Nietypowo, bo w czwartek rozpocznie się runda finałowa w Futsal Ekstraklasie. Jest to jednak dzień wolny, więc kibice tej odmiany futbolu nie będą musieli śpieszyć się z pracy, by zdążyć na mecze.
W grupie mistrzowskiej znalazły się te zespoły na które stawiono. Każda z drużyn rozegra po pięć spotkań. Drużyny z miejsc 1-3 będą miały okazje trzykrotnie zaprezentować się przed własną publicznością, pozostałe ekipy zagrają trzy mecze na wyjeździe i dwa u siebie. Przemysław Dewucki nie ma wątpliwości, że emocji nie zabraknie.
– Każde z tych pięć spotkań zapowiada się bardzo ciekawie, bez względu jakie miejsca obecnie zajmują poszczególne zespoły – stwierdza rozgrywający Piasta.
Na początek gliwiczanie zmierzą się na wyjeździe z Gattą Zduńska Wola, potem z Clearexem i FC Toruń, a we własnej hali podejmować będą Rekord i FC Toruń
– Myślę, że kolejność nie ma różnicy. Z każdym rywalem trzeba się zmierzyć i w każdym meczu trzeba zagrać o pełną pulę – zaznacza Dewucki.
W rundzie zasadniczej żadnej z drużyn nie udało się urwać punktów Rekordowi. Teraz zarówno eksperci jak i kibice zastanawiają się, czy uda się to któreś z drużyn z górnej części tabeli.
– Osobiście wolałbym cztery mecze wygrać, a ewentualnie przegrać z Rekordem, a nie odwrotnie. Wtedy bowiem mielibyśmy 12 punktów więcej, a nie tylko trzy i satysfakcję z tego, że wygraliśmy z niepokonaną drużyną- podkreśla popularny „Pompon”
Na zakończenie rundy zasadniczej Piast uległ liderowi z Bielska 1:3, ale gliwiczanie pokazali, że są w dobrej dyspozycji.
– Myślę, że w tym meczu byliśmy blisko ogrania Rekordu. Szkoda, że nie strzeliliśmy pierwsi bramki, bo wtedy bielszczanie musieliby atakować, a my gralibyśmy z kontry. Niestety przydarzyły nam się indywidualne błędy przy kryciu, a Rekord jest bezlitosny, gdy tylko ma okazje – stwierdza Dewucki.
O tym, że Piast zakończył sezon na 5 miejscu zadecydowały porażki z zespołami nie tylko plasującymi się wyżej w tabeli, ale też choćby z Red Dragons i to dwukrotnie. Runda finałowa jest więc świetną okazją, aby zrewanżować się za te porażki.
– Na 10 pojedynków z drużynami, które weszły do górnej szóstki, mamy osiem porażek i tylko dwie wygrane. Tak naprawdę więc to z każdym mamy porachunki i coś do udowodnienia – zauważa rozgrywający Piasta.
Przemek Dewucki to najskuteczniejszy zawodnik Piasta. W tym sezonie zdobył 15 goli, co daje mu na razie 10 miejsce w klasyfikacji na najlepszego strzelca Futsal Ekstraklasy. Dodatkowe mecze to świetna okazja, aby ten dorobek jeszcze powiększyć
– O to chodzi w piłce chodzi, aby strzelać te gole. Każda bramka mnie cieszy i mam nadzieję, że jeszcze w tym sezonie parę ich zdobędę – stwierdza na koniec kapitan futsalowej drużyny Piasta.
Pojedynek Gatty z Piastem rozpocznie się o godzinie 18:00. Spotkanie to będzie transmitowane w SportKlub
źródło: piast.gliwice.pl/futsal






















