Futsal Ekstraklasa po pięciu kolejkach

W ten weekend Futsal Ekstraklasa pauzuje. Powodem jest zgrupowanie reprezentacji, która a początku przyszłego tygodnia rozegra dwa mecze kontrolne z Serbią.

Jest to więc dobry moment, aby pokusić się o pierwsze wnioski. Drużyny z Futsal Ekstraklasy rozegrały pięć kolejek z tym, że cztery ekipy mają po zaległym meczu. W tym gronie są: Gatta, MOKS Słoneczny Stok, Rekord i Piast. Trzeba więc  brać małą poprawkę jeśli chodzi o miejsca w tabeli w przypadku tych zespołów.

Mimo że to dopiero początek sezonu, nie ma już w lidze drużyny niepokonanej i to jest pierwsza niespodzianka. W miniony poniedziałek pierwszej porażki doznał Rekord. Bielszczanie przegrali w Toruniu 1:2.

Na czele tabeli z 10 punktami jest Clearex. To też można uznać za niespodziankę, ale już mniejszą. Chorzowianie już pod koniec poprzedniego sezonu dali sygnał, że będą chcieli włączyć się do gry o najwyższe cele. Clearex ma również najwięcej zdobytych goli, bo 21. 10 pkt ma też FC Toruń, a już jedno oczko mniej Rekord. Mistrzów Polski czeka jeszcze zaległe starcie z Gattą, ale to dopiero będzie miało miejsce w grudniu.

Największą chyba jednak niespodzianką na plus jest postawa AZS UG Katowice. Akademicy wygrali już trzy mecze i są tuż za podium, a w poprzednim sezonie długo drżeli o to, by nie zagrać w barażach o utrzymanie.

Nie dziwi natomiast postawa zespołu Acany Orzeł Jelcz- Laskowice. Wprawdzie to absolutny beniaminek, ale z tak mocną kadrą zwycięstwa musiały szybko przyjść.

Niespodzianką, ale na minus  jest postawa Gatty. Wicemistrzowie Polski mają na koncie tylko jedno zwycięstwo  i 2 remisy. To daje w sumie pięć punktów i 9 – ostatnie, bezpieczne miejsce w tabeli. Tyle samo punktów zgromadził AZS UG Gdańsk. Akademicy są nisko w tabeli, ale strzelili już rywalom 20 goli. To drugi wynik w lidze. Stracili za to ich aż 22. Średnia to ponad cztery bramki na mecz. Jeśli poprawia grę w obronie, to mogą jeszcze w lidze namieszać.

Na pierwszym miejscu spadkowym jest Pogoń 04 Szczecin. To akurat nie jest zaskoczeniem. Już w poprzednim sezonie Zero-Czwórka broniła się przed spadkiem.

Na pewno sensacją jest ostatnie miejsce Piasta. Podopieczni Klaudiusza Hirscha jeszcze nie zdobyli nawet, ale Gliwicach są przekonani, że to się wkrótce zmieni. Są ku temu podstawy. Piast postrzegany jest jako drużyna grająca dobry i stojący na wysokim poziomie futsal. W sporcie jednak czasem tak się zdarza, że nawet faworyci mają słabszy okres.

Zapraszamy do obejrzenie skrótów ze spotkań i wypowiedzi po 5 kolejce Futsal Ekstraklasy.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze