Piast jedzie do lidera (futsal)

W sobotę futsalowa drużyna Piasta zmierzy się z prowadzącym w tabeli Constractem Lubawa. Pierwotnie spotkanie to miało odbyć się w Gliwicach, ale ze względu na przygotowania do  do koncertu Eurowizja Junior, zostało przeniesione do Lubawy.

Constract to absolutny beniaminek, ale też rewelacja tego sezonu. Drużyna z Lubawy po 8 rozegranych spotkaniach z dorobkiem 17 punktów jest samodzielnym liderem. Składa się na to 5. zwycięstw, 2. remisy i tylko 1. porażka. O tyle jest to zaskoczenie, że zespół ten awansował do Futsal Ekstraklasy dopiero po wygraniu drugiego barażu z Pogonią 04 Szczecin.

W przerwie letniej działacze klubu jednak nie próżnowali, wzmocnili zespół, który włączył się do walki o najwyższe cele, choć trener Konstruktorów, Dawid Grubalski tonuje nastroje.

–  Będę się nadal upierał, że walczymy w obecnej kampanii o utrzymanie. Może po udanej pierwszej rundzie obierzemy sobie nowy cel – powiedział po ostatnim meczu szkoleniowiec z Lubawy.

O sile ofensywnej lubawskiego zespołu decyduje brazylijskie trio, które łącznie zdobyło już w obecnej kampanii 16 bramek. Pedro Silva, Pedro Pereira oraz Victor Marinho świetnie rozumieją się na parkiecie i nie boją się wziąć odpowiedzialność za grę na własne barki. Również i Polacy trafiają – Paweł Ossowski i Bartłomiej Piórkowski mają już  po 5. goli.

Piast najtrudniejszy okres ma już za sobą. Gliwiczanie wygrali trzy ostatnie mecze i mocno odbili się od dna tabeli.  Nie mniej ważne  od zdobytych punktów jest to, że drużyna personalnie jest coraz mocniejsza i pewniejsza siebie. Niedawno do zespołu dołączył Brazylijczyk – Victor, a od kilku tygodni trenuje i jest w kadrze Rafał Franz. Pierwszy już zdobył dwa gole, drugiego przedstawiać nie trzeba.  Niewątpliwie ogromną wartością dodaną jest tez osoba szkoleniowca – Orlando Duarte. Portugalczyk „wydusza” ze swoich podopiecznych 100 procent i nie zamierza na tym poprzestać.

Konstruktorzy w tym sezonie przegrali tylko raz, ale z drużyną z Gliwic, czyli GSF. Jest to więc zespół do pokonania w co wierzy Rafał Franz.

–  Mieli dobry kalendarz gier, wzmocnili się też po awansie  kilkoma zawodnikami. Prowadzi ich trener, który potrafi też przekazać pasję do futsalu i  naprawdę dobrych zagranicznych zawodników. Mamy pomysł na ten mecz, musimy zagrać po prostu swoje.  Nie jedziemy tam, aby przegrać, a wręcz przeciwnie. Z każdym treningiem widać, że drużyna rośnie w siłę. Chłopacy ćwiczą z ogromnym zaangażowaniem. Jestem dobrej myśli i spokojny o wynik – przekonuje „Franek”.

W ostatniej kolejce Constract zremisował w zaległym meczu  z FC Toruń 2:2. To spotkanie odbyło się w środę. Piast natomiast pokonał na wyjeździe Gwiazdę Ruda Śląska 6:1.

Sobotnie starcie, które rozpocznie się o godzinie 18:00 będzie można zobaczyć na żywo na platformie TVcom.pl (TUTAJ)

źródło: piast.gliwice.pl/futsal

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
piotr

Skandal i wielki szwindel, 40 minuta i JEDNA sekunda a gospodarze wyrównują, czyli po czasie, protesty piłkarzy Piasta jak i trenera nic nie dały, sędzia uznał bramkę.
Mecz remisowy 3-3, ale pierwszy raz widziałem taką walkę i zaangażowanie, pressing na całym boisku przez 40 minut, dobre akcje Piasta, widać dobrą pracę trenera z Portugalii, dopisujemy punkcik i jedziemy dalej.