W miniony weekend rozegrano ostatnią kolejkę w rundzie zasadniczej w Futsal Ekstraklasie.
Już wcześniej było wiadomo jakie drużyny będą bić się o medale, a jakie o utrzymanie, ale do końca trwała walka o jak najlepszą pozycję przed fazą finałową.
Niespodzianek w tej kolejce nie zanotowano. Rekord spokojnie ograł Wieliczkę 5:1. Bielszczanie jednak jeszcze nie mogą świętować mistrzostwa Polski, bo druga w tabeli Gatta, wysoko wygrała z AZS UG Gdańsk 7:1 i teoretycznie jeszcze może przeskoczyć bielszczan.
W meczu ważnym dla układu w górnej części tabeli, Clearex na wyjeździe pokonał Red Dragons Pniewy 4:3. Dzięki zwycięstwu chorzowianie mają bezpośredni kontakt z trzecim w tabeli FC Toruń. Pniewianie natomiast stracili piątą lokatę na rzecz Piasta, który w tej kolejce otrzymał trzy punkty za walkower nad Słomniczanką.
FC Toruń dopiero w 38 minucie przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść, wygrywając 3:2 ze Słonecznym Stok Białystok.
W górnej szóstce, po podziale, wszystkie drużyny mają jeszcze szanse na pozycje medalowe. Zapowiada się więc bardzo ostra rywalizacja.
Nie mniej ciekawie jest w grupie spadkowej. Po odebraniu połowy punktów, zespoły z miejsc 7-10 będą miały ze sobą bezpośredni kontakt. Tylko drużyna z Wieliczki będzie tracić do tej grupy cztery punkty, ale to oznacza, że jeszcze zespół z Solnego Miasta ma realne szanse na utrzymanie.
W tej ostatniej kolejce kibice zobaczyli 31 goli. W czterech meczach wygrywali gospodarze tylko raz zwyciężali goście. Nie zanotowano żadnego remisu.
Opracowanie: piast.gliwice.pl





















