Oglądając mecz Piasta ze Śląskiem można odnieść wrażenie, że jednym zawodnikom chce się bardziej walczyć o utrzymanie – innym mniej.
Niewątpliwie do tych pierwszych należy Michal Papadopulos. Czecha możemy zaliczyć do tych, którzy dają z siebie wszystko, co potrafią.
– Chcemy grać w piłkę. Myślę, że po takim meczu jak trudno jest coś nam zarzucić. Dzisiaj możemy śmiało spojrzeć w lustro i powiedzieć, że zostawiliśmy całe serce na boisku. Chcieliśmy ten mecz wygrać, ale taka jest piłka. Czasem piłka nie ma logiki i tak mi się wydaje, że było dzisiaj.
Wynik jest przeciwko nam, ale myślę, że nie zagraliśmy złego meczu. Wydaje mi się, że bez względu na dzisiejszy rezultat i tak musielibyśmy ostatni mecz wygrać.
Ja o tym nie myślę, że się nie uda. Myślimy pozytywnie. Mamy ostatni mecz, który jest dla nas jak finał. Kto go wygra zostaje w ekstraklasie.






















Chcieli wygrać jak naście wcześniejszych meczy. Komu nie zależy to wpierdol po Termalice zeby te qrwy miały pamiątkę po tym jak puszczały się w kolejnych meczach jak qrwy. A już ludzkie pojęcie przechodzi co odpirdala ta primabalerina Vasilijev.
A jak będziemy wygrywać to 80 min. wyrwij siatkę qźwo jeb.ta.
Pisałem ci już wieśniaku.Nie wyzywaj tu ludzi od kurew bo ci załatwię bana.Wystarczy jeden mail.
Znaczy ta pipa może obrażać graczy i trenera Piasta na forum Piasta a sama jest nietykalna. Może nawoływać do ,wpierdol, a sama jest nietykalna qźwa jedna patologiczna. Każdy obrażający może tez być obrażany. i nie strasz nie strasz bo się zesrasz
Nie straszę.Normalnie informuje cię że będziesz miał bana i w dupie będziesz mógł wyzywać ludzi od kurew.Jestes wyjątkowym prymitywem więc zrobię co obiecałem.
Znaczy ta pipa może obrażać graczy i trenera Piasta na forum Piasta a sama jest nietykalna. Może nawoływać do ,wpierdol, a sama jest nietykalna qźwa jedna patologiczna. Każdy obrażający może tez być obrażany. i nie strasz nie strasz bo się zesrasz
I jeszcze jedno -pohamuj się panie lub jak wolisz opanuj się chamie- bo ciebie nie tykam i nie obrażam od prymitywów. Każdy kto na forum Piasta wyzywa piłkarzy od qrwy i wzywa do wpierdol jest dla mnie qźwą patologiczną czy Ci się podoba czy nie. Czytaj co ta qźwą patologiczna pisze i strasz jego.
Ty matole nie siedzę w młynie i nie wyrywam płotów. Ty pewńie teraz prowadzisz doping narody klękajcie. Te nieroby nie są wstanie wygrać z taka Sandecja odpuszczają mecz z Lechia a ja będę im przyklaskiwał tak jak ty.
Gadajcie co chcecie. Piast grał dobrze w środku i na ataku. Niestety brak szczęścia i skupienia obrony skarciły nas. Widać było, że chcieli także chęci im nie odbieram. Ciekawe jak będzie wyglądała 11 jak wrócą kartkowicze
Brak szczęścia z Lechia Sandecja Śląskiem a teraz kolej na Termalike. Wiesz mam znajomego który grał kiedyś w drugiej lidze i czterech zawodników sprzedawało mecze wraz z trenerem. Cały czas brakowało im szczęścia tak samo jak nam. Przegrywali zwykle jednym golem po jednym jedynym błędzie obrońcy. Brakiem szczęścia można usprawiedliwiać jeden mecz raz na jakiś czas a nie serie 5-6 meczy.
Piłkarze niestety jeśli dobrze pamiętam to 3 razy trafiali w poprzeczkę czy słupek. To nazywa się brak szczęścia
A i jeszcze dodam. Kibic Piasta przyjdzie na mecz. Kibic co tylko myśli o zarządzie i trenerach będzie patrzył na mecz w domu albo będzie czytał relacje udając, że los Piasta go już nie interesuje. Ty co zamierzasz siedzieć w domu nie bądź hipokrytą i idz na ten ostatni mecz w sezonie. Powiedz żonie czy dziewczynie, że jak pójdzie z tobą to ją po meczu zaprosisz na niedzielną obiadokolację 🙂
Przeproś babkę i dziadka i obiecaj przekopać ogródek czy skosić trawę kiedy indziej.
Weź syna i córkę na mecz.
Zaplanuj popołudnie z kumplami na stadionie. Nawet jeśli nie lubią piłki. Niech zrobią dla ciebie wyjątek. Ty za to im browca postawisz po meczu. LUDZIE TOTALNA MOBILIZACJA. Mamy czas aby zaplanować sobie te 3-4 h w tym dniu.
Zbierzmy te przynajmniej 6 tyś i pokażmy piłkarzom, że są kibice i warto grać dla nas. Będą czuć tą presję żeby nas nie zawieźć 😉
W 100% popieram pokażmy nasze poparcie piłkarzom i trenerowi. Maksymalny doping na jaki nas stać. oby 10tys takich kibiców przyszło
Może z tym trenerem to przesada ale piast to nie tylko piłkarze i stadion. O to bardziej mi chodziło. Aczkolwiek jak nie kibicować Badii czy Szmatule. Wesprzyjmy ludzi którym na Piaście zależy.
A jaka przesada z Tym trenerem. Fornalik na pewno jest jednym z lepszych trenerów klubowych w Polsce. Jak odejdzie (oby nie) to przyjdzie ktoś kogo inni wyrzucili (Kaczmarek Ojrzyński Rumak Nowak Skorża Stokowiec Mroczkowski Urban Wdowczyk Bartoszek) wybór że hej ? no bo Arsen Wenger to chyba nie? Teraz będzie mieć szansę zbudować i przygotować drużynę bo ekstraklasa rusza 21 lipca. A tylko trenerzy pracujący kilka lat w jednym klubie odnoszą sukcesy (wyjątkiem jest pan Radoslav Latal) pozdrawiam tych co mają inne zdanie ale obrażać trenera nie wolno!
Fornalik jeden z lepszych trenerów ależ pojechał:)))))))))))))))) Ps. Jestes jego bratem?
Zdurniał totalnie.
No, a co z tymi, którzy chcą zamanifestować swoją dezaprobatę? A co z tymi, którzy idą tego dnia do pracy? A co z tym, którzy chorzy są? Jest wiele osób, którym Piast w sercu gra, a na mecz nie pójdą z jakiegoś powodu lub nie chcą pójść by pokazać swoje zdanie. Dlatego jestem przeciwnikiem karnetów bo mając go ograniczamy sobie pole manewru wyrażania swej opinii. Ja chciałem iść na mecz, ale niestety muszę iść do pracy. Szkoda, że wiele osób wszystko widzi tylko w dwóch barwach: bieli i czerni.
Może dobrze się stało że przegraliśmy we Wrocku bo znając Fornalika broniłby w ostatnim meczu remisu dającego utrzymanie i dostałby gong w doliczonym czasie.Do kibiców z młyna mam apel. Powieście swoje żale na kołku i przyjdzcie na mecz najlepiej z bębnami żeby było głośno i składnie.CZPG
przyjdźcie w jednym kolorze np wszyscy przyjdźmy na niebiesko. każdy ma coś niebieskiego koszulkę, t-shirt i dopingujmy niebiesko-czerwonych bo potrzebują
,,Obecna sytuacja i presja z nią związana nie pomaga zawodnikom w niektórych akcjach na boisku? chwila chwila Panie Fornalik jesteśmy B Klasowa wiochą gdzie piłkarze to amatorzy i walczą o awans do A Klasy i czują pod tym względem stres. Czy profesjonalnym zespołem z Ekstraklasy? Jeśli grajki to profesjonaliści to już dawno Vasyl czy Papa powinni mieć to w jednym paluszku ogarnięte. Robicie sobie jaja wszyscy po kolei począwszy od RN po ciebie ekspercino marna po grajków !! Jeśli wam wszystkim nie zależny na tym klubie to miejcie odrobinę honoru i po obecnym sezonie ( obojętnie Ex czy w 1 Lige ) odejdźcie z tego Klubu. Dajcie szanse innym którzy pewnie znaleźli by się by Piast grał o coś więcej niż tylko utrzymywanie się w lige praktycznie co sezon. ( Bo defakto oprócz 4 i 2 miejsca reszta sezonów to co to było ). A do tych co nawołują by przyjść na ostatni mecz to chyba po to by tylko okazać swoje nie zadowolenie , bo wspierać nie ma tutaj kogo no chyba , że biednego Szmatułe który jedyny ma jaja robi co do niego należy i musi tłumaczyć się za brak zaangażowania kolegów.Bo brakuje im odwagi się przyznać , że mają wyjebane na ten Klub. A tym co by zależało ( Gojko , Dziczek , Krakowczyk muszą grzać ławę lub grac w rezerwach ) Wstyd a nie profesjonalizm!!
Dlatego idz na stadion, zrob transparent i napis to. W Liverpoolu jest jeden gość co ma cały czas ten sam transparent „Trust in Klopp” i za każdym razem kamera sie koncentruje na nim. Może i tobie się też uda i twój głos dotrze do większego grona ludzi. Pozdro
wszyscy przynieśmy transparent ?Trust in Fornalik,
A ja chcę abyśmy wspólnie wygrali ,kibice i piłkarze następny mecz,Wrocław to przeszłość.Skoro wszyscy niemal się na nas przełamali w tym sezonie,bylismy chłopcem do bicia,to może wreszcie i my na przełamanie wygramy po kilku miesiącach w Gliwicach w tym decydującym o bycie meczu.PRZEŁAMCIE się w końcu kosztem przeciwnika,zaangażowanie,mobilizacja,Panie Fornalik krzyknij pan czasem,pusc dwie k..wyoze tak trzeba
Panowie i Panie
Mam nadzieję, że już wszyscy trochę ochłonęliśmy po wczorajszym meczu. Jak każdy z Was też byłem zły, wściekły ale pierwszy raz (za kadencji smutnego Waldka) nie byłem zawiedziony postawą naszej drużyny.
Jasne, że ktoś zaraz napisze – i co z tego – ale to z tego, że pierwszy raz od dawien dawna oglądało mi się z przyjemnością grę, co ważne grę z pasją naszych piłkarzy. Do tego grę do przodu z dużą ilością strzałów, sytuacji itp. Widziałem, że wszyscy chcieli, starali się i gryźli trawę. W końcu Waldek MUSIAŁ (bo nie miał innego wyjścia) pierwszy raz wystawić w środku zamiast dwóch defensywnych pomocników ? jednego defensywnego + jednego ofensywnego. W końcu po 10 miesiącach zrozumiał, że Czech jest dwa razy lepszym napastnikiem niż Angielski. To wszystko przełożyło się na grę ? taką grę jaką należało prezentować już minimum od lutego. Jestem przekonany, że jakbyś grali tak jak wczoraj wcześniej (choćby z Termaliką u siebie lub np. w Sandencji ostatnio) to już byśmy byli utrzymani.
Pytanie tylko do smutnego Trenera – dlaczego dopiero teraz. Teraz to już może być za późno. To wszystko pokazuje, że nasz smutny Trener jest po prostu bardzo słabym trenerem. Do tego trenerem bez charyzmy, polotu i do tego z bardzo wąskim horyzontami. No bo jak można wytłumaczyć trzymane się jednego ustawienia przez miesiące, które stopniowo spuszczało nas do 1 ligi. Jego wypowiedzi na konferencjach to już po prostu dramat.
Jasne, że zaraz ktoś mi napisze co z tego, że gra ładna jak wynik ten sam.
Ale tutaj to już odpowiedź jest prosta ? to jest niestety albo stety sport, a jak już wiadomo mecz nie był ustawiony. We Wrocławiu nie mieliśmy szczęścia, do tego 1-2 błędy w obronie, do tego trafiliśmy na grającą u siebie ostatnio naprawdę dobrze drużynę, która gra sobie na luzie i jest w formie. Do tego zespół by ograć pewne ustawienie potrzebuje czasu, a wczoraj grali tak pierwszy raz. Jestem przekonany, że jakby nasz smutny Waldek grał tak od 15 meczów to taki mecz jak wczoraj zdarzyłby się także oczywiście wcześniej ale w między czasie wygralibyśmy dodatkowe z 3-4 meczy (9-12pkt) i dzisiaj już myślami bylibyśmy tak jak Wrocław w przyszły sezonie.
Mam nadzieję, że zaraz ktoś mnie nie zlinczuje, ale nie wiem czy przekornie przegrana we Wrocku nie jestem lepszym wynikiem niż wygrana tam.
Jakbyśmy wygrali to wystarczyłoby nam w sobotę remis, a to by było jednoznaczne, że Waldek wpuścił by na boisko 7-9 defensywnych piłkarzy, a sami wiemy jak to się kończyło. A tak nie ma co bronić, trzeba wygrać, a więc grać do przodu.
Co teraz?
Już wiele osób tutaj pisało to wczoraj i dzisiaj przede mną. Na rozliczanie sezonu przyjdzie czas po meczy z Termaliką. Czas do sobotniego najważniejszego meczu o wszystko to najgorszy czas na wrzucanie obelg na drużynę. Jeśli zależy nam na dobru drużyny (nie patrząc na personalia) to dajmy im spokój w tym tygodniu. Zostawmy na razie zarząd, trenera i chłopaków z których gry nie jesteśmy zadowoleni. To nic nam nie da teraz, a jedynie może zaszkodzić. Zostawmy sobie to wszystko na po meczu z Termaliką.
Jak chcemy by w sobotę wygrali to spróbujmy im pomóc. Udowodnili wczoraj swoją grą, że chcą się utrzymać więc pomóżmy im. Mam nadzieję i wierzę, że jak im pomożemy to po sobotnim meczu jednak mimo całego sezonu będziemy świętować utrzymanie.
Prośba:
1. Zmobilizujmy się i pociągnijmy za sobą jak najwięcej ludzi na mecz w sobotę. Sąsiad, znajomy, brat, kuzyn itp. Jak nas będzie więcej to zawsze Chłopakom będzie się grało lepiej, a Termalice gorzej.
2. Nie wrzucajmy obelg piłkarzom i sztabowi, bo to najgorszy czas na to. Jak ktoś spotka zawodnika na mieście to pogratulujmy postawy we Wrocku i życzmy powodzenie w sobotę i okażmy wsparcie. Niech czują, że ludzie w nich wierzą.
3. Jak już będziemy już na stadionie to starajmy się klaskać przy stałych fragmentach, krzyczeć PIAST GLIWICE w czasie gry (tylko to nam wychodzi w miarę składnie bez większej organizacji) i dawać wsparcie naszym. To na 100% doda im więcej wiary, a przeciwnika może stłamsić.
To jest mecz o wszystko i dla nas i dla Termaliki więc ogromny stres będzie towarzyszył i im i nam. Jaki wynik będzie na końcu to nikt nie wie bo to jest sport. Zróbmy tylko MY jako KIBICE wszystko co obecnie możemy, tak byśmy mogli później spojrzeć sobie w lustro i nie mieć nic sobie do zarzucenia. Jak zależy nam by PIAST był nadal w Ekstraklasie to musimy być z NASZYMI by czuli wsparcie, a kto wiem może w końcu się uda.
Pozdrawiam
A wczorak bylem na hali w Gliwicach. Duzy obiekt z potencjalem. Widzac to utwierdzilem sie w swojej opinii, ze dla Piasta wzbawienne bedzie sprzedanie, a zaoszczedzone przez miast pieniadze przeznaczenie na sporty halowe. Z takim buzetem co ma Piast GTK graloby w oucharach europejskich. Czysta korzysc dla miasta. A Piast w prywatnych rekach ma szanse funkcjonowac rynkowo.
Piast z 3 tys kibiców w prywatnych rękach dobre.
ale ma kilka tysięcy kibiców sukcesu 🙂 zaczną grać zaczną kibice przychodzić 🙂
Powaliło cię? W to co kopia to bawią się dzieci w szkole podstawowej, a nie dorośli mężczyźni. To jest boisko do piłki ręcznej. Jeden wielki śmiech na sali :):):):):)
Ale ja piszę o tym, że gdyby GTK miało 10mln dotacji to byłaby to jedna z mocniejszych ekip w lidze. 🙂 Łatwiej o puchary europejskie i promocja miasta byłaby większa.
Sytuacja jest taka jak przed sezonem wicemistrzowskim. Czy spadniemy czy nie Frankiewicz obetnie Piastowi dotacje do 5 mln zł. 7 mln pójdzie na utrzymanie hali dla Radanu. Zawodnicy wiedza o tym ze czy Piast się utrzyma czy tez nie to dla większości z nich nie bedzie tu miejsca. Wiec mają w do.pie Piasta. Po sezonie znów przyjdą tabuny grajków nie mieszczących się w innych klubach być może jakiś grajek z rezerw Karwiny bo mosty ze Sparta Praga już zostały spalone przez pasożytów z zarzadu.
Kochani zawodnicy chcieć a móc to dwie różne sprawy