Na pierwsze mecze w rundzie finałowej Futsal Ekstraklasy musimy poczekać do 3-go maja. Wtedy rozpocznie się decydująca faza rozgrywek.
W przeciwieństwie do piłki trawiastej, w futsalu po rundzie zasadniczej dalej dzieli się punkty. Akurat w przypadku tych rozgrywek nie budzi to tyle kontrowersji i dyskusji, gdyż o medale i utrzymanie łącznie rywalizuje 12 zespołów.
W rundzie finałowej rozgrywa się więc tylko pięć spotkań, a strata 6-8 punktów przy takim systemie w zasadzie przekreślałby szanse niżej plasujących się drużyn na ugranie czegokolwiek.
Obecny sezon zdominował Rekord, Bielszczanie wygrali wszystkie 22 mecze i gdyby nie podział punktów już byliby mistrzami Polski, a tak muszą jeszcze trochę powalczyć. Trudno się jednak spodziewać, że podopieczni Andrzeja Szłapy wypuszczą tytuł z rąk.
Będzie się za to toczyć zacięta walka o medale. Pomiędzy drugą, a szóstą drużyną jest tylko siedem punktów przewagi, a do zdobycia 15. Teoretycznie więc nawet Red Dragons mogą zdobyć srebro, jeśli wszystko wygrają w pozostały spotkaniach poszczególne drużyny będą gubić punkty.
Gliwiczanie natomiast muszą wygrać cztery mecze, liczyć, ze Rekord pokona wszystkie pozostałe drużyny, a w spotkaniach domowych będą wygrywać gospodarze. Wtedy 12 zdobytych punktów wystarczy do srebra.
– Zdajemy sobie sprawę, w jakim gramy. Zamierzamy rozegrać pięć dobrych meczów i dopisać sobie 15 punktów. Uważam, że to jest naprawdę możliwe. Ostatni mecz z Rekordem pokazał, że graliśmy jak równy z równym, a to zespół, który jest poza zasięgiem naszej ligi. A jeśli potrafimy grać z nimi jak równorzędny rywal, to z pozostałymi zespołami także. Mało tego, dzisiaj nasz zespół po dwóch rundach jest, proszę mi wierzyć, w bardzo dobrej formie. Jestem bardzo spokojny – przyznał niedawno w rozmowie z futsalekstraklasa.pl Jarosław Jenczmionka – prezes Piasta.
Na tym etapie trzeba mieć jednak przynajmniej punkt więcej, bo nie liczą się już bezpośrednie mecze, ale miejsce jakie drużyna zajmowała po rundzie zasadniczej.
Ostatnia kolejka zostanie rozegrana 26 maja. Wszystkie spotkania z grupy mistrzowskiej zostaną rozegrane wówczas o tej samej porze.
Nie mniejsze emocje czekają kibiców w grupie spadkowej. Tu różnice są jeszcze mniejsze i nawet zajmujący 7 lokatę MOKS nie może czuć się pewny utrzymania. Trudno jednak się spodziewać, że zajmująca na ten moment na razie jedyne miejsce spadkowe nagle wszystko wygra. Tu jednak jeszcze drużyny walczą, aby nie grać w barażach o utrzymanie. Wydaje się bowiem, że zespoły z I ligi, które zajęły drugie miejsca są w stanie powalczyć z trzecią od końca drużyna Futsal Ekstraklasy.
Tabele po podziale punktów
Grupa A (zespół, pkt, bramki)
- Rekord Bielsko-Biała 33. 155-43
- Gatta Active Zduńska Wola 24. 100-62
- FC Toruń 23. 83-55
- Clearex Chorzów 21. 81-63
- Piast Gliwice 18. 71-54
- Red Dragons Pniewy 17. 73-67
Grupa B
- MOKS Słoneczny Stok Białystok 13. 76-89
- Pogoń ’04 Szczecin 10. 57-105
- AZS UG Gdańsk 10. 73-99
- AZS UŚ Katowice 10. 56-80
- MKF Solne Miasto Wieliczka 6. 43-96
- Lex Kancelaria Słomniki 9. 35-90





















