W piątym meczu obecnego sezonu futsaliści Piasta odnieśli pierwsze zwycięstwo, pokonując Red Devils Chojnice. 5:2.
Gliwiczanie prowadzili już nawet 5:0. Dwa gole dla gości to bardziej efekt rozluźnienia i oszczędzania kluczowych zawodników, aby nie zobaczyli kartek, które wyeliminowały by ich z następnego spotkania. Trzy punkty są ważne, ale jak zauważały Michał Cygnarowski – wygrana ta może mieć też psychologiczne znaczenie.
– Myślę, że zwycięstwa, i to tak przekonywującego brakowało nam i niekoniecznie dlatego, aby gonić pozostałe drużyny w tabeli, ale żeby odbudować nasze morale. W poprzednich meczach nieźle wyglądaliśmy, ale nie przekładało się to na punkty, a o to przede wszystkim chodzi. Teraz będziemy mieli trzy tygodnie, aby przygotować się do kolejnego spotkania, a zawsze lepiej pracuje się po takim meczu – przyznaje Cygnarowski.
W starciu z AZS UŚ Katowice czy Gattą Zduńska Wola podopieczni Rafała Barszcza i Jacka Podgórskiego stworzyli sobie sporo sytuacji, ale nie przełożyło się to choćby na jeden punkt. W starciu z „Diabłami” szybko strzelone bramki ustawiły przebieg spotkania.
– W poprzednich meczach w paru sytuacjach tego szczęścia nam brakowało. Szczęściu jednak trzeba pomóc. Nie ukrywam, że przećwiczyliśmy parę elementów i to też przyniosło efekt. Wynik też dobrze się ułożył, bo jak się strzela dwie bramki zaraz na początku, to łapie się wiatr w żagle i potem nawet w obronie gra się łatwiej. Ale też skuteczność wreszcie była – podkreśla grający na pozycji pivota zawodnik.
Cygnarowski ma za sobą już sporo rozegranych spotkań na najwyższym poziomie, ale nawet w futsalu hat trick nie zdarza się w każdej kolejce.
– Parę razy mi się to przytrafiło, choć nie pamiętam dokładnie kiedy. Nie przywiązuje bowiem do tego większej wagi. Liczy się przede wszystkim wynik drużyny. To że ja akurat strzeliłem w tym meczu, to miło, ale jak w następny spotkaniu ktoś inny zdobędzie gole i wygramy, to też będą tak samo się cieszył. Moje trafienie to efekt dobrej gry całego zespołu – zaznacza popularny „Misiek”.
Po ostatniej kolejce rywalizacja i punkty zostaje zawieszone na trzy tygodnie. W tym czasie mecze będzie rozgrywać reprezentacja Polski w Futsalu. Po przerwie, fanów popularnej halówki czekają wyjątkowe emocje. Po czterech latach znów na najwyższym poziomie dojdzie do derbów Gliwic – Piast podejmować będzie GSF.
– Zawsze najważniejszy jest najbliższy mecz, ale teraz można już powoli o tym zacząć myśleć. Zapowiada się bardzo fajne wydarzenie – derby Gliwic. Dla mnie to bardzo intrygujące spotkanie, bo w zeszłym sezonie reprezentował GSF, a teraz z kolegami spotkam się na parkiecie, ale po tej drugiej stronie. Już dziś zapraszam wszystkich kibiców do Areny – będzie się działo – stwierdza Michał Cygnarowski.
źródło: piast.gliwice.pl/futsal
Foto: M. Dusko























