W najbliższy weekend po raz ostatni już futsaliści Piasta wybiegną na parkiet, by powalczyć o ligowe punkty.
Piast w niedzielę podejmować będzie FC Toruń. Wiadomo już, że torunianie po raz drugi z rzędu staną na podium. Już w poprzedniej kolejce zapewnili sobie co najmniej brązowy medal, a to by oznaczało powtórzenie wyniku z poprzedniego sezonu.
Przypomnijmy, że ojcem tego historycznego sukcesu grodu z Kopernika był obecny szkoleniowiec Piasta – Klaudiusz Hirsch. Jeśli jednak zawodnicy prowadzeni przez Łukasza Żebrowskiego pokonają Piasta, to będą się cieszyć ze srebra. Mobilizacja w zespole gości będzie więc z pewnością duża.
W tej sytuacji podstawowe pytanie brzmi, czy o nic już nie grający gliwiczanie jeszcze znajdą w sobie tyle motywacji, by powalczyć z nabuzowanym rywalem. Zawodnicy Piasta przekonują, że woli walki i chęci zwycięstwa im nie zabraknie.
Miejsca w tabeli podopieczni Klaudiusza Hirscha już nie poprawią, ale mogą godnie zakończyć ten względnie udany sezon, a tym samym pozostawić po sobie dobre wrażenie.
W zespole gości największą gwiazdą i zarazem najlepszym strzelcem jest Marcin Mikołajewicz, który w tym sezonie zdobył 34 gole. Co ciekawe, najskuteczniejszy strzelec Futsal Ekstraklasy i jeszcze niedawny kapitan kadry narodowej – nie dostał powołania na dwumecz z Anglią.
W zespole Piasta najskuteczniejszym zawodnikiem jest Przemysław Dewucki. „Pompon” w rundzie finałowej zdobył tylko jednego gola, co z pewności go nie satysfakcjonuje. Mecz z Toruniem będzie ostatnią okazją, aby poprawić bilans.
Statystyki obu zespołów wyglądają następująco:
FC Toruń w tym sezonie wywalczyło 55 punktów, ale po podziale ma aktualnie 36. Strzelili 96 goli, tracąc przy tym 61.
Piast zdobył 36 punktów, po podziale ma jednak 21. Gliwiczanie strzelili rywalom 81 goli, tracąc przy tym 72. Mocno liczymy na to, że w tym ostatnim meczu statystyki te Piast jeszcze poprawi.
źródło: piast.gliwice.pl/futsal






















tak sobie pomyslalem ze moze by zobacyzl ten futsal ale pan muzia nawet godziny meczu nie poda… wyjebane nie ide
Byłem . Świetnie się to ogląda.Sam grałem latami w gliwickiej 1.lidze.Ale co niektórych ponosi i porównywanie rangi futsalu do dużej piłki jest śmieszne.
„Piast w niedzielę podejmować będzie FC Toruń.” byles ? 🙂
No fakt.Troche mnie poniosło.Kilka razy byłem bo mam blisko kilka minut spacerkiem.
Dawno temu była taka ekipa Niedzielni.To są czasy Zawiszy Sectora Matysiaków P.A.Nova.Zawodowy futsal dopiero raczkował.