Gerard Badia znów boryka się z kontuzją

Gerard Badia nie zagrał przeciwko Zagłębiu. Co więcej kapitan Piasta nie znalazł się nawet w 18-stce. Dla wtajemniczonych nie było to jednak zaskoczeniem.

Hiszpan bowiem ostatnio nie trenował z drużyną, a przed meczem z  Zagłębiem  nie dostał zgody na grę od lekarzy. Tym razem jednak nie kolano, ale uraz żebra nie pozwolił zawodnikowi wyjść na boisko.

– To stało się podczas treningu już pewien czas temu – zdradza w rozmowie z sportdziennik.pl.-  W trakcie gry wewnętrznej oberwałem z łokcia w żebro. Na początku ból był silny, ale minął. Gdy pod koniec tygodnia wydawało się, że wszystko jest w porządku byłem w domu i… kichnąłem siedząc na krześle. Wtedy naruszone żebro się „odezwało” i dopadł mnie taki ból, że nie byłem w stanie spać ani chodzić. Od razu zadzwoniłem do klubowych lekarzy – dodaje  piłkarz Piasta, który był bardzo rozczarowany tym, że nie zagrał w Sosnowcu. – Czułem się bardzo dobrze. Tak bardzo chciałem grać od pierwszej minuty. Co za pech! – denerwuje się Katalończyk.

Stłuczone żebro leczy się około 4 tygodni. Zawodnik ma już za sobą tydzień rehabilitacji.

– Jest lepiej, nie czuje bólu, ale mogę trenować jedynie bez kontaktu z kimkolwiek. Najbliższe dni pokażą czy będę w stanie pojechać do Szczecina.  Lekarz mówił mi, że zazwyczaj taki uraz leczy się 4 tygodnie, ale to oczywiście zależy do każdego przypadku. Ja nie chcę tyle czekać, bo straciłem już wiele miesięcy przez kontuzje. Z drugiej strony może lepiej, żebym był gotowy na pierwszy domowy mecz z Zagłębiem Lubin w trzeciej kolejce – zastanawia się Badia.

Akurat w meczu z Zagłębiem brak Badii nie był aż tak widoczny. Opaskę kapitana przejął Szmatuła, a bramki strzelali inni zawodnicy. Niewątpliwie jednak Katalończyk przydałby się Waldemarowi Fornalikowi na następne mecze, więc życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

Źródło: sportdziennik.pl

8 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
piastoon

historické výsledky na Legii buhaha panie Latal żyj 100 lat

orion

Ale Legia gra taka śmieszna piłkę jak na podwórku.To jest aż niemożliwe.Pojechac z nimi w Gliwicach że hej.Ale pewnie tam do tego czasu będzie już nowy trener to może coś ogarnie.

kibic99

sk..ny i tak zdobędą mistrzostwo bo przy ostatnich kolejkach zaczną wszystko wygrywać. jak zawsze a mamy taką słabą ligę że będzie ścisk

OPERACYJNY

Gerad wracaj do zdrowia jak naczybciej czekamy.Gratulacie dla naszego bylego trenera Latala zarzad uczyc sie jak dobierac ludzi a nie przez kolesistwo

lolo

Widze Spartak Trnava – mysle Piast GLiwice.
Ucieszyla mnie wygrana zespolu Latala. Ot taka mala zemsta za porazke sprzed 2-ch lat

Johnrx6

Szczęście w nieszczęściu, że to nic poważnego i nie wypada z treningu. Lepiej chwilę poczekać i być na 100%.

seal

Wystarczyło tylko wykupić Nespora za 300 tys euro i dzisiaj bylibyśmy w innym miejscu. Życzę naszym wnukom zeby się doczekali takiego sezonu jak my w roku 2015/16. Do większości pewnie nie dociera ze to był wielki sukces Piasta.

orion

Seal ja o tym piszę w każdym komentarzu.Wprost albo nie.A durnie minusuja.Za to co zrobiono w klubie latem 2016 to powinny łby polecieć.