W ćwierćfinale Pucharu Polski Piast Gliwice zmierzy się z Lechią Gdańsk. Będzie to pojedynek obrońcy trofeum z aktualnym mistrzem Polski, a także jedyna para w której spotykają się zespoły z PKO BP Ekstraklasy.
Lechia w tym sezonie to nie jest ulubiony rywal Piasta. Oba zespoły rywalizowały ze sobą dwukrotnie w Gliwicach i za każdym razem lepsi byli biało-zieloni. Lechia najpierw wygrała z Piastem mecz o Superpuchar Polski, a następnie zwyciężyła w spotkaniu ligowym. Może więc lepiej drużynie z Okrzei pójdzie w Gdańsku, bo tam zostanie rozegrany ten mecz.
Nie będzie to też pierwsze w starcie z biało-zielonymi w Pucharze Polski. Te ostatnie miało miejsce w sierpniu 2016 roku i też zakończyło się xle dla gliwiczan, którzy przegrali z Lechią po rzutach karnych 3:5.
Lechia w drodze do ćwierćfinału wygrała na wyjeździe z Gryfem Wejherowo 3:2, z Chełmianką 2:0 oraz u siebie z Zagłębiem Lubin 3:2. Piast z kolei zwyciężył w Skierniewicach z Unią 5:1 po dogrywce, w Siedlcach z Pogonią 4:0 oraz w Ząbkach z rezerwami Legii 2:0.
Pozostałe pary ćwierćfinałowe Totolotka Pucharu Polski:
Miedź Legnica – Legia Warszawa,
GKS Tychy – Cracovia,
Stal Mielec – Lech Poznań,
Lechia Gdańsk – Piast Gliwice.
Mecze zostaną rozegrane w dniach 10-17 marca przyszłego roku. Nie ma rewanżów, a o awansie do półfinału zadecyduje tylko jedno spotkanie.
Źródło: piast.gliwice.pl/PZPN






















Przegramy, przecież w tych kopaczach nie ma za grosz dumy
Będziecie odpierdalać taki syf to nikt nie przyjdzie na wasze kopanie
Jeżeli na stadionie będziesz ty, to ja na mecz nie przyjdę. Przebywanie w promieniu 200 metrów od takiego jełopa jak grozi poważnym uszkodzeniem mózgu.
Szkoda, że nie GKS Tychy. Byłoby blisko dla kibiców i piłkarzy, rywal w miarę dobry. Tak czekają nas 2 wyjazdy na pomorze…
Teraz nie ma co prorokwac mecz na wiosnę więc i forma miejmy nadzieję będzie lepsza bo gdyby mecz był teraz to Lechia by nas rozniosła a tak można mieć nadzieję że wygramy.
Do tego czasu nie będzie Parzyszka. Będzie Czerwo. Będzie dobrze
1 ligowcy wcale nie byliby łatwiejszym przeciwnikiem
Wszystkie te drużyny walczą o awans wiec na wiosnę się wzmocnią
Na tym etapie łatwych przeciwników nie będzie
Nawet jeżeli odejdzie tak nie doceniany przez Was PP to według Was Tuszynski będzie bramki strzelał?!
Pewnie przyjdzie jakiś wyciągnięty z głębokich rezerw napastnik – następnie oznajmią, że pół roku będzie potrzebował na aklimatyzację i będzie gotowy w przyszłym sezonie, do tego czasu Tuszyński będzie podstawowym napastnikiem z magiczną liczbą 2 bramek w 20 meczach.
Swoją drogą mnie napastnicy nie martwią póki jest Felix i w razie czego Badia Alves Aquino. Najgorzej jest na środku obrony i pomocy. Nasi stoperzy nie prezentują poziomu godnego Mistrza Polski.
Wróci Czerwo-pytanie w jakiej formie
Czerwo-Korun-Kiki-Rymaniak-na papierze wyglada extra
Mnie martwi natomiast młodzieżowiec
Milewski jest słaby.i pewnego poziomu nie przeskoczy(według mnie stanik w miejscu)
Nie ma opcji dla niego
Być może Borkala na obronę-tylko za kogo?
Nasi piłkarze zapraszają na mecz prawdziwych kibiców,czyli już zaczyna rozumiem dokuczać krytyka.Krytyka panowie jest częścią tego sportu,czy wam się to podoba czy nie,trzy mecze z rzędu to nie jest przypadek jak to chcą nam wmówić na oficjalnej stronie.Wyjedżcie za granice ,posmakujcie wielkiej piłki,zobaczycie co to znaczy mecz na pełnej intensywności,spadnie czasami na was lawina krytyki,wtedy pogadamy.Letnie transfery nietrafione,zabrakło świeżej krwi,i nastąpił regres zespołu,nie jest to oczywiście winą trenera,taki mamy zarząd,mieli przukuć sukces w progres,jest to co zawsze w naszej kochanej ekstraklasie czyli Duże Zero,zero pomysłu na budowę zespołu-jakoś to będzie,tłumaczenie,że nie stać nas na najlepszych to zakrzywanie rzeczywistości,po co my gramy w tej ekstraklasie,pytam się ,po co?,by sięgać po najważniejsze cele,walka o byt to chyba nie nasz cel..
Co do braku pomysłu nie zgadzam się z toba
Transfery-lipa-i tutaj niestety tkwi cały problem
Ja rozumiem przez pomysł na drużynę,między innymi przemyślane transfery, pewnie słyszałeś jak śmieją się z jakiegoś dyrektora sportowego dziennikarze, który stwierdził, że na 10 zawodników jak dwóch wypali to sukces, no naprawę zajebista myśl.. Pozdro
Fakt brzmi to komicznie ale takie są realia i fakty
I nawet w takiej L więcej jest wtop transferowych niż tych trafionych
absolutnie się zgadzam.
Popatrz co czasami tutaj wypisuja różne elementy pod adresem piłkarzy!!
Ja nie dziwie się określeniu ?prawdziwi kibice?
Patologia zawsze jakaś będzie to fakt, a co do Legii to zmienili politykę, patrz Novilovas czy Gwilia, a teraz nasz Felix jest na tapecie, wiadomo nie mamy się co z nimi równać finansowo, ale szukać wzmocnień w fatalnej Koronie, czy spadkowiczu, to nie jest rozwiązanie
Nivikovas-góra 2 dobre mecze do kontuzji(według mnie lipa nie wzmocnienie)
Gvila-fajny początek rundy i przepadł
Felix-ma 50% szans iż odpali w L
Powinien wyjechać z Polski jeżeli nie chce się zatrzymać w miejscu
Felix w Legii – to plota
Byc może
Choć po kudłatym można spodziewać się wszystkiego
Co do jakości Gvilii i Novikovasa ,razem mają strzelonych 7 goli i 6 asyst w tym sezonie,nasi wszyscy pomocnicy razem 6- sprawdzone na transfermarkt,apropo to i tak lepiej
od górnika tam cała pomoc ma 0 asyst po rundzie,tak jak mówisz nie błyszczą,mają też większą konkurencję,ale liczby we dwóch wykręcili i tak większe
niż nasza cała pomoc ,o czymś to świadczy.żeby było ciekawiej na tej samej stronie nie uświadczysz u nas w składzie żadnego nominalnego ofensywnego pomocnika,
Hateley,Sokołowski,Jodłowiec defensywni,środkowi Milewski,Borkała ,nie mam pytań.A fachowcy się w tv zastanawiają skąd ta strzelecka niemoc,nie ma komu rozegrać,nie ma
strzelać ,Parzyszek sam wszystkiego nie strzeli,no i nie miłosiernie marnuje,przypomina mi w tym milika z kadry.Obrony u nas bez Czerwińskiego nie ma,tak jak w reprezentacji bez Glika,kręcą się jak we mgle reszta defensywy.Tłumaczenie pechem mnie nie przekonuje,może
mnie teraz obrzucicie mięsem ale trudno za to co powiem,ja im pomnika za mistrza Polski nie będe stawiał,to są najemnicy grają tu za pieniądze nie z sentymentu,zresztą jak było widać to w pucharach,
myślami byli przy tranferach,teraz też nie jest inaczej ,wystrczy wspomnieć Parzyszka i Felixa,jeśli to prawda oni już tu zdrowia nie zostawią,nie mam do nich pretensji pewnie postąpiłbym podobnie.To rolą klubu jest
zapewnić ciągłość,mieć już na oku chłopaka ,który wskoczy w jego miejsce,a pieniądze są,a przynajmniej były heh,mam prośbę do zarządu na święta,wymieńcie chociaż murawe bo jest w stanie agonalnym i spowadźcie 20 czechów czy słowaków
może trzech wypali,i to będzie dobre okienko.Skol
No dobra, to wszystko wiemy, zarząd do doopy, piłkarze też, nie trafione transfery, ten nie przyjdzie na mecz jak tamten będzie, dobra, a może coś o Pucharze, ja napiszę tak, nie prześlizgniemy się do finału po Miedziach czy Tychach, jeśli chcemy grać na Narodowym to musimy wygrać w Gdańsku, już tam wygraliśmy w tym roku.
Na chwile obecną w tej formie zespołu marzenia,chyba że po zimie,po dobrze przepracowanym okresie w czego Waldek słynie,i nie będą mu wiecznie osłabiać składu,tylko wzmocnią ewentualnie
Latalowi zabrano kluczowych zawodników to się wk….ł i tym pieprznął.Fornalikowi chyba jeszcze bardziej oslabiono drużynę a on tak pięknie potrafi wszystko tłumaczyć przebudową drużyny.Ciekawe jak długo wystarczy mu cierpliwości? Niektóre decyzje mnie wkurzaja do łez np Steczyk na skrzydle lub pomijanie Badii ale nie mam wątpliwości ze gdyby nie on to bylibysmy dużo niżej w tabeli.
Mlodziezowiec(lat 20) z stali Rzeszów na celowniku