Do poważnego wypadku doszło podczas wczorajszego meczu Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok. Jeden z fanów Jagiellonii spadł na ziemię z dużej wysokości. W stanie ciężkim trafił do szpitala, walczy o życie.
Na trybunach w Gliwicach zasiadło dokładnie 117 120 kibiców z Białegostoku. Nie będą jednak mile wspominać wyjazdu do Gliwic pod żadnym względem. Jagiellonia przegrała bowiem z Piastem 1:3. Jeden z ich fanów natomiast uległ wypadkowi.
W drugiej połowie, kiedy kibice gości fetowali gola kontaktowego, z trybuny z wysokości kilku metrów spadł na ziemię jeden z białostockich fanów. Pomoc nadeszła bardzo szybko, jednak upadek z wysokości wyglądał makabrycznie. Natychmiast został przewieziony do szpitala.
To pierwszy tak dramatyczny wypadek w historii stadionu z Okrzei. Trybuny umiejscowione na sporej wysokości z jednej strony sprawiają, że mecze ogląda się z wyższej perspektywy. Wysokość miała też być pewnego rodzaju hamulcem przed próbą szybkiego wtargnięcia na murawę. Niewątpliwie teraz będzie przeanalizować to zdarzenia i zastanowić się jak poprawić bezpieczeństwo. Kibicowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia
źródło: jagiellonia.net.piast.gliwice.pl






















Trzymaj się chłopie, mam nadzieję,że wyjdziesz z tego bez poważniejszych konsekwencji. Swoją drogą Okrzei jakieś puchowe,chyba każdy pamięta powrót fanów Lechii parę lat temu i śmierć ich kibiców.
Współczuję temu kibicowi oby doszedł do zdrowia ale z tego co widziałem to spadł z miejsca gdzie łączą się schody przy wejściu na trybunę. Co tu poprawiać pod względem bezpieczeństwa, na każdym meczu spiker prosi aby kibice nie stali na schodach.
Film z wypadku, moment upadku jest dostępny w internecie
Wracaj do zdrowia! Trzymam kciuki!
Trzymaj się chłopaki bo dramatycznie to wyglądało. Co jednak klub miałby niby zrobić w kwestii poprawy bezpieczeństwa to nie ogarniam?Przecież przez te barierke nie da się wyleciec. No chyba że ktoś postanowi się na nią wspinać. W naszym kraju panuje ogólna pogarda dla prawa i przepisów i niestety czasem tak to się kończy.Klub może natomiast pomoc chłopakowi i jego rodzinie np. organizując i finansujac jego medyczny transport do domu.Jak tylko będzie to możliwe. Byłby to wspaniały gest godny Mistrza Polski.
Walcz i wracaj do zdrowia
Zdrowia, zdrowia. Fatalnie to wyglądało na filmie.