– Pracujemy nad koncentracją przez 90 minut. Dużo rozmawiamy na ten temat. Nie piętnujemy tylko staramy się pokazać pozytywne zachowania w defensywie.
Jestem przekonany, że wkrótce poprawimy swoją grę i te błędy nie będą się pojawiały – mówił na przedmeczowej konferencji Waldemar Fornalik.
Za tymi słowami jednak nie poszły czyny. Gliwiczanie po raz kolejny przegrali mecz, tracąc gola w końcówce spotkania, który wyrzucił ich z europejskich pucharów.
– Jesteśmy rozczarowani tym wynikiem. Liczyliśmy na awans. Powinniśmy losy tej rywalizacji załatwić w Gliwicach. Ale pomimo strzelenia u siebie trzech goli – nie zrobiliśmy tego. Bardzo żałuję kardynalnych błędów, które popełniliśmy w pierwszym meczu. Spodziewaliśmy się, że spotkanie w Rydze będzie nerwowe i tak właśnie było – tak natomiast skomentował porażkę w Rydze szkoleniowiec Piasta.
Tym razem Waldemar Fornalik nie chwalili już swoich podopiecznych. Przyznał, że jego drużyna zagrała nie tak, jakby sobie tego życzył.
– Przyzwyczailiśmy kibiców do dobrej gry, a w tym meczu tak nie zagraliśmy. Tempo było szarpane. My swoich akcji nie wykorzystaliśmy. Szkoda przede wszystkim tej sytuacji Dziczka. Zawodnik z Rygi oddał natomiast strzał życia. Tak to w piłce bywa. Musimy przełknąć tę porażkę, choć to będzie trudne.
Zdaniem szkoleniowca zawodnikom zabrakło doświadczenia i..sił.
– Dla wielu z moich zawodników rywalizacja w europejskich pucharach to coś nowego. Dopiero zbierali doświadczenie w tego typu rozgrywkach. Nie będę również ukrywał, że widać było po mojej drużynie niesamowite tempo rozgrywek, w które weszliśmy już 10 lipca. Od początku miesiąca rozegraliśmy siedem spotkań. Było widać, że zawodnicy odczuwają ich trudy. Pewnie inaczej by to wyglądało gdybyśmy rozegrali trzy mecze w siedem-osiem dni, a później mieli tydzień na przygotowania do kolejnego starcia – wskazywał szkoleniowiec Piasta. – Riga swój mecz miała przełożony. To też pokazuje jak drużyny przygotowują się do tych pucharowych spotkań – podkreśla szkoleniowiec.
Tymczasem już w niedzielę Piast podejmować będzie lidera Ekstraklasy.
– Mamy mało czasu do kolejnego spotkania. Chcemy w nim zwyciężyć, bo każda wygrana pomaga. Mamy gorszy okres, ale będziemy pracować systematycznie, aby wszystko wróciło do normy. Druga sprawa to jednak potrzeba wzmocnień. Uważam, że musimy sprowadzić dwóch-trzech ofensywnych zawodników – zakończył trener Piasta.
Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu






















?Uważam, że musimy sprowadzić dwóch-trzech ofensywnych zawodników ? zakończył trener Piasta.?Czy nie przypomina wam ta wypowiedz trenera czegoś? Nie będzie wzmocnień, jest konflikt trener / zarząd! Oczywiście mogę się mylić! Ale kurwa gdzie byliście przed i po zakończeniu sesonu?!? Tyle wzmocnień miało być a tutaj jest rozpacz i błagania o transfery!!! Żenada!!
pamiętam za czasów Latala
Teraz czytam że Riga przełożyła mecz i miała 10 dni na przygotowanie, odpoczynku, my 7 meczy w 21 dni i nie mówcie mi że to nie ma znaczenia.
Bez sensownych zmienników , w zasadzie jednym składem , bez Valencii , wydaje mi się że zarzad ekstraklasy nie zgodziłby się na to z przyczyn oczywistych .
Owszem, że ma. Piast z lukami po odejściach, z brakiem zgrania nowych graczy i słabszą formą kilku zawodników nie jest gotowy do obsłużenia ligi i pucharów (na te drugie trzeba mieć nie tylko trzon, ale jeszcze ławkę- tak z 18 zawodników w pełnej dyspozycji)… W ub sezonie mistrzostwo to zasługa obrony i środka pola… w tym na starcie obrona gra robi prezenty przeciwnikom a atak nie istnieje już 3 sezon (jako schemat i kolektyw). Wierzę, że Waldek to ułoży, ale nie będzie to kwestia 2 kolejek i POTRZEBUJE wzmocnień, tak jak mówi… Mam też wrażenie, że część graczy jest w fazie przedsezonowej cyklu kondycyjnego…
Nic tak nie boli, jak to, że Carbo podniosło żądania w sprawie transferu Parzyszka.
Żądają za jego przejście już nie 1000, ale 10.000 euro! Trudno ich nie rozumieć, ale żeby tak perfidnie wykorzystywać desperację przy Okrzei? Przecież Parzyszek nie musi tam na Carbo deptać murawy. Może pielęgnować żywopłot, albo naciągać siatkę za bramką. A forsa w kasie zostanie.
Gdyby tak tobie załatwić transfer do zaboli?
Jesteśmy Mistrzami Polski , i sorry ta gra to była żenada , na to nie można było patrzeć .
Waldek
po prostu trzeba było zażądać wcześniej jeszcze 3 zawodników na zmianę. A teraz nie pieprzyć. I k…a przygotować ich mentalnie i fizycznie.
Pokaż czasem że masz jaja, bo je masz
Żelem wystarczy policzyć jako k…..a menadżer z d…y trą…y
LM lub LE to są pieniądze dla klubu i dla Ciebie. A wy daliście d….. z ogórami z Łotwy. I teraz czekacie na kasę za transfery. Czy to więcej od łapówek od agentów?
Tez mnie niesie
Dzisiaj niby powtórzył się scenariusz znany od pierwszego meczu z Bate – szybko strzelony gol, potem 82 minuta i gol w plecy, czasem kolejny na dobicie. Tyle że jest jeszcze gorzej – wcześniej do tej 82 minuty prowadziliśmy grę, przeważali, konstruowaliśmy ładne akcje. Dzisiaj byliśmy cieniem samych siebie. W zasadzie każdy zawodnik grał poniżej swojego poziomu. Na boisku chaos, momentami rozpaczliwie broniliśmy się przed Łotyszami. I jeszcze jedno słowo o zmiennikach – ktoś taki jak Steczyk nie powinien grać nawet w rezerwach Piasta. To co dzisiaj pokazał to tragedia. Każdy kontakt z piłką to strata. Acha, jeszcze na koniec – żeby mieć dobrego, rasowego napastnika trzeba niestety sporo zapłacić i zrobić komin płacowy. To pozycja najkosztowniejsza. O ile można kombinować coś z każdą inną pozycją, tutaj nie ma wyjścia. Teraz widać jak idiotycznym pomysłem było spławianie Papena. Jaki był, taki był, ale grać potrafił.
już nikt nie będzie przychodził na Piasta zapracowali sobie na to
zgadzam sie. Jaki Papen byl, taki byl. Ale potrafil konkurowac o miejsce w skladzie z Parzyszkiem.
Potrafil wyskoczyc do pilki. Zastawic sie. Powalczyc. I bramki glowa strzelac.
za to co odpierdoliście na łotwie powinno was się skazć na gułag
Najlepiej ich od razu rozstrzelać.
niech pan przestanie… po takiej kompromitacji
To też są ludzie. Darekp, każdy może mieć gorszy dzień. Widać było, że Czerwiński już nie mógł ustać na nogach. Dałz siebie wszystko co miał. Reszta drużyny też nieopierdalała się na placu. Z mojej strony szacun. Widać, że rozsypało się zrozumienie, to się da naprawić.
Po tym co mówi trener niestety można sobie wyobrazić szybki konflikt z władzami klubu.Juz Latal i Wdowczyk jęczeli o wzmocnienia i wiadomo jak to się skończyło.W przypadku porażki z rozpędzona Pogonią zacznie się pewnie szukanie winnych i wtedy zwala winę na trenera .Ja nie mam do ludzi w klubie za grosz zaufania.A sprzedaż czołowego zawodnika w trakcie meczów pucharowych to jest bezczelność i policzek w stronę kibiców.
Żele i bolen dowidzenia skromnie złodzieje wypad
Przynosicie wstyd naszemu miastu
Pnie Waldku niech pan zbuduje
kibicowsko na plus. Reszta to gówno z padliną. Zaczynam mysleć że Mistrzostwo Polski to był przypadek. Sprzedajcie Czerwinskiego, gówniarza Dziczka a później myślcie o 1 lidze. Takiego frajerstwa się nie odpuszcza.
Potrzebuje pol-napastnika!!!
Wiemy jak sie to skonczylo, ech.
570 zł za karnet!
Miał być bajeczny sezon,a obawiam się ze będzie dramatyczny
Wszyscy o których się mówi iż chcą/maja odejść-na ławkę(niech pomyślą i ochłoną)
Dajmy szanse młodym wychowanka!
I nie rozumiem czemu Waldek nie wyciąga wniosków-Łotysze ograli nas w taki sam sposób jak Bate
Ten sezon będzie mordęga!
Ale my nie mamy własnych wychowanków…
Borykała Gojko
Na nowym forum ludzie którzy uważają się za dobrze poinformowanych piszą że wina leży głównie po stronie piłkarzy.Tzn tych którzy myślą tylko o odejściu a nie o grze.Wiec może faktycznie kilku posadzic na ławce żeby trochę ochłonęli od tych transferow a dać grać tym którym bardziej zależy?
Lepiej od poinformowanego ws Piasta Tomasza nie ma na żadnym forum. Poza tym nie było ciśnienia na puchary. Bo albo puchary albo walka do ostatniej kolejki o utrzymanie w lidze.
Jak komuś frustracja nie pozwala grać to nie ma pierdolenia i do klubu kokosa.Trzeba uderzyć pięścią w stół bo za chwilę będzie dramat.A nikt łaski nie robi że gra.
Zobaczcie na stop klatkach jak Korun pięknie złamał linię spalonego przy drugiej bramce – ten facet to od lat tykająca bomba a my na mim opieramy środek obrony, naprawdę żałosne.
My na nim opieramy środek obrony bo trener nie dostał nikogo lepszego.Odeszlo dwóch czołowych piłkarzy i dwóch czołowych zmienników.Dlaczego Wilk siedzi cicho?Nowi zawodnicy to jakaś porażka.Nikt nie gra a taki Holubek nie załapał się nawet na wyjazd do Rygi.W sytuacji gdzie Kirkeskov nie ma zmiennika!?W życiu nie uwierzę że klub ściągnie teraz dwóch ofensywnych graczy.Predzej ściągnie nowego trenera co nie będzie na początku jęczał o wzmocnienia.
Szkoda wielka szkoda, teraz to wszystko trzeba poukładać od nowa, mam nadzieję że nasz trener to uczyni, ale potrzeba czasu i konkurencji w drużynie
Narazie to dałbym kredyt zaufania dla Fornalik. Przecież nie jego wina że na ostatniej prostej do awansu z Bate zadecydował błąd Placha później wszystko się zawalilo jak domino. Ja nie chce biczowac przez to Placha ale tylko pokazać pkt zwrotny w tej całej układance pt atmosfera w zespole.
Radzę najpierw sprawdzić kto dostał premie. Pilkarze czy działacze. a potem jechać po piłkarzach
A masz jakiś pomysł jak to zrobić? Podziel się.Chyba że coś wiesz?To też się ta wiedza podziel z innymi.
A jak to sprawdzisz. Bo ja na tą chwilę nie mam zaufanych informatorów.
Ja może mam ale teraz nic nie zrobię.Szlag mnie tu trafia bo siedzę odcięty od informacji i jedyne co wiem to forum i jeszcze drugie.Poza tym nie wierzę że pojechali po bandzie i nie zapłacili chłopakom.Premie były ustalane wcześniej i obwarowane umowami.Nie tak łatwo coś takiego odjebać.
Na chwile obecną to informacja nie potwierdzona zasłyszana od osoby mającej kontakt z piłkarzem.Dowodow nie mam wiec nie pisze kategorycznie.Dlatego apeluje do Pana Muzi o sprawdzenie i informacje oficjalne z klubu
Ale nawet jeśli działacze dostali wcześniej a piłkarze kiedyś tam to jest to granda
Przepraszam. Nie działacze a zarząd
Zobaczcie ile już pojawiło się tutaj teorii spiskowych
A może poprostu:nie trafione transfery, przygotowanie, i słaba psychika
Zobaczymy czy klub potwierdzi,ze wypłacił premie piłkarzom a nie tylko zarządowi. Hmmm a może negocjują przesunięcie terminu wypłaty;)
a mi jest wstyd
ponieważ obsrałeś się podczas stania na rękach?
Carbo pytało o ciebie
Z premii nie ma co robić afery. Bo co nie było tajemnicą za wicemistrza premie były uregulowane do końca roku. Wiec podobnie może być teraz. Przelewy za mistrzostwo dla klubu tez mogą przyjść z poślizgiem.
Panie Waldku proszę niech Pan zrobi porządek
z tego co się mówi 2,5 mln do podziału było dla zawodników.