Futsalowa drużyna Piasta jest już na ostatniej prostej przed rozpoczynającym się w najbliższą niedzielę sezonem. Gliwiczanie zainaugurują go meczem o Superpuchar Polski.
W minioną sobotę podopieczni Rafała Barszcza i Jacka Podgórskiego w ramach przygotowań do nowej kampanii rozegrali sparing z drugim z beniaminków Futsal Ekstraklasy – Gwiazdą Ruda Śląską. Mecz ten zakończył się wygraną Gwiazdy 5:2.
– Dla nas to była stricte jednostka treningowa. Widać już trudy tego okresu przygotowawczego, a jeszcze w środę rozegraliśmy mecz z GSF Gliwice. Dwa spotkania kontrolne w trzy dni to duży wysiłek. Dlatego ta gra dziś nie była już taka dynamiczna i energiczna jak w meczu z GSF. Przytrafiły nam się błędy, których nie popełniliśmy w poprzednim spotkaniu – ocenia Jacek Podgórski.
Gliwiczanie mieli za to okazję przećwiczyć grę w ataku pozycyjnym. Goście bowiem od początku starali się zamurować swoją bramkę.
– Gwiazda obrała taktykę bronienia się blisko własnego pola karnego. W pierwszej części my graliśmy, a rudzianie strzelali gole. Potem już było po równo, ale nie wynik był najważniejszy, więc uważam, że to była wartościowa jednostka treningowa – podkreśla Podgórski.
We wtorek drużyna z Areny rozegra kolejny sparing. Po raz drugi niebiesko-czerwoni zmierzą się z beniaminkiem I ligi – FC Siemianowice. –
– Damy pograć zawodnikom, którzy mniej grali, a tym z pierwszych dwóch czwórek pozwolimy trochę odpocząć – zdradza Podgórski.
Już w niedzielę – 1. września Piast rozegra mecz, którego stawką jest Superpuchar Polski. Spotkanie to odbędzie się w Mysłowicach, a przeciwnikiem będzie mistrz Polski – Rekord Bielsko Biała. Gliwiczanie nie mają zamiaru odpuszczać tego pucharu.
– To jest Superpuchar Polski i podejdziemy do tego meczu jak najbardziej poważnie. Jest to prestiżowe spotkanie, zarówno w tym meczu jak i w kolejnych o stawkę damy z siebie wszystko – deklaruje szkoleniowiec.
Tydzień później w niedzielę Piast ponownie zmierzy się z Rekordem, ale już w meczu o ligowe punkty.
– Tak się złożyło, że te dwa pierwsze mecze gramy z Rekordem. Uważam że to dobrze, ze zaczynamy z wysokiego „C”. Będziemy mieli mnóstwo materiału do analizy, i szybko będziemy mogli poprawić i wyeliminować błędy – podkreśla szkoleniowiec.
Rafał Barszcz i Jacek Podgórski przejęli drużynę już po zakończeniu poprzedniego sezonu. Mieli mało czasu, aby zbudować zespół, który będzie w stanie z każdym rywalizować w Ekstraklasie. Na ten moment jednak wydaje się, że udało się ten cel zrealizować.
– Mieliśmy bardzo mało czasu, aby zmontować tę drużynę, ale prezesowi udało się namówić do dalszej gry w Piaście sporą grupę zawodników. Ci co doszli, też na pewno nam pomogą. Większość z tych chłopaków ma już ogranie ekstraklasowe, są reprezentacji Polski, doszedł bardzo dobrze wyszkolony technicznie Hiszpan – nie narzekamy. Niestety z powodu kontuzji prawdopodobnie na rundę jesienną, a na pewno na pierwsze mecze wypadnie Dominik Śmiałkowski. Mam nadzieję natomiast, że od początku pomoże nam Sebastian Szadurski, który nabawił się urazu w pierwszym sparingu i nie trenował – podsumowuje Jacek Podgórski.
Źródło: piast.gliwice.pl/futsal





















