O godzinie 19:00 rozpocznie się drugie spotkanie finałowe w którym Rekord Bielsko Biała podejmować będzie Piasta Gliwice.
Bielszczanie zameldowali się w finale, bo przy tym potencjale sportowym i finansowym, jakim dysponują było to wręcz ich obowiązkiem. Dla Piasta dotarcie aż do finału to największy sukces w krótkiej historii klubu i tak należy na to patrzeć, a nie przez pryzmat wyniku z pierwszego pojedynku w którym aktualni mistrzowie Polski pokonali zespół z Gliwic 7:2. Wpływ na taki wynik miała też absencja aż trzech podstawowych zawodników Piasta. Z powodu kontuzji i kartek nie mogli zagrać Widuch, Dewucki i Douglas. Tych dwóch ostatnich będzie mogło już wystąpić. Cel, jaki sobie podopieczni Klaudiusza Hirscha wyznaczyli na to spotkanie, to pokazać się z jak najlepszej strony.





















