W minioną sobotę Piast rozegrał drugi już sparing na zgrupowaniu w Turcji. Gliwiczanie zmierzyli się tym razem z czeską drużyną Bohemians Praga 1905 remisując 1:1.
Bramkę dla Piasta w tym meczu zdobył Joel Valencia. Było to drugie trafienie tego zawodnika w tym okresie przygotowawczym
– To miłe uczucie, że trafiam do siatki, ale wolałbym strzelać w lidze. Mocno pracujemy i mam nadzieję, że będziemy to kontynuować. Efekty na pewno przyjdą – mówi w rozmowie z oficjalną strona klubu Ekwadorczyk.
Tak jak miało to miejsce w poprzedniej grze kontrolnej, tak i w tym meczu Waldemar Fornalik dał szanse pograc prawie wszystkim swoim podopiecznym. Mimo licznych zmian to Piast był drużyną lepiej się prezentującą.
– Mieliśmy większą kontrolę na boisku i mieliśmy sytuacje by strzelić więcej niż jednego gola. Trener dał szansę gry wielu zawodnikom. Ja tym razem pojawiłem się w drugiej połowie. Muszę przyznać, że dobrze czułem, dlatego przeprowadziłem kilka akcji ofensywnych. Miałem chrapkę na gola, ale moje strzały nie były za dobre – ocenia Jorge Felix.
Piłkarze, a w szczególności trenerzy zawsze twierdzą, że wynik w takich grach nie jest najważniejszy, ale gdy ma się przewagę i się nie wygrywa, to zawsze pozostaje mały niedosyt.
– Zawsze miło jest wygrać, ale musimy się skupić na pracy i tym, czego oczekuje od nas trener. To wszystko się sprawdza, bo stwarzamy sobie sytuacje i wielu fragmentach spotkań gramy bardzo dobrze. Jeśli będziemy robić tak dalej, to wyniki przyjdą. Liga jest najważniejsza i tam chcemy wygrywać – przekonuje Valencia.
– To był nasz drugi remis w Turcji, ale jesteśmy w miarę zadowoleni. Rywale byli mocni, a my rozegraliśmy niezłe spotkania. Najważniejsze jest to, że nikt nie doznał kontuzji i wszyscy jesteśmy zdrowi. Niedziela była lżejszym dniem. Mieliśmy zajęcia z niezbyt dużym obciążeniem. Teraz musimy szybko się zregenerować, bo za dwa dni mamy kolejny sparing – dodaje Felix.
Już we wtorek gliwiczanie rozegrają kolejny test mecz. Ich przeciwnikiem będzie Lokomotiw Płowdiw. Początek spotkania przewidziano na godzinę 13:00.
Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu/sportdziennik






















Valencia i Valencia, kogo to interesuje. Gra, biega, kiwa, zdobywa bramki. Zachowuje się jak piłkarz. Co tu ciekawego? Dajcie wywiad z Parzyszkiem. Jestem taki ciekawy Jego opinii o tym, jak rośnie Mu forma, jak wspaniale się czuje, a nawet bardziej. Jak radzi sobie z rosnącą presją, żeby nadal nie zdobywać bramek, nie biegać, nie skakać do główek. Czy może zostaje po godzinach i trenuje to wszystko indywidualnie?
Vomit…
Nie wiem czy Parzyszek odpali czy nie, ale nudne są komentarze na ten temat. Po zakończeniu rundy wiosennej możemy Go skrytykować, a teraz musimy wspierać wszystkich. Najbardziej krytykowany Jankes okazuje się całkiem niezły, a na naszym rynku posucha. Może macie jakieś pomysły na topowego napastnika?
aż zal dupe ściska jak żabole sprzedają Żurkowskiego za 4 mil euro. Ku… co robią nasi działacze że każda drużyna trafia jakieś perełki a my k… same wtopy. A jak się już jakis Robak trafi to sie okazuje że zrywa się ze smyczy bo ma w kontrakcie wpisane gówniane odstępne. My nie zasługujemy na nikogo bo tam jest za dużo osób w klolejce do zarobienia pieniędzy.
To już mowa nienawiści…przecież oni robią wszystko dla dobra naszego klubu..łubudubu.
Masz rację. Gościu AMP wzbudza u mnie odruchy wymiotne. Wydaje mu się, że jest zabawny, a tu…. chuj…
„W poniedziałek Polski Związek Piłki Nożnej jeszcze raz przyjrzy się obowiązkowi gry młodzieżowca w ekstraklasie. Na posiedzeniu zarządu przepis zostanie zmodyfikowany. […]To oznacza, że od sezonu 2019/20 piłkarzami wpisującymi się w tę definicję będą urodzeni w 1998 r. i później.”
Czyli jesteśmy uratowani 🙂
Nie potrzeba nam nowego młodzieżowca. Jest (jeszcze) Dziku i Gojko.
Moneta w Bytovii (chcieli nam go wepchnąć).
P.S. AMP, kiedy zaczniesz pytać ile strzelił Parzyszek w tekstach o futsalu?