– Wygraliśmy, a to ważny mecz, nie zostawiamy żadnych niedomówień – tak na gorąco skomentowal to spotkanie Tadeusz Pawłowski.
Szkoleniowiec Śląska tym samym odniósł się do przedmeczowych plotek, że wynik tego spotkania miał być rzekomo być dogadany między trener wrocławian a prezesem Piasta, który przez cztery lata szefował Śląskowi.
Tradycyjnie już swoich podopiecznych chwalił Waldemar Fornalik, ale tez wskazał co było przyczyną porażki.
Waldemar Fornalik (Piast):
– Przez wiele fragmentów to my graliśmy w piłkę i stwarzaliśmy sobie sytuacje. Mieliśmy dwie poprzeczki, słupek plus kilka innych okazji. Natomiast Śląsk był do bólu skuteczny. Wykorzystał nasze błędy i wynik jest taki, a nie inny. Obecna sytuacja i presja z nią związana nie pomaga zawodnikom w niektórych akcjach na boisku. W tym meczu moi piłkarze poradzili sobie z nią i stwarzali okazje. Były jednak błędy, ale ich przyczyną jest stres z końcówki rozgrywek. Mamy przed sobą mecz o wszystko i liczymy, że karta się odwróci –
Tadeusz Pawłowski (Śląsk):
– Podzieliłbym ten mecz na dwie fazy. W pierwszej graliśmy dobrze, operowaliśmy piłkę i strzeliliśmy dwie ładne bramki. W drugiej połowie za głęboko się cofnęliśmy i oddaliśmy inicjatywę rywalowi. Później jednak wyprowadziliśmy kolejną, niemal książkową kontrę i ustaliliśmy wynik.
W trakcie spotkania sytuacja trochę nam się pokomplikowała. Jakub Kosecki nie chciał ryzykować i podniósł rękę, więc musieliśmy go zmienić. Dragoljub Srnić nie mógł biegać… Nasze zwycięstwo było jednak przekonujące i jedziemy dalej. Teraz czeka nas Arka Gdynia.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu






















Waldemar odejdź……
Patrzcie go.Stres i stąd błędy.A w listopadzie był stres?A grudniu?W lutym,marcu ,kwietniu? Czemu wtedy kurwa nie graliście.Odejdz już człowieku wstydu oszczędź.
Waldemar zabierz brata i idźcie bawić się do innej piaskownicy.
Jeszcze szwagra niech zabierze
Co byś się Waldi nie przeliczył…ja pierdolę jak ja mam dość tego chłopa. Miej facet honor i odejdź bo drużyna jest rozdupiona mentalnie, może i nie są to źli zawodnicy, ale motywacja zerowa przy tym trenerze.
Najpierw były gadki o tym, że dużo jeszcze meczy,wszystko przed nami, analizujemy bla bla bla…
teraz skończyły się argumenty. Już dość tego pierdolenia o niczym. Nie wierzę, że taki ktoś prowadził kadrę. Kpina i tyle.
,,Obecna sytuacja i presja z nią związana nie pomaga zawodnikom w niektórych akcjach na boisku” chwila chwila Panie Fornalik jesteśmy B Klasowa wiochą gdzie piłkarze to amatorzy i walczą o awans do A Klasy i czują pod tym względem stres. Czy profesjonalnym zespołem z Ekstraklasy? Jeśli grajki to profesjonaliści to już dawno Vasyl czy Papa powinni mieć to w jednym paluszku ogarnięte. Robicie sobie jaja wszyscy po kolei począwszy od RN po ciebie ekspercino marna po grajków !! Jeśli wam wszystkim nie zależny na tym klubie to miejcie odrobinę honoru i po obecnym sezonie ( obojętnie Ex czy w 1 Lige ) odejdźcie z tego Klubu. Dajcie szanse innym którzy pewnie znaleźli by się by Piast grał o coś więcej niż tylko utrzymywanie się w lige praktycznie co sezon. ( Bo defakto oprócz 4 i 2 miejsca reszta sezonów to co to było ). A do tych co nawołują by przyjść na ostatni mecz to chyba po to by tylko okazać swoje nie zadowolenie , bo wspierać nie ma tutaj kogo no chyba , że biednego Szmatułe który jedyny ma jaja robi co do niego należy i musi tłumaczyć się za brak zaangażowania kolegów.Bo brakuje im odwagi się przyznać , że mają wyjebane na ten Klub. A tym co by zależało ( Gojko , Dziczek , Krakowczyk muszą grzać ławę lub grac w rezerwach ) Wstyd a nie profesjonalizm!!
Waldusiu. Nie zapomnij zjeść zupki i nie stresuj się jak wrócisz do domku. Niech Ci też żonka ładnie wsadzi polo do elastycznych spodni- ładnie Ci wtedy brzuszek widać… A tak na poważnie jakbyśmy tak zagrali jak wczoraj z „dziurawymi” drużynami (Sandecja, Termalika, Lechia) to mielibyśmy komplet zwycięstw a ze Śląskiem na ich stadionie gra na 8 zawodników na połowie rywala zawsze kończy się źle… Pich, Piech i Robak to prawie zawsze punktują… A z Angielskim dałbyś sobie spokuj już dawno… więcej do drużyny wnieśliby „sprawni” zawodnicy typu Gojko i Krakowczyk. Kurcze nie chce się wierzyć wydawałoby się, że w tym sezonie kontrolowaliśmy grę w chyba 60% meczów a taka niemoc w ataku- brak jakichkolwiek schematów o dośrodkowaniach ze skrzydał już zapomniałem od czasów Latala, drewniani napastnicy, ociężałość Vasilieva… żal mi Szmatuły, Żivca, Badii, Konczkowskiego i Papadopulosa, tych, którym się chciało…
Żaden najemnik z zagranicy w naszym klubie nie będzie umierać za Piasta oni tu są tylko dla kasy bo gdzie indziej nie dostaną pracy i to wszyscy bez wyjątku
Aaaa i dodam , że chyba zależało komuś na spadku Piasta. Bo zawsze gdy grunt palił się pod nogami dochodziło do zmian trenerów a nagle nie zrobiono nic . Nie zaciekawiło was jeszcze to?
Piast jeszcze nie spadł, zluzuj chłopie…
Wiemy że nie spadł a kto wygra dla nas i klubu ten mecz chyba że klan braci i szwagra odważy się i da zagrać młodym bo chyba innej opcji nie ma kto będzie za……lał przez 90 min po boisku