W przyszłym sezonie barw Piasta Gliwice nie będzie reprezentował Mateusz Mak. 27-letni skrzydłowy nie przedłużył wygasającego kontraktu z drużyną z Okrzei.
Taką informacje podał klub, ale sam zawodnik twierdzi odwrotnie, ze to klub nie był zainteresowany przedłużeniem umowy.
Mak był zawodnikiem Piasta od sierpnia 2015 roku. W tym czasie rozegrał łącznie 65 spotkań, w których zdobył dziesięć bramek oraz zanotował osiem asyst. Razem z gliwickim zespołem zdobył mistrzostwo oraz wicemistrzostwo Polski.
– Przychodząc do Piasta nie sądziłem, że wszystko tak się potoczy i zdobędę złoty oraz srebrny medal. W Gliwicach spędziłem wspaniały czas, poznałem świetnych ludzi, z którymi miałem okazję współpracować. Chętnie będę wracał do tego miasta zarówno myślami, jak i fizycznie. Piastowi życzę, aby dalej się rozwijał, bo ciężka praca przynosi efekty. Mówię tutaj nie tylko o zawodnikach i trenerach, ale również o pozostałych pracownikach, o których zbyt często się nie mówi. W tym miejscu chciałbym wszystkim podziękować. Jestem dumny, że mogłem reprezentować ten klub – mówi Mateusz Mak.
źródło: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu






















nie szkoda goscia bo ciagle byl kontuzjowany albo bez formy. Pare meczy mu wyszlo i to trzeba przyznac …dzięki. Karuzela transferowa rozkrecila sie .. Zagramy juniorami plus Gojko
Mateusz, dziękujemy Tobie i życzymy sukcesów.
Byli karnetowicze.
Z tymi karnetami to pojechali po bandzie. Jakby wzrost był 30-40% to ok ale 100%. I tak się ńie opłacało być karnetowiczem tym bardzie teraz po ostatniej podwyżce.
Wam się nie opłaca bycie kibicami Piasta.Najlepiej gdyby był stary plot i moglibyście skakać przez niego. Co do Mama. Cześć byłoby miło ale się skończyło. Idź do brata i tam na koszt krakusow się lecz.
Panowie zdobyliśmy Mistrzostwo Polski, do Was to chyba jeszcze nie dociera albo jesteście kibicami ostatniego meczu. Jak już macie problem z kasą to niech piszą to,, kibice,, którzy nie dostają 500+ i 13 emerytury. Oprócz kupowania samochodów za 500+ można kupić dziecku raz na rok karnet. Poto to jest.
Słońce dało ci się we znaki?
Uderz w stół a nożyce się odezwą…. co zabrakło Ci biletu na ostatni mecz i tu wylewasz swoje żale czy jesteś analfabeta żabolski bo słowa Ci Tobie pisze się z dużej litery.
Z parówami nie rozmawiam…rozumiesz przygłupie?!
Myślę że cena nie jest jakaś z kosmosu.Szokujaca jest natomiast skala podwyżki w stosunku do poprzednich cen.Sprawa jest jasna i każdy sam musi zdecydować co mu się bardziej opłaca.No i jeśli drużyna zostanie osłabiona to taka podwyżka jest moim zdaniem absolutnie nie na miejscu.Czasu już za bardzo nie ma bo zaraz pierwszy obóz a trener tylko nieśmiało prosi.Oby kiedyś się nie wkurwił jak Latal.
Radni Gliwic napisali list do Żelema z zapytaniem o uzasadnienie tak wysokiej podwyżki karnetów.Pewnie to nic nie zmieni ale widać, że nie tylko kibice są w szoku..;
Ciekawe czy to zarząd wynajął jakiegoś pajaca co minusuje negatywne wpisy o karnetach…
Dzięki MM za grę w Gliwicach.
Co do karnetów : to elastyczność wymagałby rozdzielić je przynajmniej na rundy, a wyszło z tego kupuj albo spadaj.
Ten człek co to wymyślił nadaje się do dymisji … natychmiastowej,
Nie rozumiem jednej rzeczy. Przez tyle lat ile już jesteśmy w tej piłkarskiej elicie w Polsce mieliśmy praktycznie najniższe ceny biletów, a kibiców i tak nie było – 50 % stadionu. Teraz kiedy jesteśmy mistrzami aferą bo chcielibyście bilety za grosze. Macie jakieś argumenty by dla Was (Nie pisze o orionie i reszcie) bilety były tańsze? Czasu było wystarczająco na marudzenie. Pozdro kibice sukcesu
Nie jestem kibicem sukcesu, na Piasta chodzę od dziesiątków lat, karnet kupowałem co roku. Wściekły jestem na klub ponieważ zaprzepaszczono jedyną szansę na znaczne zwiększenie naszej beznadziejnej frekwencji , mnóstwo osób na fali entuzjazmu po mistrzostwie chciało zacząć chodzić na mecze ale po tym strzale cenowym już im przeszło. Będzie drożej a na trybunach 2 tys. osób jaki to ma sens. Karnetu nie przedłużyłem nie ze względów finansowych ale po prosto nie po drodze mi z tymi amebami umysłowymi.
Świadczy też to o komentujących,ruszcie dupska w Polskę czy na zagraniczne mecze ligowe i zobaczcie jaka jest cena za bilet … kto kocha nasz klub będzie chodzić. Mnie też na karnet w tej chwili nie stać. Ale na bilet zawsze znajdę
Albo jesteśmy z Piastem albo płaczemy. Jednemu słońce świeci na nowej trybunie rodzinnej, ale o 20.00 i 18.00 raczej go nie ugotuje. Jesteśmy Mistrzami i w końcu gramy (przynajmniej pierwsze mecze) w soboty, niedziele i o dobrych godzinach. A bilet do kina nawet bez popcornu jest droższy i nikt nie marudzi.