Piast chce odreagować po Legii (zapowiedź)

Ledwie dwa dni mieli na regenerację sił ci zawodnicy, którzy w miniony wtorek zagrali przeciwko Legii  w meczu Pucharu Polski.

Już w piątek bowiem gliwiczanie rozegrają swój 14 mecz w Lotto Ekstraklasie. Na szczęście nie muszą nigdzie jeździć, bo na Okrzei zawita Wisła Kraków. Waldemar Fornalik był jednak zmuszony mocno namieszać  w składzie.

– Dokonaliśmy kilku zmian, które były spowodowane terminarzem. Legia ma lepszy kalendarz, bo grali w piątek, wtorek, a następne spotkanie mają w sobotę. Natomiast my graliśmy w sobotę, we wtorek, a w piątek znów mamy mecz… To nas zmusiło do kilku roszad – przyznał szkoleniowiec Piasta.

– We wtorek  Piast grał w Pucharze Polski i wystąpił w trochę innym składzie. Myślę jednak, że w piątek zagrają już w podstawowym zestawieniu. Gliwiczanie są w dobrej formie i mają tyle samo punktów. Będzie to więc kolejne trudne spotkanie – przewiduje Maciej Stolarczyk, trener Wisły.

Krakowianie w tym sezonie spisują się dobrze i nie jest to niespodzianką. Już w poprzedniej kampanii Wisła walczyła o udział w europejskich pucharach. Zabrakło jej ledwie 5 punktów. W obecnych rozgrywkach prowadzona przez Macieja Stolarczyka zgromadziła 22 punkty, czyli dokładnie tyle samo, ile Piast. Biała Gwiazda plasuje się o jedno oczko wyżej, bo ma lepszy stosunek bramek.

W poprzedniej kolejce krakowianie trochę niespodziewanie zremisowali u siebie z ostatnią drużyną w tabeli – Zagłębiem Sosnowiec 2:2. Było to wyrównane spotkanie, a oba zespoły zaprezentowały się z dobrej strony

– W każdym meczu gramy o trzy punkty, tym bardziej u siebie chcemy wygrywać. To więc stracone dwa punkty. Na pewno przeanalizujemy to co się stało, postaramy się poprawić błędy, które zrobiliśmy, bo w piątek czeka nas trudny mecz z Piastem Gliwice – mówi Rafał Pietrzak, obrońca Wisły, który grał również w klubie z Okrzei w sezonie 2011/12.

Wiślacy będą jednak bardziej wypoczęci, bo nie musieli w tym tygodniu grać w Pucharze Polski, gdyż odpadli z tych rozgrywek już w I rundzie.  Z drugiej strony zawodnicy Piasta jak najszybciej chcieliby zapomnieć o przegranej z Legią po rzutach karnych.

– Za chwilę gramy kolejny mecz i możemy się zrehabilitować tutaj przy Okrzei. Chcemy pokazać kibicom, że potrafimy wygrywać, chociaż myślę, że nasi sympatycy to wiedzą. Mam nadzieję, że z Wisłą Kraków zdobędziemy trzy punkty. Mierzymy się z drużyną, która również jest w czołówce ligi i jest naszym bezpośrednim sąsiadem w tabeli. Myślę, że będzie to bardzo wyrównane spotkanie, ale mam nadzieję, że przechylimy szalę zwycięstwa na swoją stronę – przekonuje Patryk Sokołowski, autor gola w starciu z Legią.

Biała Gwiazda obok  Lechii Gdańsk ma najwięcej strzelonych goli w Lotto Ekstraklasie, bo 25 przy 15 straconych. To też najlepszy bilans w lidze.  Na dodatek niedawno do drużyny dołączył jeden z  najlepszych strzelców w historii polskiej piłki – Paweł Brożek, który przeciwko Zagłębiu zagrał od początku. .

– Mamy kilka dni na odpoczynek i dobre przygotowanie się do tego spotkania. Wierzę w to, że zagramy w Gliwicach dużo lepszy mecz niż z Zagłębiem. Piast gra u siebie, będzie chciał zdobyć trzy punkty i pewnie wyjdzie na nas usposobiony –ofensywnie. Taka gra nam będzie bardziej pasowała – przewiduje Brożek.

W Wiśle natomiast  nie gra już Carlitos, najskuteczniejszy strzelec tej drużyny z poprzedniego sezonu. Hiszpana godnie jednak zastępują Ondraszek oraz Imaz. Pierwszy ma już na koncie 7 bramek, a drugi 6. Krakowianie maja jednak słaby punkty. W ostatnich dwóch meczach stracili aż pięć goli.

– Na pewno nie jest to dla nas powód do dumy. Przyjrzeliśmy się błędom, które popełniliśmy i wyciągnęliśmy z tego wnioski. Nasza obrona zdecydowanie musi stanowić większy monolit – stwierdza Stolarczyk.

Pod Wawelem obawiają się piątkowego meczu, a w szczególności… trenera Piasta.

—  Trener Fornalik to fantastyczny fachowiec, który nieraz potwierdził swoje umiejętności. Dlatego tym bardziej nie jestem zaskoczony faktem, iż Piast spisuje się tak dobrze” – chwalił Stolarczyk szkoleniowca gliwiczan.

Podsumowując – zmierzą się czwarta z piąta drużyną w tabeli. Obie ekipy mają po tyle samo punktów. Oba  zespoły chcą wygrać, a to zapowiada nam, że emocji bramek w piątek nie powinno zabraknąć. Początek spotkania – godz. 20:30.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu/wisla.krakow.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze