Dłuższa przerwa Martina Konczkowskiego

Martin Konczkowski nie dokończył meczu z ŁKS Łódź. Pomocnik  został zmieniony w 58 minucie i nie dlatego, że był zmęczony.

Chwilę wcześniej miało miejsce zdarzenie, które wyeliminowało go z gry. Zawodnik  został bezpardonowo potraktowany przez jednego z rywali, a interwencja lekarzy nie pomogła i konieczna była zmiana. Już po meczu piłkarz podejrzewał, że to raczej poważniejsza sprawa. Wczoraj „Konczi” przechodził pierwsze badania i nie jest dobrze. – Wygląda na to, że doszło do złamania kości w okolicach kostki – mówi nam boczny skrzydłowy, który w tym sezonie rozkręcał się powoli, ale ostatnio wyglądał coraz lepiej. Pierwsza połowa w Łodzi była w jego wykonaniu bardzo dobra. – Dobrze się czułem i forma szła do góry… – mówi w rozmowie ze sportdziennik.com  Pochodzący z Rudy Ślaskiej piłkarz, który nie przywykł do kontuzji i absencji, bo w całej karierze niemal nigdy nie miał kłopotów ze zdrowiem. Teraz czeka go dłuższa przerwa. Jak długa? – Nie wiem dokładnie, na pewno minimum miesiąc – dodaje. Sprawdziliśmy i uszkodzenia kostki w leczeniu bywają czasochłonne. Niektórzy byli wyłączenie z treningów na miesiąc inni na 6 tygodni, a jeszcze inni na dwa miesiące. To bardzo indywidualna sprawa.

źródło: sportdziennik.com

10 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
seal

No żesz qrwa mac. Znając życie cała runda jesienna poszła się je.bać

zachar

Krzysztof Brommer na Twitterze napisał że Aquino wypada na ponad pół roku. Zostały dwa tygodnie na zakontraktowanie napastnika.

lolo

A wzmocnien jak nie ma tak nie ma.
Nie rozumiem tego, jak mozna sie bylo pozbyc Papadopulosa, wiedzac ze Dani – jest zagadka, a Parzyszek nie jest napastnikiem – lowca bramek, a Steczykowi – duzo brakuje chocby do takiego Buksy.
Przykre, ale ostatnimi samodzielnymi napastnikami, potrafiacymi znalezc sie w polu karnym, strzelic glowa, noga, wywalczyc karnego byli W.Kedziora i k.Wilczek.
„Dajcie mi choc pol napastnika”

seal

Wystarczyło zostawić Michała a tak poszli w koszta.

impresti

A może odwrotnie, nie zostawili Michała, bo nie chcieli iść w koszta? Papen chciał długiego kontraktu (wiek), a Piast może chciał mu dać na 1 rok……

Professor G

Nespor…;-)

orion

Co z nim?

Johnrx6

Życzę bezproblemowego leczenia i szybkiego odzyskania formy.

AMP

To przykre, że Martina boli noga w kostce. jednak z drugiej strony gratuluję Mu, że co najmniej przez miesiąc odpocznie psychicznie od boiskowego towarzystwa Parzyszka. Wróci naładowany nową energią, a w międzyczasie być może Parzyszek będzie już tylko wspomnieniem.

KrissKopernik

Daj miesiąc odpocząć od siebie!!!