesteśmy małym klubem, większym niż jeszcze jakiś czas temu, ale który stara się rywalizować z tymi zespołami, które mają dużo lepsze warunki, większe budżety. Ciężko nam się z nimi porównywać, a to my zrobiliśmy mistrza. To jest niezwykle ważne dla klubu oraz miasta. Patrzymy na herb i mamy zawodników, którzy zawsze dadzą z siebie wszystko na boisku. Nie zawsze uda się wygrać mecz, ale będziemy się starać, żeby Piast na końcu znalazł się jak najwyżej – podkreśla kapitan niebiesko-czerwonych.
W tym mistrzowskim sezonie Piast zanotował 7, porażek z czego jesienią miał 4. Na dzień dzisiejszy gliwiczanie już mają 7 przegranych spotkań. Jedną z przyczyn gorszego wyniku jest brak wsparcie przy strzelaniu goli przez graczy ze środka czy z obrony. W obecnej kampanii na listę strzelców wpisało się ledwie trzech piłkarzy: Jorge Félix (10), – Piotr Parzyszek (6) i Gerard Badía (3). Trzy trafienia to dzieła samobójcze. Łącznie daje to bilans 22 zdobytych holi To ewenement na skalę nie tylko krajową. Waldemar Fornalik i zawodnicy zgodnie mówią jednak, ze nie ważne, kto strzela bramki. Do pewnego czasu nie miało to wpływu na miejsce w tabeli, bo Piast miał opinię najlepiej broniącego zespołu w lidze. Wspomniane pięć ostatnich spotkań mocno jednak te statystyki popsuły, bo gliwiczanie stracili aż 10 bramek, sami strzelając ledwie trzy. Łączny bilans przepuszczonych goli wynosi 21.
– Ten ostatni okres nie był udany. Przegraliśmy za dużo meczów, a teraz udajemy się na odpoczynek w słabych nastrojach. Musimy wrócić silniejsi, z czystymi głowami, by z determinacją pracować. Ta końcówka jednak nie może przyćmić tego, co udało nam się osiągnąć. Jesteśmy najlepszą drużyną w Polsce 2019 roku. Nie możemy zapominać, że nazywamy się Piast Gliwice, musimy twardo stąpać po ziemi. Oczywiście wszyscy chcemy wygrywać w każdym meczu i co roku zdobywać mistrzostwo, ale musimy też mieć zdrową analizę sytuacji –podsumowuje Gerard Badia w rozmowie z oficjalną stroną klubu.
Mimo tej słabszej końcówki runy jesiennej, sytuacja Piasta jest lepsza niż rok temu. Gliwiczanie tracą bowiem do lidera 7. oczek, a rok temu dzieliło ich 10 punktów od pierwszej wówczas Lechii Gdańsk. Jaki więc cel wyznaczają sobie trenerzy i zawodnicy na drugą część sezonu.
– O dalekosiężnych celach na razie nie chcę rozmawiać. Dlatego w tej chwili powiem krótko – na ten moment naszym celem jest pierwsza ósemka na zakończenie rundy zasadniczej Później życie pokazuje na co stać drużynę, bo wiele wokół niej dzieje się w trakcie rozgrywk – zaznacza Waldemar Fornalik.
Piast wiosną może być jednak mocniejszy. Po kontuzji ma wrócić Jakub Czerwiński, w pełni sił powinien też być Dani Aquino z którym wszyscy wiążą duże nadzieje. Apetyt na grę ma Thiago Alves, który jeszcze nie dostał szansy pokazania się w Ekstraklasie w dłuższym wymiarze czasowym. Są tez zagrożenia. Mogą odejść Parzyszek i Felix. Pierwszym interesują się włosi, drugim Legia, Temu drugiemu kontrakt wygasa w czerwcu, najbliższe okienko będzie więc ostatnią okazją, aby na nim zarobić, bo na razie o przedłużeniu kontraktu nie słychać.
Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt. za piast-gliwice.eu






















Na wiosnę będziemy silni jak nigdy! Chyba po mistrzostwie wszyscy uwierzyli, że jesteśmy niepokonani i zwycięstwa przyjdą same. Ta runda powinna podziałać otrzeźwiająco. Bądźmy mądrzejsi. To wystarczy i będzie dobrze. Hej Piast!
A jutro kończy się sprzedaż karnetów(przedłużenie karnetu)
Chciałbym wiedzieć który mądry podjął decyzje o sprzedaży karnetów od 18 do 27 grudnia
Kompletny brak informacji-i będzie znowu halo iz mało karnetów zostało przedłużone
Rzeczywiście, dobrze, że mi przypomniałeś, kolejny przykład debilizmu działaczy… mogli wyznaczyć czas przedłużania karnetów na godz. 22.00 a 2.00 w Sylwestra … a co ? kto
bogatemu zabroni… banda kretynów, nie mam już do nich zdrowia !!!
Zarząd bez ambicji i chyba zainteresowania przyszłością- ruchy transferowe i zarządzanie „budżetem”. Fornalik- jakby bez przekonania i bez woli do zmian, w trudnej dla niego zresztą sytuacji kadrowej. Zawodnicy- (odniosę się do ostatnich 5 meczów)- umiejący grać, ale chcący grać w co czwartej połówce. Bez woli walki, biegania, bez werwy i jakości. Dodatkowo spadek formy graczy na K bardzo mocnych wiosną. Wyjątki Badia, Felix (mimo wszystko) i Plach (pomimo słabszych 2 spotkań) i może Hateley. Milewskiemu odpuszczam, Sokołowski wyraźne rozczarowanie wobec formy latem. Panowie do roboty!!! Pracujemy w przerwie, pracujemy!
HAHA, ten portal stacza się coraz bardziej, kto go prowadzi, jakieś dzieci? Muzia pewnie nawet nie zagląda tu i nie czyta, a szkoda Grzegorzu, rubryka po prawej..BRAMKI I ASYSTY, prowadzi w naszym zespole Jorge Felix strzelił 0 bramek [ZERO], a my wymagamy coś więcej, jakieś rzetelności, to strona jest o życiu Mistrza Polski, pewnie niedługo będą tu krytykować zarząd Piasta, ale nie różnią się od nich niczym.