I Forum Futsalu już za nami

W minioną sobotę w sali konferencyjnej hotelu „Katowice”, a w niedzielę w hali sportowej położonej przy ul Górnych Wałów w Gliwicach odbyło się „Pierwsze Forum Futsalu – Polska 2025 – Wizja Rozwoju”.

Jak wskazuje tytuł konferencji, sobotnia debata była poświęcona sytuacji obecnej i wizji rozwoju popularnej halówki w Polsce. W niedzielę natomiast uczestnicy mieli okazje zobaczyć pokazowy trening, który poprowadził Jesus Candelas Rodrigo  z juniorami Rekordu Bielsko Biała.

– Udało się, spotkały się w jednym miejscu osoby odpowiedzialne za rozwój naszej dyscypliny. Początkowo myślałem, że będą na spotkaniu setki osób, ale w sumie taki jest nasz stan posiadania – mówi główny pomysłodawca projektu prof. dr hab. Marek Sitarz, wielki sympatyk tej dyscypliny sportu.

Do Katowic przybyło dokładnie 68 osób.  Obecny był przewodniczący Komisji Futsalu i Piłki Plażowej PZPN, Adam Kaźmierczak oraz prezes spółki Futsal Ekstraklasa -Maciej Karczyński. Na Śląsk przyjechali także przedstawiciele kilku rodzimych klubów, z prezesem aktualnego mistrza Polski, Rekordu Bielsko-Biała, Januszem Szymurą na czele.

Poruszono w zasadzie wszystkie nurtujące środowisko tematy. Od szkolenia młodzieży, poprzez źródła finansowania, formy promocji i popularyzacji dyscypliny, na systemie rozgrywek skończywszy. Wnioski niestety nie były tylko pozytywne.

–  Nasza dyscyplina nie robi takich postępów na które liczymy, czyli pójście w kierunku profesjonalizacji czy też jeszcze większej masowości i popularyzacji. To wszystko idzie bardzo wolno. Bez wsparcia Polskiego Związku Piłki nożnej nie uda się szybko osiągną szybko poziomu organizacyjnego i sportowego rozwoju futsalu w Polsce – komentował Klaudiusz Hirsch.

Jesus Candelas Rodrigo i Klaudiusz Hirsch

Jeszcze bardziej dosadnie Forum podsumował Rafał Franz

– Mamy w futsalu grupę ludzi, pasjonatów głodnych rozwoju, sukcesów i naśladowania najlepszych. Niestety ludzie, którzy nas reprezentują na najważniejszych szczeblach dali nam do zrozumienia, że pomagać nam nie będą. To jest niestety prawdziwe i jest to wyraźna informacja, co musimy zrobić sami w najbliższych latach, aby jako dyscyplina dalej się rozwijać i cieszyć się tym co robimy – tak skomentował słowa Adama Kaźmierczaka, ale nie tylko jego – futsalista Piasta, wielokrotny reprezentant Polski.

Wszyscy ludzie, którym futsal leży na sercu muszą więc na ten moment liczyć na siebie, ale to nie oznacza, że dyscyplinie grozi upadek, a wręcz przeciwnie.  Klaudiusz Hirsch wierzy, że dzięki takim inicjatywom, jak profesora Sitarza – dyscyplina może się rozwijać.

– To Forum jest przedsięwzięciem na skalę światową. Mimo tego, że nie przybyło na konferencję zbyt wielu decydentów w tej dyscyplinie, to jednak wzbudziło zainteresowanie wśród trenerów, zawodników, działaczy z różnych klubów. To jest bardzo optymistyczne, że są ludzie, którym zależy na rozwoju futsalu. Wartościowe też jest to, że w trakcie rozmów zostały poruszone problemy polskiego futsalu. Nie możemy się oszukiwać. Jest wiele rzeczy do poprawy i zmian, do zrobienia nawet od podstaw. Były gorzkie słowa i smutne momenty, ale ważne, że jest refleksja. Teraz najbardziej istotne jest to, aby środowisko futsalowe  znalazło drogę, którą pójdzie do przodu – przekonuje szkoleniowiec Piasta.

Gościem specjalnym  Forum był Jesus Candelas Rodrigo. Hiszpański doświadczony trener bardzo tafinie określił, co jest najważniejsze – Futsal musi sprawiać radość. By osiągać cele trzeba podchodzić do tego poważnie, ale też musi sprawiać radość – przekonywał Hiszpan.

– Mieliśmy fantastycznego gościa. To jeden z najbardziej utytułowanych szkoleniowców na świecie, najbardziej znanych metodyków – profesor futsalu. Jego obecność to wartość dodana tego Forum i bardzo  dziękuję mu, że poświęcił swój czas, aby pokazać od strony praktycznej i teoretycznej swoją filozofię pracy – podkreślił Klaudiusz Hirsch.

Futsal w ostatnich latach dobrze rozwija się w mniejszych miejscowościach.  Najlepszym przykładem jest Zduńska Wola. Drużyna Gatty oparta na solidnym fundamencie, jakim jest tytularny sponsor, od kilku już lat nie schodzi z podium mistrzostw Polski. W innych ośrodkach jak Pniewy, Chojnice, czy ostatnio w Jelczu-Laskowice  też zbudowano ciekawe drużyny. Z dużych miast niewątpliwie należy wyróżnić Toruń i Białystok. Trener Słonecznego Stoku zresztą przyjechał na Śląsk, by wziąć udział w konferencji.

– Bardzo ważne jest to, że  są ludzie, którzy dalej wierzą w to, że można pójść do przodu i zrobić wszystko, aby ta dyscyplina się rozwijała. I to jest bardzo optymistyczne. – zaznaczył Klaudiusz Hirsch.

Niezwykle istotne jest to, aby otoczenie zauważyło, że futsal to nie zwykła „halówka”, ale poważna dyscyplina. Podano przykłady Hiszpanii czy Portugalii, gdzie nie byłoby „dużej” piłki na tak wysokim poziomie, gdyby nie futsal.

– Słowa uznania i podziękowania dla profesora Marka Sitarza, pasjonata tej dyscypliny, który jako osoba z zewnątrz, w bardzo krótkim czasie dostrzegła mankamenty i problemy środowiska. To bardzo cenna inicjatywa, że środowisko mogło się spotkać i podyskutować o swoich problemach. Mam nadzieję, że wszyscy wyciągną po tym spotkaniu wnioski i futsal będzie się rozwijał – zakończył Klaudiusz Hirsch.

Źródło: piast.gliwice.pl/futsal

 

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze