Piast – AZS UG Gdańsk, pod szatniami (video)

Często tak bywa, że jak się bardzo chce, to nie wszystko wychodzi. Tak właśnie wyglądał mecz w wykonaniu futsalowej drużyny Piasta na inaugurację sezonu 2018/19.

Gliwiczanie, po raz pierwszy grając w nowej hali, chcieli zaprezentować się z jak najlepszej strony. Ambicji, zaangażowania i chęci do osiągnięcia jak najlepszego wyniku nie zabrakło, ale efekt okazał się odwrotny. Piast przegrał z AZS UG Gdańsk 4:5.

Klaudiusz Hirsch (Piast):
Po pierwsze za łatwo traciliśmy bramki. Po drugie, stworzyliśmy sobie kilkadziesiąt sytuacji bramkowych, ale okazuje się, że to też dla nas za mało, aby strzelić więcej bramek niż przeciwnik.

Rafal Franz (Piast):
Od początku stwarzaliśmy sobie sytuacji. Chyba jednak zbytnio rozluźniliśmy się. Po trzech strzałach przeciwników stracilismy trzy bramki, udało nam się podnieść, ale potem popełnialiśmy głupie błędy, faulując przeciwnika za każdym razem. Mielismy bardzo doużo sytuacji, ale jak się nie strzela bramek, to się przegrywa mecz.

Tomasz Poźniak (AZS):
Przed meczem nie ciażyła na nas żadna presja. Podeszliśmy do tego meczu z dużym spokojem.  Udało nam się wszystko tak poukładać, jak chcieliśmy.  Graliśmy bardzo konsekwentnie w defensywie. Piast miał więcje sytuacji, ale to wynikało z taktyki.

Jacek Burglin (AZS):
Uczulałem zawodników, że na parkiet ma wyjść zespół, a nie indywidualności. Popełniliśmy błędy wynikające jeszcze z braku zgrania. Będziemy nad tym pracować.

Źródło piast.gliwice.pl/futsal

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze