Już przed rundą finałową prognozowaliśmy, że terminarz w tej części sezonu nie ułożył się pomyślnie dla Piasta.
Na dzień dobry bowiem gliwiczanie musieli zmierzyć się z będącą w dobrej formie Cracovią, na dodatek jeszcze na wyjeździe i przegrali 1:2.
W 32 kolejce zagrają z Pogonią Szczecin i zapowiada się, że będzie to jeszcze trudniejsze spotkanie. Portowcy bowiem są w bardzo dobrej dyspozycji. Biorąc pod uwagę wyniki uzyskane tylko w tym roku szczecinianie zgromadzili 17 punktów, co dawałoby im szóstą lokatę w tabeli, a do lidera tracą tylko trzy oczka.
W ostatniej kolejce podopieczni Kosty Runjaiciowicia pokonali Termaliką 2:0, a dwa gole w tym meczu zdobył do tej pory nieskuteczny Adam Buksa.
– Mocno chciałem zdobyć tego pierwszego gola. Teraz pojawi już nowa presja, żebym podtrzymał formę strzelecką. Ona akurat jest świetna i czekałem na nią. Wychodzę na boisko z przekonaniem, że mogę dać drużynie coś ekstra od siebie. Zrobię wszystko, żeby passa trochę potrwała i abym zdobywał bramki jak najczęściej się da – zapowiada przed meczem z Piastem Buksa.
Autor goli wykorzystał dwa dośrodkowania z prawego skrzydła. Stoperzy z Niecieczy niby byli skoncentrowani na przeciwniku, ale nie potrafili go wyprzedzić i przeskoczyć. Mierzący 191 centymetrów napastnik jest najwyższym zawodnikiem Pogoni.
– Wypada mi podziękować kolegom, ponieważ ich dośrodkowania były fantastyczne. Już w pierwszej połowie poszybowało w moim kierunku sporo górnych piłek. Po przerwie wykorzystałem dwie z nich. Chciałem później pójść za ciosem. Po centrze Rico Nunesa była okazja i szkoda, że nie udało się zakończyć meczu z hat-trickiem. Bez niego i tak miałem powód do radości – wspomina napastnik Portowców.
Przed defensywą gliwiczan więc trudne zadanie, ale nie tylko Buksa będzie zagrożeniem. Pogoń w tym roku jest bardzo skuteczna – 15 zdobytych goli przy 7 Piasta. Na dodatek przegrała tylko w meczach z zespołami walczącymi o najwyższe cele (Lech i Legia) oraz będącą również na fali wznoszącej Cracovią
Można się pocieszać tym, że drużynie z Pomorza Zachodniego jest stosunkowo łatwo strzelić gola. Bramkarz Pogoni w 2018 roku przepuścił piłkę już 14 razy.
Waldemar Fornalik będzie już w tym meczu mógł skorzystać z usług Szczepaniaka, który nie mógł zagrać przeciwko Cracovii z uwagi na zawartą w umowie wypożyczenia klauzulę.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/pogonszczecin.pl






















Oby tylko nie ustawił autobusu w naszym polu karnym.Skoro tak bał się nasz treneiro Niecieczy to pewnie teraz już ma mokry pampers.
BADI, BŁAGAM RUSZ NASZEGO PIASTA
Niech zawodnicy wyjdą na ten mecz z podniesionymi głowami. Prawdziwi kibice są z wami
Na mecze które zostały do rozegrania nasi zawodnicy najlepiej by było gdyby zagrali nie swoje bo jak zagrają swoje to wiadomo jak to się skończy. Puścić im wczorajszy mecz Arki i Korony niech zobaczą jak się gra o coś pozdrawiam
A ja nie mam złudzeń ze się utrzymamy. I to nie z winy zawodników ani z winy kiboli. Tylko taki plan maja Wieczorek Jaworski i Kałuża chcą spuścić Piasta i za bezcen przejąć kontrole nad Piastem wraz z Wojciechowskim. To prawda co napisał Barisic oni chcą nas spuscic. Nie pozyskano napastnika bo poco, Fornalik który ma fatalne wyniki nie jest zwalniany. A przecież wcześniej zwalniano trenerów którzy mieli dużo lepsze wyniki od tej melepety. Ktos napisał do weszło zeby się zajęli wałkami w Piascie ale trzeba pisać do Ziobry zeby się przyjrzał wałkom jakie robią ludzie powiązani z Frankiewiczem. Oni poprostu chcą nas spuścić. Amen PS jedyne co może nas uratować to to ze zawodnicy zepsują im ten plan i wygrają w ostatnim meczu z Termalika. Innej opcji nie ma na tych skr.synow
Oby nasi piłkarze popsuli im ten plan
Wirzę, że Badi mówił prawdę
a jaką prawde Badi mówił?
Posłuchaj wywiadu z Badim. Jeszcze nigdy nie słyszałem, żeby komus tak bardzo zależało na Piaście. Jest Katalończykiem, nie ma żadnego w tym interesu
seal masz duży szacunek u mnie