Piast – Acana Orzeł, pod szatniami (video)

Początek tego sezonu nie jest udany dla futsalistów Piasta. Gliwiczanie w pierwszych dwóch meczach odnieśli dwie porażki, choć zdaniem postronnych obserwatorów nie zasłużyli na nie.

W minioną sobotę podopieczni Klaudiusza Hirscha musieli uznać wyższość Orłów z Jelcza-Laskowice, choć sami stworzyli sobie więcej sytuacji niż rywale. W piłce wygrywa jednak ta drużyna, która strzeli o jednego gola więcej.

Po meczu powiedzieli:
Jarosław Patałuch (Acan Orzeł): Myślę, że ten mecz kibicom mógł się podobać. My niestety po raz kolejny popełniliśmy zbyt wiele błędów. Przy wyniku 3:1 dla nas traciliśmy zbyt łatwo bramki. Na szczęście wróciliśmy do gry i wygraliśmy. Piast gra dobry futsal. Mają kilku wysokiej klasy zawodników. To są Sergio Parra i Rafał Franz.

Sebastian Wojciechowski (Acana Orzeł): Popełniliśmy bardzo dużo błędów, które w następnych meczach musimy skorygować. Sam mecz był szarpany, ale trzy punkty jadą do Jelcza-Laskowic z czego bardzo się cieszymy.

Klaudiusz Hirsch (Piast): Przegraliśmy mecz więc na pewno nie możemy być zadowoleni. Patrząc na okoliczności, które nam towarzysza od pewnego czasu zagraliśmy niezłe spotkanie. Słowa podziękowania dla moich zawodników, którzy pokazali wolę walki i heroizm, bo graliśmy praktycznie siedmiu. Z przebiegu meczu remis byłb y bardziej sprawiedliwy.

Marcin Grzywa (Piast): Biorąc pod uwagę przebieg tego meczu, powinniśmy przynajmniej zremisować. Niestety w końcówce popełniliśmy błąd, a potem nie potrafiliśmy stworzyć sobie sytuacji grając w przewadze. Mamy dużo sytuacji, ale mamy problem z ich wykończeniem.

źródło: piast.gliwice.pl/futsal

 

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze