GKS Jastrzębie – Piast, trenerzy o meczu (video)

Pierwsze mecze Pucharu Polski są prawdziwą męką dla klubów z Ekstraklasy. Lech i Legia z trudem ograły pierwszoligowców, męczył się też Piast

Gliwiczan można jedna usprawiedliwiać, bo w takim składzie i ustawieniu drużyna grała po raz pierwszy. Różnicę jakością w pierwszej połowie zrobili Jodłowiec z Jagiełłą. Przytomnie też zachował się Gojko, który widząc niezdecydowanie obrońców GKS-u zdecydował się na indywidualną akcję, zakończoną bramką. Po zejściu Jodłowca i Jagiełły gospodarze przejęli inicjatywę, strzelili gola, ale na drugiego zabrakło im pomysłu.

Waldemar Fornalik (Piast):
Tak wyglądają mecze Pucharu Polski, kiedy drużyny Ekstraklasy przyjeżdżają do teoretycznie słabszych rywali. Jastrzębie zagrało dobre spotkanie. To była dla nas trudna przeprawa. Dobra skuteczność z pierwszej połowy sprawiła, że wygraliśmy.
Wyszliśmy  w eksperymentalnym składzie. Dwójka napastników Parzyszek-Ayong grali po raz pierwszy razem w meczu o stawkę. W pewnych momentach było widać brak płynności. Dopiero po wejściu Gerarda Badii mieliśmy dwie sytuacje, które mogły zamknąć mecz.

Jarosław Skrobacz (GKS 1962 Jastrzębie):
– Chcieliśmy wygrać i dążyliśmy do tego. Nie możemy być zadowoleni ze straconych bramek i ze sposobu, w który one padły. Zabrakło komunikacji i możemy mieć zastrzeżenia tylko do siebie.
Przy stanie 1-2 liczyliśmy, że otworzy się dla nas szansa na drugie trafienie. Zabrakło nam jednak spokoju, cierpliwości i umiejętności… Przegrywamy i żegnamy się z Pucharem Polski.

Źródło: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze