Chcielibyśmy dobrze wystartować – Jakub Szmatuła

Na zakończenie pierwszej kolejki spotkań Lotto Ekstraklasy sezonu 2018/19 Piast na wyjeździe zmierzy się z Zagłębiem Sosnowiec.

Gliwiczanie chcą zacząć od zwycięstwa, aby nie powtórzyła się sytuacja z poprzedniego sezonu.

– Chcielibyśmy dobrze wystartować, aby nie przeżywać tego, co było w poprzednim sezonie. Trzeba mniej mówić, a więcej robić. Nie chcę więcej powtarzać,  że to czy tamto będzie trzeba poprawić, że będzie dobrze, a potem dostajemy w łeb. Na pewno  nie wygramy wszystkich spotkań, ale musimy mieć swój styl i nawet jeśli zdarzy się porażka, to chciałby usłyszeć od kibiców   – daliście z siebie wszystko, a przegraliście,  bo inny zespół był lepszy – stwierdza Jakub Szmatuła.

Zagłębie wraca do Ekstraklasy po 10 latach przerwy. Sosnowiczanie są więc zagadką dla trenerów i zawodników klubów, które od dłuższego czasu rywalizują już na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.

– Myślę, że trenerzy  staranie rozpracowali grę Zagłębia i przekażą nam swoje uwagi podczas analizy.  Natomiast ja śledzę Zagłębie od pewnego czasu, bo to nie jest zespół anonimowy. Kilka ich spotkań  miałem okazję oglądać, choć nie na żywo. Materiałów video też jest dużo. Myślę, że nie będą nas w stanie niczym zaskoczyć – stwierdza Szmatuła.

Od trzech sezonów Jakub Szmatuła jest nr 1 gliwickiej bramki, choć w tym czasie w zespołów grało i trenowało kilku dobrych bramkarzy z reprezentantami Polski  i Słowacji włącznie. W nowym sezonie też czeka 37-latka walka o miejsce w pierwszej jedenastce.

– Nigdy nie byłem spokojny o miejsce w bramce i teraz też tak jest.. Zawsze musiałem rywalizować, kto by  nie przyszedł. – zauważa golkiper Piasta.

Jeszcze dwa miesiące temu Piast rozpaczliwie walczył o utrzymanie. Ekstraklasowy byt zapewnił sobie dopiero w ostatniej kolejce, pokonując Termalikę 4:0. Takiego scenariusza nikt nie chce w Gliwicach już przerabiać.

–  Ten ostatni sezon był dla nas ciężki, ale ja jestem nim zbudowany. W ostatniej kolejce pokazaliśmy charakter. Takie wygrane  cementują zespół i budują atmosferę. Wcześniej nam nie wychodziło, ale właśnie ten ostatni mecz pokazał, że jak gramy razem – kibice i my, to może być z tego coś fajnego. Chciałbym, aby to był taki dobry prognostyk przed tym sezonem – stwierdza Jakub Szmatuła.

źródło: piast.gliwice.pl

.

 

 

 

8 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
local

No to wyjdźcie na boisko i skopcie dupy tym sługusom warszawskim!!! Pokażcie charakter i wykoście ich równo z murawą! Nie bądźcie frajerami, których cwaniacko ogrywa byle „wiejski” klubik kopaczy, w tym przypadku ze stadionu ludowego. Ja pier…..co za tępa komuna!
Zróbcie wreszcie coś dla kibiców i dla samych siebie!!!!

03.04.2009

I jak już macie stracić bramkę w ostatnich minutach to pamiętajcie, że wcześniej musicie strzelić trzy

Piastol90

Kuba wszystko zależy od tego czy zarządzający dobrze trafili z tak długo oczekiwanymi transferami napastników oraz od tego
co główny udziałowiec czyli miasto uważa za korzystniejsze dla klubu.
Czyli albo dobra atmosfera na trybunach by was wpierała i dodawała otuchy czy dalszy podział wśród kibiców w konflikcie z
miastem i władzami Klubu.
Który jest tylko zasłona dymną by kibice nie zapamiętali błędnych decyzji które o mało nie spuściły klub z Ekstraklasy.
I nie piszcie , że garstka osób ( wśród około 1500 z młyna co była na meczu ) że to wszyscy dymili i są winni.
Bo przykładowo sam nic nie robiłem jestem normalna osobą ojcem i mężem z normalną praca itd który nie pochwala
w jaki głupi sposób spowodowano zadymę która defakto nas ośmieszyła w świecie Kibicowskim.
Ale pomijmy to. Chodzi o to , że zwyczajni ludzie to też młyn a duże grono tych ludzi co nie brało udziału w tym
co się działo dostali zakazy na mecze ich klubu za nic tylko dla tego , że prościej było służbom ścigania obsmarować
gównem wszystkich i wlepiać zakazy losowo na oślep.
A cała reszta stadionu wysmarowała tych ludzi również gównem wpisami których nawet nie chce cytować ze względu iż mi
wstyd , że kibic danego klubu tak pisze o drugim tylko ze względu , że trzeciej mini grupce jebla palma na łeb.
A więc kończąc nie będzie sukcesu jeśli nowi napastnicy nie odpala , zarząd się nie zmieni , Miasto wyciągnie rękę
do kibiców z młyna a kibice nie po przepraszają się za rzucanie się błotem wzajemnie.
POWINNO SIĘ LICZYĆ DOBRO KLUBU I WSPÓLNY DOPING BO W GLIWICACH TYLKO PIAST !!

Piast1945

Fajnie by było gdyby tak się ułożyło ale szanse chyba niestety marne..

Maaaciekkk

1500 w młynie ? Dobre odejmij od tego 1300 i zobaczysz prawdziwa sile tego bojkotującego tworu a raczej tej popierdólki Hahah żadna siła tylko gromada frajerow z która klub nie powinien rozmawiać.

Piastol90

Frajerów? Może sam jesteś kurwa z Zabrza 200 to może znajdziesz na Radzionkowie cwaniaczku !!

orion

Ci nowi napastnicy o których tyle piszesz pójdą na ławę.Przynajmniej na początku.Taka wizję ma bowiem trener Waldemar posrane gacie Fornalik.

Piastol90

Niestety całkiem prawdopodobne. Ale oby nie bo zaś będziemy z punktami w plecy coś czuję.