Po udanej inauguracji w drużynie Piasta z pewnością wzrosły morale i pewność siebie.
Odmienne nastroje natomiast panują w Szczecinie. Pogoń swój pierwszy mecz bowiem przegrała 0:1 z beniaminkiem – Miedzią Legnica. Na dodatek Portowcy zaprezentowali się słabo. Bez wątpienia jednak szczecinianie u siebie będą chcieli zainkasować komplet punktów. RELACJA LIVE






















I bez wieprza tez rozgrywanie piłki nie wyglada złe!
Decyzja o okręgówce była jak najbardziej słuszna!
Początek 2połowy to horror ale udało się CŻPG
Jest dobrze nieoglądane meczu ale śledziłem online i Ok druga połowa wyglądała gorzej niż pierwsza ale czy to ważne? Trzy punkty są nasze! Brawo Piast!
Dokładnie tak!!! Dwa wyjazdy, 6 pkt. Może być lepszy start?
Brawa za walkę i ambicję dla całego zespołu ( zwłaszcza w obronie ), chwilami było też sporo jakości,oczywiście są też mankamenty przede wszystkim brak szybkiego zdecydowanego napastnika, coś wygląda, że Parzyszek jest chyba jeszcze wolniejszy od Papena, ale gdyby ktoś powiedział, że po dwóch wyjazdowych meczach będzie sześć punktów ma naszym koncie to bym nie uwierzył.
Pierwsza polowa in plus, duuuzu, ale druga. Ciezko, mslo strzalow. Fajnie, ze trenejro dal grac Parzyszkowi. A Mak, super, byle go kontuzje nie lapaly. No i wezmy poprawki na upały i brak dachu, czy scian na stadionie. Ja wiem, ze to ich praca, ale nawet oni maja prawo sie zmeczuc w sloncu i takim upale.
Niech wiecej strzelają, znaczy oddaja strzalow i bedzie supet.
Weż sie ogarnij! Parzyszek ma jakieś 2 tygodnie w plecy w przygotowaniach do sezonu w stosunku do pozostalych zawodników.
AD75 ma rację. Niezależnie od cyklu przygotowań wyglądał dziś b. słabo. Wszedł na krótko- szybkości nie wypracowuje się tygodniami treningów tylko się ją ma, co innego jakby siadł kondycyjnie… Nie przekreślam go tylko zwyczajnie mulił dzisiaj, zamiast wnieść nieco ruchu i zagrożenia dla Portowców w końcówce.
gra na plus. paprykarze jakby na zaciagnietym recznym. Papen mi sie nie podobał. Nawet juz na głowki nie ma co liczyć z jego strony. W drugiej połowie mielismy dużo szczescia. Nasi jakby bez sily. Paprykarze nie mieli szczescia. Brawa za wygraną !
Dla ciebie, zabrski fiucie, to nie jest żaden „papen”, tylko pan Michal Papadopulos. I jazda stąd przeszukiwać śmietniki przy Roosevelta w poszukiwaniu szmat i złomu, bo długu 100 milionów wisi na górniczym bankrucie.
za to twoj bankrut zza miedzy mial szczescie i szczesliwie uratowal punkt. Ale to mu nie pomoze bo spadnie. Ps Na trybunach tez tendencja spadajaca az dojdziecie do paru tysiecy w porywach:)
Aha i gdzie przeprosiny dla Maka?.Zapomniales co o Nim pisales?.Wiem ze dzisialasz jak piata kolumna bo u was to norma skoro smai nic nie reprezentujecie;)
I co ciuliku?!
Może pora złagodzić język i Maka przeprosić!
Brawo Panowie. Dwa wyjazdy i dwa zwycięstwa. Gratulacje.
Brawo trenerze!!
Szczęście to podstawa. Cały poprzedni sezon mam nadzieję wyczerpał pecha, a teraz to nam sprzyja. Nie pieję z zachwytu, bo nie ma nad czym, ale taki początek był nam potrzebny rok temu. Dwa karne Vasiliewa mogły dać dobrego kopa. Jedziemy dalej. Oby pierwszy mecz w Gliwicach potwierdził dobry kierunek
A ja zwyczajnie dziękuję całej drużynie! Widać zaangażowanie i wolę zmian, ale w tym sezonie widać, że jest jakiś konstuktywizm. Valencia, Mak i Czerwiński kolejny raz duże plusy. W zasadzie po takim początku to powinniśmy z kontry i na rozrzedzonej obronie dorzucić ze 2 bramki…, ale jak napisało tu już kilka osób nie mamy szybkości. Chciałoby się widzieć Piasta, który walczy do końca o 3 i 4 bramkę. Mam nadzieję, że Papa się w końcu wstrzeli i Parzyszek jednak rozkręci się…. Hiszpan póki co bojaźliwie. Zagłębie postawi poprzeczkę wyżej- mam nadzieję, że zmobilizujemy się i nie zabraknie też sportowego szczęścia, jak dzisiaj.
Krótko brawo Piast oby tak dalej