Wraca Futsal Ekstraklasa, po raz ostatni w takiej formule

W najbliższy weekend zostanie rozegrana 23, a zarazem pierwsza z rundy finałowej kolejka Futsal Ekstraklasy.

Po raz ostatni natomiast 12 zespołów będzie rywalizować w systemie z podziałem na grupy i w takiej liczbie. Przypomnijmy, że w obecnej kampanii  zrezygnowano z odejmowania połowy punktów. W nowym sezonie liga zostanie też powiększona do 14 drużyn. W związku z tym nie będzie też  z podziału na grupy.

Wzbudziło to dużo kontrowersji zarówno wśród  prezesów klubów jak i trenerów. Zwolennicy podziału twierdzą, że w przypadku futsalu, gdzie poziom jest bardzo zróżnicowany, dodaje to emocji i podnosi jakość meczów, szczególnie w rundzie finałowej. Gdy jeszcze  odejmowano punkty, zwiększało to też szanse klubów , które z różnych przyczyn źle rozpoczęły sezon.

Zwolennicy natomiast twierdzą, że liga bez podziałów i zabieraniu punktów jest bardziej sprawiedliwa, bo na wynik pracuje się cały sezon, a nie tylko w rundzie dodatkowej. Odbywa się to jednak kosztem emocji, a bez tych trudniej jest przyciągnąć kibiców na trybuny.

Niewątpliwie emocji nie brakowałoby, gdyby wrócono  play-off. Za takim systemem jest większość trenerów i łatwiej też o przychylność fanów. W systemie, który zaproponowano na przyszły sezon znaczna część spotkań może mieć charakter towarzyski. Na pewno jednak zmniejsza koszty, co dla wielu klubów ma niebagatelne znaczenie.

Trzeba zaznaczyć, że w najsilniejszych ligach futsalowych i innych sportach halowych play-off są praktykowane od dawna, a w finale zazwyczaj najlepsze drużyn. Tymi meczami mocno żyją potem kibuce.

Powiększenie ligi sprawia, że w obecnym sezonie bezpośrednio spadnie tylko jeden zespołów, ten który zajmie ostatnie miejsce. Drużyna z przedostatniej lokaty zagra baraż z zespołem z I lig.

W grupie mistrzowskiej w ten weekend zostaną rozegrane trzy spotkania. W pierwszym meczu Rekord podejmować będzie Piasta. Bielszczanie są na pierwszym miejscu i nawet w przypadku porażki nie opuszczą go. Gliwiczanie, gdyby zdobyli komplet punktów być może przeskoczyliby w tabeli Gattę, która ma tylko o 1 oczko więcej, a Kocury grają na wyjeździe z FC Toruń. W trzecim spotkaniu Clearex podejmie Acanę Orzeł Jelcz Laskowice. Na ten moment te ekipy walczą o trzecie miejsce, ale to jeszcze może się zmienić.

W grupie spadkowej wydaje się być przesądzony los AZS UG Gdańsk. Akademicy mają na koncie tylko 8 punktów, do tego, aby opuścić te miejsce potrzebują co najmniej 8 oczek, zakładając, ze Pogoń przegra wszystkie swoje mecze. Pewne utrzymania natomiast są Red Dragons i Red Devils. Te zespoły będą więc w tej grupie rozdawać karty. A odpowiednio Red Dragon podejmą AZS Gdańsk, a  Red Devils – Pogoń Szczecin. W trzecim spotkaniu AZS Katowice zmierzy się z MOKS Słoneczny Stok. Wszystkie mecze zostaną rozegrane w sobotę.

Opracowanie: piast.gliwice.pl/futsal

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze