Zwycięstwo u siebie cieszy podwójnie – Sebastian Szadurski

Chorzowianie przyjechali do Gliwic po trzy punkty, i za wyjątkiem drużyny Piasta i jej kibiców, chyba mało kto przypuszczał, że nie uda im się osiągnąć tego celu.

Początek tego spotkania zdawał się potwierdzać przedmeczowe prognozy. Goście pierwsi stworzyli sobie sytuacje bramkowe, a jedną z nich zamienili na gola już w 3 minucie. Gliwiczanie szybko jednak odpowiedzieli bramką Sergio Parry. Losy tego meczu rozstrzygnęły się jednak w drugiej połowie, a momentem przełomowym był gol zdobyty przez Sebastiana Szadurskiego.

– Clearex to bardzo dobry zespół. Zdawaliśmy sobie sprawę, że musimy zagrać bezbłędnie w obronie, ale też wykorzystać sytuacje, które stworzymy. Cały tydzień ćwiczyliśmy pod kątem tego meczu i jak widać dało to efekt – zdradza strzelec drugiego gola.

Była dokładnie 36 minuta i 32 sekunda, kiedy Szadurski przejął piłkę, podał do Grzywy, a ten odegrał ją do Szadurkiego, który strzałem z najbliższej odległości pokonał Krzyśkę. Całą akcja trwa 4 sekundy!

– Akurat tak wyszło. Marcin zazwyczaj ustawia się bardziej z tyłu, ale  bardzo fajnie się włączył i podał mi tak, że  pozostało mi tylko przyłożyć nogę – ocenia rozgrywający Piasta.

W poprzedniej kolejce Clearex pokonał Orła Jelcz-Laskowice 5:1, a cztery gole zdobył Mikołaj Zastawnik. Po tym wyczynie okrzyknięto go najlepszym zawodnikiem w Futsal Ekstraklasie. W Gliwicach jednak był niewidoczny.

– Grał po mojej stronie, więc nie mógł za wiele zdziałać – uśmiecha się Szadurski.

Wygrana nad Pogonią była pierwszym zwiastunem, że Piast wraca na właściwe tory. Trzy punkty zdobyte z mocnym Clearexem jeszcze to potwierdziły.

– Zwycięstwo u siebie cieszy podwójnie.  Jest przełamanie w tej hali i są trzy punkty – podkreśla Szadurski.

Już w najbliższy piątek gliwiczanie w kolejnych derbach Górnego Śląska zmierzą się z AZS UŚ Katowice. Akademicy w tym sezonie spisują się znacznie lepiej niż rok temu, a najlepszymi strzelcami są byli zawodnicy Piasta Adam Jonczyk i Krzysztof Piskorz.

Na pewno nie będzie łatwo. Katowiczanie dobrze weszli w ten sezon, są wysoko w tabeli. A co do chłopaków, którzy tam teraz grają – na boisku nie ma kolegów. Interesują nas trzy punkty i po to tam pojedziemy zaznacza rozgrywający Piasta. Ten mecz rozpocznie się o godz. 20:00.

źródło: piast.gliwice.pl/futsal
Foto: Irek Dorożański

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze