Konstantin Vassiljev wciąż pozostaje zawodnikiem Piasta, choć kilka dni temu przewinęła się w mediach informacja, że jeszcze w tym tygodniu kontrakt z nim może zostać rozwiązany – tak się jednak wciąż nie stało.
Estończyk nie wznowił treningów z pierwszą drużyną Piasta. Najpierw przebywał na zgrupowaniu kadry swojego kraju przez co dostał więcej wolnego. Potem trenował indywidualnie z Tomaszem Strancem.
We wtorek przygotowania rozpoczęła drużyna rezerw. Piast II w tym sezonie rywalizować będzie w grupie Katowice II – ligi okręgowej. Na pewno z faktu posiadania takiego zawodnika ucieszyłby się trener rezerw i zawodnicy, którzy mogliby podglądać zawodnika z najwyższej, ligowej półki. Niekoniecznie jednak zadowolony może być sam zainteresowany.
– Spotkałem się już z działaczami, w planie są kolejne rozmowy, ale nie wiadomo, kiedy moja sytuacja się rozstrzygnie. Czy interesują się mną inne kluby? Na razie jestem piłkarzem Piasta. Może ktoś czeka, aż będę wolnym zawodnikiem – stwierdza w rozmowie z Przeglądem Sportowym Vassiljev.
Reprezentant Estonii ma ważny kontrakt jeszcze przez dwa lata, ale jeśli przez najbliższy sezon nie zagra ani razu w pierwszej drużynie, umowa może zostać rozwiązana. Nie mniej jednak zarówno dla samego piłkarza jak i klubu wcześniejsze rozstanie będzie korzystne, bo gra na szóstym poziomie rozgrywkowym przez 10 miesięcy może oznaczać koniec kariery. Z drugiej strony trudno się dziwić zawodnikowi, że nie chce rozwiązać umowy, skoro jakiś czas temu, to klub mu zaoferował trzyletni kontrakt z pełnymi tego konsekwencjami. Na tym etapie więc chodzi głównie o pieniądze. Inna sprawa, że innych klubach miały miejsce takie sytuacje, że zawodnik zesłany do rezerw wracał do pierwszego zespołu. „Cesorz” to nieprzeciętny piłkarz i gdyby dostał taką szansę, na pewno by spróbował ją wykorzystać, być może z korzyścią dla obu stron.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/Przegląd Sportowy






















Sprzedać Kostię będzie można gdy ktoś zobaczy go w akcji. Taki piłkarz jak Vassiljev (pod warunkiem ze gra) znajdzie klub bez problemu. U nas mamy trochę cienko z rozgrywaniem do przodu, a chcemy nie wiem za co ukarać Vassiljeva zsyłką do ?kokosa?. Drużyna która jednym jedynym meczem ratuje extraklapę nie wykorzystuje takiego potencjału. Trenerze błąd jak wielbłąd, naprawdę potrzebny jest ktoś kto raz w meczu idealnie zagra na Papę lub Parzyszka. I tak mu płacimy. Dajmy sobie szansę że albo się wykaże albo ktoś Go kupi.
co Ty bredzisz… ile można formy szukać, won z klubu.
Piastoon ma rację. Kostia szukać formy nie musi. Trza Go wypchnąć to trzeba pokazać, że Vasiljev gra i jest w formie. Nooo chyba, że chcemy mieć najlepiej opłacanego piłkarza na świecie grającego w okręgówce. Jeśli dostaje co miesiąc równowartość moich rocznych poborów, to łachy nie robi, ma grać i tyle, kurwa, w temacie.
Jak go zobaczą w akcji to jedynie Fortuna Gliwice bedzie go chciała. Lepiej zeby nikt nie widział jak gra nasz skarb.
Estoński len miał już wystarczająca ilość szans i zawsze wychodziło tak samo!
Skoro jest dla niego najważniejsza kasa to niech pogra w okręgówce
A ?murawa? nie będzie jego sprzymierzeńcem
Przypominam, że to my (Piast) bardzo nalegaliśmy na niego – i przy okazji ulegliśmy żądaniom (niebagatelnymi).
Fakt jest taki, że przyjechał bez przygotowania, doszły kontuzje, wiek no i ciało ponad trzydziestolatka jakie jest takie jest.
Piast nie potrafił wykorzystać jego potencjału – to jest zawodnik, który musi dostać poniekąd wolną rękę i mieć za sobą 2, którzy będą w defensywie harować za niego – innymi słowy inaczej zorganizowana taktyka, przede wszystkim w grze obronnej.
a mi się wydaje, że nie do końca się dogadał w ub sezonie z trenerami żonglującymi składem i jego rolą w drużynie. Fakty był nieskuteczny i z nadwagą, ale też sporo b. dobrych podań „do nikogo” bo brak partnerów do jego stylu gry… jakie rozwiązanie? Pewnie powinien wyjść na boisko na 3-4 mecze, inaczej przegrywają wszyscy…
My? To wina nieudacznikow z zarzadu. Pewnie następnym który dostanie 3 letni kontrakt to bedzie Jodła. Frajerzy z zarzadu lubią bezkarnie trwonić kasę Gliwiczan na kontrakty dla emerytów piłkarskich.
Jak ma zostać włączony do kadry meczowej, skoro nie był na obozach i z tą kadrą nie trenuje. Przecież to nie jest gotowa gwiazda transferowa, która z marszu wchodzi do gry i robi różnicę, bez względu na zgranie z resztą składu. Jak ruszą rozgrywki Piasta II, to estońskiemu leniowi zmięknie rura. Czeka go nieprzyjemna kopanina na wiejskich pastwiskach, gdzie można stracić zdrowie, a zyskać NIC. Rozwiąże kontrakt, ale trzeba go przydusić.
oczywiście, że nie od razu w Szczecinie i nie od razu 90 minut… obawiam się, że strategia przyduszenia ma się nijak do realiów kontraktu i korzyści dla obu stron. Strategia na przeczekanie może być patowa i bardziej niekorzystna dla Piasta.
Jedyną „korzyścią” dla Piasta w kontekście chujni z estońskim spasionym leniem jest redukcja strat.
Leń ma gwarantowaną sutą wypłatę jeszcze przez 2 sezony. Niech więc tyra na boiskach Ciochowic, Czernicy, Przyszowic. Będą go sobie widzowie pokazywać palcami jak w zoo, a piłkarze gminni za wszelką cenę postarają się być lepsi. I to będzie lenia bolało. To jedyna metoda, żeby się pokajał i zgodził na polubowne odejście za część przyszłych wypłat. Takie realia, juz przećwiczone przez inne kluby.
Uważam, że Piast powinien oficjalnie poinformować kibiców dlaczego Kostia został odstawiony od pierwszego zespołu. Założę się że jakby była zmiana trenera to wróciłby do 18 meczowej.
Niech mu zaproponują 3 miesięczna odprawę. Jak nie chce to niech się buja po Kozich Wolkach. Prowadzi niesportowy tryb życia stad ma problemy z otyłością wieprz. Żadnych ustępstw i zwalniania na kadrę poza eliminacjami do ME.
Spokojnie.Pobiega trochę po klepiskach to sam będzie prosił żeby go puścić.
Na rezerwach bedzie frekwencja jak nigdy dotąd zeby zobaczyć hamburgera na boisku:)
Za forme i przygotowanie zawodnika odpowiada zarowno sztab szkoleniowy jak i zawodnik. Majac takiego zawodnika, trener powinien dopasowac i dopracowac taktyke wlasnie pod niego.
Pamietam, jak na poczatku Fornalik mowil, ze dobrze ze jest taki zawodnik jak Hateley, ktory bedzie zabezpieczal tyly, podczas gdy Vassiljev bedzie mial swobode w grze kreatywnej i ofensywnej.
Nie stac nas na to, by taki zawodnik nie gral w ogole. A za cala sytuacje odpowiedzialny jest uparty trener bez charyzmy.
a więc zrobiły się 2 obozy kibiców;-) a prawda jest taka, że wszyscy mają bardzo ograniczone informacje i nie jesteśmy w stanie ocenić co się stało w trójkącie lub czworokącie lub jeszcze w szerszej grupie zarząd-trener-zawodnik-menedżer-drużyna i są to nasze gdybania… pozostawmy to w takim razie bardziej lub mniej ogarniętemu zarządowi i Waldkowi;-) P.S. jeszcze raz przyjrzałem się powtórkom z Sosnowca i nawet nieźle te skróty wyglądały… na żywo jednak wyglądało to strasznie statycznie. pozdrawiam wszystkich kibiców Piasta, nawet tych, którzy minusują opinie w dyskusji-)
Vasilijev nie jest stworzony do ciężkiej pracy. Jak od nas odchodził za czasów Latala to mało u niego grał i wątpię czy by się łapał do składu w sezonie wicemistrzowskim. Samym statystowaniem nic nie zrobi nawet w polskiej lidze.