W przedostatniej grze kontrolnej przed rozpoczynającą się rundą wiosenną Piast Gliwice pewnie pokonał trzecioligowy LZS Leśnica 4:1. Praktycznie przez całe 90 minut na boisku dominowali gliwiczanie, czego efektem były cztery strzelone gole. W pierwszej połowie głównie zagrali zawodnicy z pierwszej drużyny. Po zmianie stron szansę pokazania się dostali juniorzy. W pełni wykorzystał ją Krzysztof Poznański. Młody napastnik ze Śląskiej Ligi Juniorów dwukrotnie pokonał dobrze znanego w Gliwicach – Tomasza Kasprzika. W pierwszej odsłonie na listę strzelców wpisali się Adrian Świątek i Patryk Nalepa.
Zobacz zdjęcia z meczu
Pierwotnie sparingpartnerem Piasta miała być zajmująca trzecie miejsce w II lidze Miedź Legnica, jednak z powodu epidemii infekcji drużyna ta odwołała swój przyjazd do Gliwic. W zastępstwie na boisku przy ul Sokoła zjawił się trzecioligowa LZS Leśnica. Rywal niżej

notowany, stąd też decyzja trenerów, aby dać szansę pokazania się w większym wymiarze czasowym zawodnikom, którzy mniej grali w sparingach. W zespole gości natomiast zobaczyliśmy kilku graczy dobrze nam znanych. Bramki Leśnicy pilnował Tomasz Kasprzik, w pomocy zagrał Damian Sopel, a w ataku Łukasz Janczarek.
W zasadzie od pierwszych minut było wiadomo, kto ten mecz wygra. Gliwiczanie od początku bowiem zamknęli przeciwnika na ich połowie i już w 7 min objęli prowadzenie. Akcję rozpoczął Nalepa, zagrał do Bodziocha, ten podciągnął z piłką kilkadziesiąt metrów, podał do Świątka. Napastnik Piasta minął bramkarza z Leśnicy i otworzył wynik tego pojedynku. Mimo licznych okazji dla gospodarzy, drugi gol padł dopiero w 41 min. Tym razem Świątek wystąpił w roli podającego, a jak rasowy napastnik zachował się Nalepa, który ładnym strzałem z pola karnego pokonał młodego Kasprzika.
Po zmianie stron Marcin Brosz asygnował do gry trzech juniorów: Dominika Witka, Gajusza Kościelniaka i Krzysztofa Poznańskiego. Od początku natomiast po boisku biegał Radosław Murawski, także junior. Na co dzień podopieczni Pawła Zajączkowskiego mocno wzięli sobie do serca, aby wypaść z jak najlepszej strony i to im się udało. Pracowity Murawski, mądrze grający Kościelniak i niezwykle skuteczny Poznański doprowadzili do tego, że Kasprzik jeszcze dwukrotnie musiał wyciągać piłkę z siatki. W 61 min Poznański znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem z Leśnicy, podwyższając wynik na 3:0. W 67 min także junior – Fabian Murlowski oszukał doświadczonego Krzyckiego i sprytnym strzałem zdobył honorowego gola dla Leśnicy. Tuż przed końcem meczu w podbramkowym zamieszaniu najprzytomniej zachował się Poznański, który poradził sobie z dwoma obrońcami i ustalił wynik tego pojedynku na 4:1.
Gliwice (stadion przy ul. Sokoła), 7 marca 2012, godz. 15:30
Piast Gliwice – LZS Leśnica 4:1 (2:0)
Bramki:
1:0 – 7` Adrian Świątek,
2:0 – 41` Patryk Nalepa,
3:0 – 61` Krzysztof Poznański,
3:1 – 67` Fabian Murlowski
4:1 – 88` Krzysztof Poznański
Piast Gliwice: Jakub Szmatuła (69 Krzysztof Smok) – Wojciech Lisowski, Jan Buryán (46 Dominik Witek), Łukasz Krzycki, Mateusz Bodzioch – Tomasz Bzdęga, Radosław Murawski (46 Gajusz Kościelniak), Rudolf Urban (66 Radosław Murawski), Rafał Pietrzak – Adrian Świątek (66 Krzysztof Hałgas), Patryk Nalepa (46 Krzysztof Poznański).
LZS Leśnica: Tomasz Kasprzik – Sławomir Kierdal, Maciej Dyczek, Dawid Porwik, Piotr Dyczek – Damian Sopel, Kamil Szyndzielorz, Denis Sotor, Paweł Dyczek – Wojciech Dudek, Grzegorz Chojnowski. Grali także: Mateusz Rabiej, Łukasz Janczarek, Fabian Murlowski.
Sędziował – Sebastian Jarzębak – Sławomir Mikuła, Adrian Markiewicz (Katowice)
Relacja: Grzegorz Muzia
Foto – Michał Chwieduk





















