Po bardzo obiecującym początku roku w wykonaniu Piasta – nagle, po ostatniej przerwie na reprezentację nastąpiło załamanie formy.
Gliwiczanie zaczęli grać po prostu gorzej, tracąc bramki i nie strzelając ich w dogodnych sytuacjach. W efekcie tylko jednego zdobytego punktu w ostatnich trzech spotkaniach, zsunęli się na 14 miejsce w tabeli i mają tylko jedno oczko przewagi nad strefą spadkową.
W tej sytuacji przy Okrzei automatycznie włączył się czerwony alarm.
– Moja opinia jest taka, że powinniśmy być bardziej agresywni, bardziej nieprzyjemni dla przeciwników. Czasem grać ostrzej, oczywiście w ramach przepisów. Koledzy przyznali mi rację, że tego czasem brakuje. Musimy być drużyną Rottweilerów. Wszyscy jesteśmy źli na to, w jakiej znaleźliśmy się sytuacji. Rozmawialiśmy o tym, ale już nie czas na gadki, ale na pracę i grę. Przegraliśmy mecz, ale to jeszcze nie koniec. Mamy sześć spotkań, żeby odmienić naszą sytuację. Musimy utrzymać drużynę. Nie ważne jak – mówi rozmowie ze sportdziennik.pl Gerard Badia.
Aby odmienić grę Piasta i znów wejść na zwycięską ścieżkę, Waldemar Fornalik już teraz zdecydował się skoszarować swoich podopiecznych. We wtorek drużyna spędziła cały dzień w Kamieniu, w środę zawodnicy wrócili do domów, ale od czwartku już do sobotniego meczu, znów będą przebywać na zgrupowaniu w dobrze znanym sobie ośrodku. Klub zadbał więc, aby zawodnicy mogli się skupić tylko na treningach, a potem na grze.
Jednym z powodów tak niskiej pozycji w tabeli, jest niemoc wygrywania na własnym stadionie. Piast komplet punktów na Okrzei po raz ostatni zgarnął w listopadzie 2017 roku, co wydaje się wręcz nieprawdopodobne.
– Pamiętam, że w poprzednich sezonach nasz stadion był twierdzą. Każdy kto przyjeżdżał do Gliwic, miał ogromne problemy – niezależnie czy to była drużyna z góry tabeli, czy z dołu. Musimy znów sprawić, że przeciwnicy będą wyjeżdżać z Okrzei bez punktów. Trzeba odbudować naszą twierdzę, nasz zamek, kamień po kamieniu – przekonuje kapitan Piasta.
Na długie „remonty” zburzonych murów twierdzy Okrzei nie mogą jednak podopieczni Waldemara Fornalika sobie pozwolić. Już w najbliższą sobotę muszą pokonać Pogoń, aby jeszcze nie pogorszyć swojej i tak już mocno skomplikowanej sytuacji.
Opracowanie; piast.gliwice.pl/sportdziennik.pl






















Co sezon to samo.Czas na zmiany we władzach klubu.
A kto ma niby ich zmienić? Przecież to są kumple Frankiewicza. A niewiadomo czy jak się zmieni władza to bedzie lepiej. Ja jakoś nie przypominam sobie by w Piascie kiedykolwiek było różowo.
Orion tak czas na zmiany i myślenie ale radykalne i to od samej góry czyli prezydenia(właściciel) rada nadzorcza, zarządu, sztabu, szkoleniowego, zawodników, no i nas kibiców bo tak dalej być nie może niech to będzie przeciętny klub ze zrywami ale dobry przecietniak co nam da i dużo radości
Coraz bardziej dramatyczne tytuły generują większą oglądalność serwisu? Proponuję pójść jeszcze dalej i sięgnąć bo terminologię skandalu, albo kryminalną w stylu SE lub Faktu. Onet ma codziennie informacji o transferze pana Lewandowskiego do Realu, ale to nie jest wystarczająco pikantne. Krwi!!
artykuł dla artykułu-ot tak zeby nie było ze nic nie zostalo dziś napisane
Skoro decydentom nie zależy na ekstraklasie to tym bardziej nie bedzie zależało zawodnikom. Chyba ze Badia ze Szmatuła zmotywują pozostałych a śmietankę znów zgarnie banda nierobów z zarzadu.
Wierzę w Badiego, wierzę w Kubę. Ci piłkarze to najlepsze co mogło się przytrafić Piastowi
Fornalik nie nadaje się na trenera. Miał jeden udany sezon z Ruchem, a potem same wtopy włacznie z reprezentacja Polski. Ktos go pcha. Mieliśmy Pana Wdowczyka, ale ten żałosny trener go wygryzł. Kto wie o co wym chodzi?
Jak można tak niszczyc własny klub ??????
Badi i Kuba to jedyni ludzie którym zależy
Zwolnić Fornalika, przeprosić Wdowczyka
Z resztą niech piłkarze się wypowiedzą
Jestem za D.Wdowczyk panu Fornalikowi podziekowac i zarzadowi z te ich błędne fałszywe decyzje
Alarm, który dawno powinien wyć. Jeszcze gorzej chyba nie było jak w tym sezonie