Piast jest trzecią w historii gliwickiego futsalu drużyną, która zgra w finale Pucharu Polski w tej dyscyplinie. Wcześniej trzykrotnie udało się to PA Nova i raz GAF Gliwice.
Ta pierwsza drużyna dwukrotnie nawet zdobywała to cenne trofeum. Było to w latach 1998 i 2000.
Rafał Franz:
Myślę, że już zrobiliśmy coś fajnego. Mieliśmy tę przeprawę do finału bardzo trudną Clearex, Gatta to wymagające zespoły, które w lidze biją się o medale. Źle zaczęliśmy to spotkanie. Zbyt szybko daliśmy się zepchnąć do defensywy. Mieliśmy swoje okazje, nie zamieniliśmy ich na bramki. Szkoda, że do poziomu tego meczu dostosowali się sędziowie. Gram w Futsal Ekstraklasie 12 lat, a jeszcze nie widziałem czegoś takiego, że za ewidentny rzut karny dać żółtą kartkę w drugą stronę. Cieżko pracowaliśmy na ten finał, a nie będzie mogło w nim zagrać dwóch naszych zawodników.Klaudiusz Hirsch:
Cieszę się bardzo z awansu. Drużyna dziś pokazała ogromną determinację, wolę walki i wiarę w to, że można pokonać klasowego przeciwnika. Na początku ten mecz nam się nie układał. Mieliśmy swoje okazje, ale trafiał przeciwnik. Bramka Dominika pozwoliła nam wrócić na właściwy tor w tym meczu. P Mając świadomość sporej zaliczki z pierwszego meczu, myślę, że kontrolowaliśmy przebieg tego spotkania. Fajnie, że po tym trudnym sezonie zagramy w finale.
Więcej na filmie





















