Piast znów upokorzył Legię

PiasMeczet po raz drugi z rzędu a pierwszy w tym sezonie wygrał z Legią Warszawa, tym razem przekonywująco, bo 2:0. Bramki dla mistrzów Polski strzelali Piotr Parzyszek i Jorge Felix.

Mecz Piast z Legią oznaczono jako hit kolejki, bo grały ze sobą mistrz i wicemistrz Polski. Oba zespoły w tym sezonie jednak na razie  nie spisują się jak medaliści minionego sezonu. Przed tą  kolejką Legia z 17 punktami zajmowała 7. miejsce, a Piast plasował się na 9. lokacie.

Waldemar Fornalik nie zaskoczył składem. Na pierwszą połowę posłał jedenastkę sprawdzoną już w tym sezonie w ligowych potyczkach. W składzie natomiast zabrakło Tomasz Jodłowca, bo przy jego transferze  w  umowie znalazł się zapis nie pozwalający na grę przeciwko Legii. Wyjściowa jedenastka stołecznej drużyny także nie była zaskoczeniem.

Pd początku bardziej aktywni byli goście. Legioniści atakowali zarówno skrzydłami jak i środkiem w efekcie stworzyli sobie dwie sytuacje na oddanie strzałów, ale zarówno  uderzenie z rzutu wolnego Novikovasa jak i strzał  Kante  jednak były niecelne.  Miał też swoją sytuację Parzyszek, ale nie trafił czysto w piłkę i ta minęła bramkę gości. Pierwszy celny strzał w tym meczu na bramkę Piasta w 23 minucie  Novikovas, ale Plach nie miał problemów, by  złapać piłkę. Kolejne 7 minut to optyczna przewaga gości z której jednak nic nie wynikało.  Piast także nie stworzył sobie sytuacji, stąd po pół godzinie gry wciąż był wynik 0:0. W 33 minucie powinien  już być gol dla przyjezdnych.  Jędrzejczyk zagrał na 5 metr do Novikovasa, który na szczęście nie trafił w bramkę. W 40 minucie gliwiczanie mieli rzut wolny. Odległość jednak byłą spora, bo około 30 metrów. Na bezpośrednie uderzenie zdecydował się Hateley, ale piłka odbiła się od muru, a dobitka także w wykonaniu Anglika  przeszła obok bramki pilnowanej przez Majeckiego. Ostatecznie w pierwszej połowie kibice nie zobaczyli goli, a poziom tego spotkania także nie był wysokich lotów.

Początek drugiej połowy zaczął się obiecująco dla kibiców obu drużyn. Najpierw Kante po zagraniu Novkowasa nie trafił w bramkę, a w odpowiedzi mocno uderzył Hateley, piłka jeszcze odbiła się od zawodnika gości, co mogło zmylić Majeckiego. Za chwilę Felix wbiegł w pole karne, w  porę jego podanie do Parzyszka przeciął bramkarz Legii. W 56 min dalekim podaniem został uruchomiony Badia. Katalończyk chciał kończyć tę akcję strzałem, ale został  zablokowany.   Tą sytuację należy jednak zaliczyć jako z marnowaną przez kapitana niebiesko-czerwonych. Odważniejsza  gra Piasta przyniosła  efekt w 57 minucie. Po zagraniu z lewej strony Milewskiego –  Parzyszek uderzył bez przyjęcia, bramkarz Legii nawet nie drgnął i gospodarze objęli prowadzenie. Pięć minut później Badia stanął przed szansą „dobicia” rywala, ale piłka po jego strzale przeszła tuż obok słupka. Na bramkę gości sunęły jednak kolejne ataki i w 69 minucie po  szybo rozegranej akcji, która rozpoczłą Plach, a dogrywał Kirkeskov  – Felix wpadł w pole karne,  Pierwszy jego strzał zablokował gracz Legii. ale Hiszpan jeszcze przejął piłkę i  efektowną podcinką zmusił Majeckiego do kapitulacji. Aleksandar Vuković chcąc ratować swoją posadę i wynik zdecydował się na potrójną zmianę. Ma murawie zameldowali się napastnicy Wszołek i Niezgoda, a miał ich wspierać Karbownik. To był jednak już taki moment w którym Piast miał kontrolę nad meczem, a „Wojskowi” nie mieli pomysłu jak odmienić obraz gry i wynik. W 83 minucie gospodarze mieli sytuacje, która mogła już całkiem zniechęcić warszawiaków do dalszej gry. Gliwiczanie wyszli 2 na 1, Badia zagrał do Steczyka, który był sam na sam, ale  wprowadzony przed chwilę napastnik gospodarzy zbyt długo zwlekał ze strzałem i zdołał w porę wrócić  gości i zabrać mu piłkę.  Sędzia do regulaminowego czasu gry doliczył trzy minuty\, ale wynik nie uległ już zmianie i gliwiczanie zainkasowali trzy zasłużone punkty.

Gliwice, ul Okrzei – 06.10.2019, g. 17:30
Piast Gliwice – Legia Warszawa 2:0 (0:0)
Bramki:
1:0 – 57` Piotr Parzyszek (asysta Sebastian Milewski)
2:0 – 69` Jorge Felix (asysta Mikkel Kirkeskov)

Piast: 26. František Plach – 28. Bartosz Rymaniak, 88. Uroš Korun, 34. Piotr Malarczyk, 2. Mikkel Kirkeskov – 19. Sebastian Milewski (82, 71. Dominik Steczyk), 18. Patryk Sokołowski, 6. Tom Hateley, 11. Jorge Félix, 21. Gerard Badía – 9. Piotr Parzyszek (62, 89. Patryk Tuszyński).
W rezerwie: Jakub Szmatuła, Marcin Pietrowski, Martin Konczkowski, Tomasz Mokwa, Tomas Huk, Remigiusz Borkała, Thiago Alves
Trener: Waldemar Fornalik

Legia: 1. Radosław Majecki – 55. Artur Jędrzejczyk, 5. Igor Lewczuk, 4. Mateusz Wieteska, 16. Luís Rocha (71, 14. Michał Karbownik) – 18. Arvydas Novikovas (69, 22. Paweł Wszołek), 7. Domagoj Antolić, 24. André Martins, 8. Walerian Gwilia, 82. Luquinhas – 20. José Kanté (69, 11. Jarosław Niezgoda).
W rezerwie: 33 Radosław Cierzniak, 37 Ivan Obradović, 41 Paweł Stolarski, 30 Kacper Kostorz, 21 Dominik Nagy, 77 Mateusz Praszelik
Trener: Aleksandar Vuković

żółte kartki: Kirkeskov, Parzyszek – Jędrzejczyk, Luís Rocha.

Sędziowali: Jarosław Przybył (Kluczbork) – Krzysztof Myrmus i Piotr Szubielski. – Sebastian Krasny. VAR –  Tomasz Musiał oraz Piotr Lasyk.
widzów: 6813.

29 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Grzegorz77

Fajnie. Postarali się chłopaki. Wygrana Z Legią cieszy podwójnie. Brawo

Benek

AMP – wiem, że to przeczytasz żałosny onanisto w wieku średnim. Napisz teraz coś ironicznego o zdobywcy pierwszego gola, pięknego gola. Najlepiej w zestawieniu z Carbo, głąbie, i koniecznością transferu. A może cię na to nie stać, bo błazeński gul ci wyskoczył na szyi? 🙂

KrissKopernik

AMP ciulu-bo to twoje prawdziwe imię-kibice L śpiewali specjalnie dla ciebie piosenkę na początku meczu!

izma

Parzyszek grał taką padakę, że aż zęby bolą. Ani nie potrafi się ustawić na boisku, nie kontroluje piłki, brakuje wygranych pojedynków i strzałów na bramkę. Poczytaj statystyki. Wszyscy dziennikarze to widzą tylko nie wy (zresztą sam przyznał w wywiadzie, że ma świadomość swojej słabej gry). Jedyne co go broni, to strzelona bramka.

Stasiu

Mamy trzy punkty!

impresti

No i właśnie dlatego martwię się o Felixa.
Bardzo dobry mecz, nawet bez bramki był pewny i wygrywał prawie wszystkie pojedynki.
Jeśli ma odejść powinniśmy zarobić.

Piast1945

Dla mnie piłkarz meczu to Rymaniak, chyba ani jednego błędu. Poza tym widać kto ma trenera a kto pozoranta, Waldek kapitalnie ustawił drużynę taktycznie. Legia pomimo starań w zasadzie bezradna.

Tomasz

Rymaniak bardzo dobry spokój przez cały mecz. Steczyk kategoryczny OUT. Badia w formie.
Ważne 3 pkt – przede wszystkim głowa powinna być ok.

Benek

Niestety w każdym meczu, w którym Steczyk miał jakąś szansę, to tę szansę marnował. Identyczna sytuacja byłą przecież w Lubinie, kiedy Badia mógł iść do końca, a podawał Steczykowi. A ten, mając przed sobą bramkarza wywraca się o własne nogi…

Tomasz

Niestety, Badia powinien sam kończyć. I przy następnej okazji tak zrobi. Steczyk chyba wszedł tylko dlatego, że dziś Tuszyński dał złą zmianę.

impresti

Steczyk faktycznie się gubił, ale chcę o jednej sytuacji z Badią.
Ja mam olbrzymie wątpliwości i oglądając to później w domu widzę, że był wyraźnie pchnięty.
Pan Sławek (Pan Janusz) w Lidze Extra + mówił jakieś bzdury, stwierdzając „ja powiem więcej, moim zdaniem to nawet Steczyk faulował obrońcę” podczas gdy obrońca był na jego plecach. Skąd oni go wzięli? No wiem z Radomia, ale po raz kolejny ośmieszają się takim „EKSPERTEM” z d……
No wiem też, że było 2:0 i nic to nie wnosiło, ale mimo wszystko.

orion

Wracam do domu odpalam Canal+ a tam pogrzeb. Legia to Legia tamto o Piascie prawie ani słowa.No i jeden z tzw ekspertów bredzi że Legia była duuużo lepsza ale przegrała bo dała się podpuscic. Żałosne blazny. Dzięki druzyno.

Benek

No to tańczmy nad tą warszawską trumną! 🙂

seal

W koncu Canal+ to twoja telewizja jak wcześniej stwierdziłeś.

orion

Czasem pokazuje Piasta w 4K.Polecam.

Tomasz

Mistrzem Polski jest…..

john1

Pięknie pozdrawiam drużynę i wszystkich kibiców z słonecznego i upalnego Rodos hej PIAST

Benek

Chyba dzisiaj nikt już nie wątpi, że epoka 7egii, której wszyscy się bali minęła na długo. Przecież ta drużyna z mazowieckich pól i bezdroży jest dzisiaj słabsza od połowy ligi. Miejsce w drugiej ósemce nie jest przypadkowe… Swoją drogą sporo przyczyn do radości – bardzo cieszy zwycięstwo, bardzo cieszy porażka 7egii, cieszy kolejny piękny gol Piotrka Parzyszka. A najbardziej to, że po strzeleniu gola zagraliśmy jak MISTRZOWIE. Nie cofnęliśmy się, nie broniliśmy wyniku, tylko graliśmy o podwyższenie wyniku. Po profesorsku. Swoją drogą, gdyby na miejscu Steczyka znalazłby się ktoś inny, to byłoby 3-0.

KrissKopernik

L już prędko nie będzie potęga
A to wyłącznie zasługa kudłatego

Ta runda-stracić jak najmniej do 1 miejsca
Porządnie przepracowana zima-delikatne wzmocnienia(choć na ten moment nie widzę takiej potrzeby) i w maju na rynku kolejne święto!!

impresti

No i dołożyliśmy cegiełkę do zwolnienia Vukovicia…..
Chyba, że oni go nadal będą trzymali?
A właściwie to chyba, dla nas dobrze, w sumie to trzymam kciuki, żeby jeszcze trochę potrenował w Warszawie 🙂

Benek

Legii nie stać na zwolnienie vuko. Chyba, że znowu na wiosnę zrobią wielką wyprz, żeby pokryć zaległe pensje serbskiego treneiro.

impresti

No tak wygraliśmy z „tańszą drużyną”, hahahahha jak to reklamował Vukovic.

KrissKopernik

Korun-póki co bomba-bardzo pozytywne zaskoczenie
Malarczyk-brakuje mu odwagi i wzięcia odpowiedzialności-może z czasem będzie lepiej
Rymaniak-najlepszy ostatni transfer
Kiki-jeszcze z 10% mu brakuje do mistrzowskiej formy
Badi,Felix,Tom-jest moc
Sokołowski-tutaj niestety obawiam się iż to jest jego ostatni sezon u nas!
Milewski-gra chyba tylko dla tego iż musi grać młodzieżowiec
Parzyszek-właśnie takiego Piotra chce oglądać-walczyć i wykorzystać ta jedyna szanse
Tuszynski,Steczyk-czekam na powrót Agino

piotr

Milewski bardzo poprawne zawody, zmieniony bo zabrakło sił na końcówkę meczu.

KrissKopernik

Mnie nie przekonuje od samego początku

Johnrx6

Milewski przyzwoicie, tylko jaki młodzieżowiec bedzie u nas grał, jak on zmęczony lub nie daj Boże kontuzjowany będzie? Na dzień dzisiejszy, to będziemy chyba grali w 10 + statysta.

KrissKopernik

To będzie dużym problem-Steczyk,Gojo,Borkala
Taki mamy wybór
Steczyk-szkoda na niego stawiać bo jest tylko wypożyczony i co mógł to spieprzyl choć piłka szuka go sama
Gojo-dobrze rokował i przepadł
Borkala-wydaje się iż chłopak ma potencjał tylko musi dostać szanse

antopol

I proszę. Trzeba zmienić tekst piosenki na „Mistrzem Polski jest nasz Piast GKS” Rymuje się!

Oskar_Troplowitz

Piękny dzień, piękne zwycięstwo, tylko jak zwykle kibice z młyna dali ciała. Flaga GKS Jatrzebie i Polska-Gliwice wywieszana na meczu z poltoniami, którzy przywożą ze sobą szmatę „łowcy hanysów” to gańba dla młyna i najlepszy dowód na to, że prawdziwe trybuny, stojące zawsze za Piastem, Gliwicami i Górnym Śląskiem były i są tylko na piknikach!!! Młyn to inna bajka i wstyd!!!