Jesteśmy niewiarygodnie szczęśliwi – Waldemar Fornalik

Piast po raz pierwszy w historii sięgnął po tytuł mistrza Polski. Niewątpliwie architektem tego sukcesu jest Waldemar Fornalik.

Urodzony w Myślenicach były piłkarz Ruchu Chorzów zbudował w Gliwicach zespół, który był w stanie wygrywać z dużo bogatszymi klubami. W niedzielę prowadzony przez niego Piast pokonał Lecha Poznań, czym przekonał nie tylko całą piłkarską Polskę, że w tym sezonie w pełni zasłużył na miano najlepszej drużyny nad Wisłą.

– Jesteśmy niewiarygodnie szczęśliwi. Po raz kolejny podkreślę, że jestem dumny, że mogę pracować z tą drużyną, z ludźmi w klubie, którzy stworzyli nam naprawdę dobre warunki do tego, żebyśmy mogli przygotowywać się do rozgrywania tej ligi – powiedział na pomeczowej konferencji szkoleniowiec.

Po poprzednim, nieudanym sezonie wszyscy w klubie marzyli jedynie o tym, aby nie przeżywać już więcej takich momentów jak mecz o utrzymanie. Tymczasem z każdym kolejnym miesiącem Piast rósł w siłę, co skończyło się zdobyciem złotych medali.

– Przeżyliśmy przepiękną przygodę zakończoną happy endem. Rozpoczynając te rozgrywki nikt nie myślał, że będzie tytuł w Gliwicach. Przy tej formie rozgrywek najpierw gra się o wejście do ósemki, później pojawia się szansa zagrać o europejskie puchary. A gdy tak się stało, apetyt rósł w miarę jedzenia. Chcieliśmy wejść na podium, a mecz w Warszawie wydaje mi się był takim przełomowym, po którym wszyscy zaczęli głośno mówić, że gramy o mistrzostwo Polski. Finał jest wspaniały! Napisaliśmy cudowną historię dla Gliwic – cieszy się Fornalik.

W rundzie finałowej Piast zdobył 19 punktów z 21 możliwych. To jeszcze nie udało się żadnej drużynie od kiedy obowiązuje system ESA37.

– Zawodnicy mogą być dumni z siebie za ten sezon. Chyba nikt nie podważy, że Piast na ten tytuł zasłużył – zaznacza trener.

Były selekcjoner Polski w przeszłości bliski był też sięgnięcia po ten tytuł. Z Ruchem jako trener zdobył brązowy i srebrny medal.

– Zdobywając mistrzostwo Polski udało mi się skompletować wszystkie kolory – złoty, srebrny i brązowy. Bardzo się cieszę z tego powodu. Chwilę będziemy świętować a potem wrócimy do rzeczywistości – przyznał szkoleniowiec.

Jego podopieczni w licznych wywiadach zawsze podkreślali, że kluczem do sukcesu jest ciężka praca i dyscyplina jaką narzuca trener. Już na płycie stadionu „odwdzięczyli” mu się za to olewając go „piwem”.

– Zawodnicy musieli widzieć jak Bayern świętował mistrzostwo i postanowili powtórzyć pewien element. Oczywiście wylali na mnie puchar czy też wiadro piwa. Ktoś powiedział, że szkoda, bo tyle się zmarnowało, ale było to sympatyczne śmieje się szkoleniowiec.

 

Przed trzydziestu laty Waldemar Fornalik świętował mistrzostwo Polski jako zawodnik Ruchu i był to ostatni tytuł zdobyty przez śląską drużynę.

– Na pewno są to zupełnie inne odczucia. W przeszłości byłem zawodnikiem, też ten sukces rodził się spontanicznie, etapami realizowany. Myślę, że każdy trener marzy o tym, żeby doprowadzić drużynę do mistrzostwa Polski. Jestem przekonany, że przez to jak graliśmy w piłkę, przyciągnęliśmy kibiców. Po to się trenuje i pracuje, aby doczekać takich chwil – zauważa.

Niewątpliwie sukces Piasta jest wielką niespodzianką, ale nie byłoby tego wyniku, gdyby nie głęboka wiara trenera.

– Wierzyłem w to, że będziemy lepszą i bardziej skuteczną drużyną niż przed rokiem. Nastąpiły korekty w kadrze, która moim zdaniem była mocna. Liczyłem, że znajdziemy się w ósemce, ale że będziemy mistrzami… w to chyba nikt nie wierzył. Gdyby ktoś miał się założyć i postawić 100 złotych, żeby wygrać, to pewnie by się nie zdecydował. A ja bym zaryzykował – przekonuje trener. .

Nie po raz pierwszy okazało się, że w sporcie nie grają pieniądze. Piast ma budżet siedem razy niższy niż Legia i dwukrotnie mniejszy nić Lechia, a i tak wyprzedził te kluby.

– Pokazaliśmy, że tytuł Mistrza Polski nie należy się tylko tym bogatym. I podobnie jak w 1989 roku Ruch Chorzów pokazał, że jest w stanie tak i my teraz. I nie liczy się to kto ma więcej pieniędzy, ale to kto jak pracuje – zaznaczył opiekun drużyny z Okrzei

Gliwiczanie zapewnili sobie tytuł jak na mistrza przystało, bez oglądania się na innych pokonali w ostatniej kolejce Lech Poznań 1:0.

– To było bardzo trudne spotkanie. Było widać presję na zawodnikach, znam ich i wiem jak się zachowują w normalnych sytuacjach, a kiedy już jest ta presja, żeby nie popełnić błędu i nie ma tej swobody. To mistrzostwo dedykuję kibicom Piasta, a ze mną była najbliższa rodzina. To było dla mnie bardzo ważne – podkreślił Waldemar Fornalik.

Ten tytuł to sukces Piasta, ale cieszyli się z niego prawie w całej Polsce – nawet w Zabrzu

– Wszyscy się cieszymy, to jest splendor dla śląskiej piłki. Wiemy, że na Śląsku jest wiele klubów i dobrze, że w takich sytuacjach te kluby się wspierają – uśmiecha się najlepszy w tym sezonie trener w Polsce.

Opracowanie: piast.gliwice.pl/
Foto: Michal Buksa

19 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Baz

Brawo dla całego Piasta. Brawa dla piłkarzy, działaczy, sztabu trenerskiego, kibiców i brawo dla Gliwic.

RamPamPam

Waldek,nie masz pojęcia jak MY jesteśmy szczęśliwi. Coś niesamowitego

Maaaciekkk

Brawo!!!

orion

Pamiętam że Ruch pod wodzą Fornalika z bardzo dobrej strony pokazał się w pucharach.A grał z nie byle kim Więc może i tym razem utrzemy nosa tym którzy drwią z naszego sukcesu i mówią że szybko odpadniemy .Może odpadniemy a może nie?I jeszcze wszystkim tym którzy gwizdali na prezydenta Frankiewicza w chwili gdy drużyna otrzymywała złote medale:Możecie się pierdolić i lepiej więcej nie przychodźcie na stadion.

seal

Jak można pozamykać wszystkie puby w Gliwicach w taki dzień. Co to miała być stypa? A do młyna od czasu ich powrotu mam szacunek bo dołożyli cegiełkę do tego mistrzostwa swym dopingiem. Mniej jest bluzg na zaboli i doping się poprawił.

seal

Co do pucharów to kiedyś było diametralnie łatwo się dostać do lm bo wystarczyło pokonać jedna lub dwie przeszkody teraz cztery. Waldek powiedział ze nie będziemy słabsi przed nowym sezonem ale nie powiedział ze będziemy silniejsi i to daje do myślenia. Wystarczyłoby kasę za mistrzostwo przeznaczyć na wzmocnienia i utrzymanie kadry i zdać się na Waldka. On nie weźmie do Piasta wyżelowane gwiazdki tylko zawodników którzy będą zapier.lac na treningach i tylko w ten sposób może być jeszcze lepiej.

KrissKopernik

Fakt napewno doping z młyna pomógł!
Ale te ćwierć mózgi z młyna zapominają również dzięki komu ten sukces był możliwy-a co by nie mówić to miasto loży 60% kwoty na utrzymanie naszego Piasta!
A decyzja Frankiewicza po derbach z górnikiem była słuszna w 100%-zero układano się z kibolami!

seal

Po derbach tak. Ale po mistrzostwie nie.

orion

Kibole milion razy sobie zasłużyli na takie traktowanie.Dalej mają focha że komuś nie spodobało się że rozwalili własny stadion i zabrali drużynie punkty.Gwizdali na człowieka bez którego Piast byłby dziś tam gdzie obecny Ruch a miasto wyglądało by dalej jak Zabrze.Skurwiala patologia.

seal

Człowieka dzięki któremu jesteśmy gdzie jesteśmy już nie ma między nami.

harni1945

kolego to ze ktoś gwiżdze to odrazu musi być patolem? MAMY MISTRZOSTWO CIESZMY SIĘ TYM A KOLEGA WYŻEJ NAPISAŁ ZE ATMOSFERA I DOPING MŁYNA SIE POPRAWIŁ 🙂

KibicGliwice

byłem na pl. Krakowskim – przyjechał autobus – piłkarze Piasta zepchnięci z tyłu a na pierwszym planie mordy patoli z młyna (jakiś stary ch..j, jakiś wytatułowany cwel) Myślałem że zobaczę piłkarzy. Czy ktoś wie po co te kibicowskie ścierwa się tam wepchały i odegrały główną rolę ?

harni1945

KOLEGO MAMY MISTRZOISTWO RAZEM się do tego przyczyniliśmy WSZYSCY wiec nie gadaj i obrażaj zaraz wszystkich od patoli! cieszmy się tym bo kolega wyżej napisał ZE SIĘ DOPING I ATMOSFERA SIĘ POPRAWIŁA Z MŁYNA ! widać że nowy prowadzący jest rozsądny i chodzi mu u dobra zabawe i atmosfere a nie bluzgi jak to mówił ze na mecz przychodzimy by sie bawić RAZEM 🙂

KibicGliwice

ale po ch.. oni się na ten autobus wpi..lili i nawet piłkarzy nie dopuścili do głosu ?

orion

Na twoim miejscu bym się nie odzywał.Wielcy kibice się znaleźli a potraficie się zmobilizować dwa razy na całą rundę jak już pachniało mistrzem.To gwizdanie to jest poziom debilizmu którego już nie ogarniam.Wrocily też pozdrowienia do więzienia i dam głowę że bluzgi na Górnik tez wrócą.A co dalej.Zasluzyliscie sobie ma to że się was traktuje jak baranów bo widać dalej nic nie rozumiecie.

harni1945

ALE OGÓLNIE ATMOSFERA SIĘ POPRAWIŁA WIDAĆ TO ŻE JEST LEPSZA NIE MA TYLU BLUZG CO BYŁO WSPÓLNA ZABAWA Z PIKNIKAMI WIECEJ DOPINGU DLA PIŁKARZY ITD wiec nie gadaj ze jest tak źle! CIESZMY SIĘ Z MISTRZOSTWA! 🙂

ps zobaczymy ilu z tych 9000 co było będzie w nowym sezonie nie którzy to byli tylko na tym jednym meczu i tyle! 🙂

local

Co powiedział Angulo na Gali EK?
” Przede wszystkim gratuluję Piastowi. To był świetny sezon w ich wykonaniu ? mówi snajper Górnika Zabrze”
???

KibicGliwice

kultura i szacunek.. Myśle że większość piłkarzy ma do nas szacunek. Problem jest w pustych łbach z jednej i drugiej strony.

local

Zgadza się, oni również grają na swój sukces i wiedzą ile wyrzeczeń kosztuje bycie piłkarzem, sportowcem.