Po wygranej nad Wisłą Płock – Piast zapewnił już sobie prawo do rozegrania czterech spotkań u siebie w rundzie finałowej.
Co więcej, gliwiczanie bez względu na wyniki w dwóch ostatnich meczach zakończą część zasadniczą na trzecim miejscu. Stało się tak, bo Cracovia niespodziewanie przegrała z Miedzią i nie ma już szans dogonić drużyny z Okrzei.
Tak komfortowej sytuacji natomiast nie ma Wisła. Po serii trzech zwycięstw krakowianie niespodziewanie zostali zatrzymani przez ostatnie w tabeli Zagłębie Sosnowiec. Piłkarze Macieja Stolarczyka wciąż więc nie są pewni miejsca w grupie mistrzowskiej po 30 kolejkach i potrzebują punktów. Gospodarze zagrają więc pod dużą presją, choć trener Stolarczyk zaprzecza takiemu podjeściu
– Presję to mają ludzie, którzy walczą z chorobą, lekarze, którzy mają dramatyczne sytuacje w swojej pracy. My walczymy tylko o ósemkę i zrobimy wszystko, żeby tam się dostać, ale to jest piłka. A jak pokazuje historia tej ligi, nie ma faworytów. Zrobimy co w naszej mocy, żeby w tej ósemce się znaleźć, a z presją piłkarz, sportowiec musi sobie po prostu poradzić. Na sobotę jesteśmy jednak gotowi, mamy plan na ten mecz – przekonuje Maciej Stolarczyk.
Gliwiczanie presji nie mają, bo już swoje zrobili, ale na pewno mają apetyt na kolejne zwycięstwo.
– Zawodnicy Wisły są w bardzo dobrej formie. Na pewno zapowiada się ciekawy mecz w fajnym mieście, na dobrym stadionie. Jest optymizm, bo my też jesteśmy w formie. Koncentrujemy się przed każdym meczem, tak, żeby być na jak najwyższej pozycji na koniec sezonu – przewiduje Joel Valencia.
W spotkaniu z Zagłębiem nie zagrali Marcin Wasilewski i Jakub Błaszczykowski. Obaj doznali urazów w zwycięskim starciu z Legią. – Walczymy z czasem, żeby byli gotowi na mecz z Piastem – zapowiada trener Białej Gwiazdy. Pod znakiem zapytania stoi też występ Vullneta Bashy, a na pewno nie grać nie mogą Łukasz Burliga, który pauzuje za kartki oraz kontuzjowani Michał Buchalik i Jakub Bartosz.
Waldemar Fornalik ma komfortową sytuację, bo do dyspozycji ma wszystkich swoich podopiecznych.
Po raz pierwszy w historii występów Piasta w Ekstraklasie mecz z udziałem niebiesko-czerwonych będzie można zobaczyć w telewizji publicznej, a także legalnie w internecie. Transmisję przeprowadzą TVP 2, TVP Sport, na aplikacji mobilnej i na TVPSPORT.PL.






















Wisła jednak bez Błaszczykowskiego ( i oczywiście Wasyla ), jeżeli jesteśmy poważną drużyną to powinniśmy to wykorzystać, Z naszej strony Mokwa za Pietrowskiego , ciekawe, mam nadzieję, że Peszko nie wkręci go w murawę.
Słaby Mokwa, beznadziejny Parzyszek, Lis przyzwoity i szczęśliwy remis.