Gliwiczanie już w pierwszym spotkaniu mogli zapewnić sobie awans, ale w bardzo głupi sposób stracili dwie bramki, co okazało się ważne w kontekście dwumeczu.
W rewanżu bowiem gospodarze zdołali odrobić straty, a gola, który dał im awans zdobył polski napastnik – Kamil Biliński. Piast przegrał jednak na własne życzenie. Gliwiczanie rozegrali najsłabsze spotkanie w tym sezonie. Mimo to mieli sytuacje, które mogły dać im awans. Skrót meczu można zobaczyć TUTAJ






















Proponuje, by caly mecz po kilka razy obejrzal Zarzad wraz z dyr.sportowym, az do obrzydzenia.
Moze wtedy zrozumieja co, a raczej kto jest przyczyna takiej postawy. Oni sami!!!