Mimo słabego sezonu, przed ostatnią kolejką Piast miał jeszcze szansę zakończenie tej części rozgrywek nawet na 11 miejscu, a to dawałoby komfortową sytuację przed rundą finałową.
Aby tak się stało, gliwiczanie przede wszystkim musieli pokonać Termalikę. Po pierwszej połowie wydawało się, że cel ten osiągną. Podopieczni Waldemara Fornalika prowadzili 1:0 i kontrolowali grę. Po zmianie stron jednak coś się zepsuło. Gospodarze najpierw oddali inicjatywę rywalom, a potem cofnęli się do obrony. Na pytanie jednak dlaczego tak się stało, nikt nie potrafił odpowiedzieć.
– Nie wiem czemu tak graliśmy po przerwie. Może podświadomie baliśmy się, że stracimy bramkę – zastanawia się Martin Konczkowski – Przestaliśmy grać swoją piłkę, nie braliśmy odpowiedzialności. Ciężko jest bronić się przez 45 minut i żeby nic nie wpadło. Jesteśmy na siebie bardzo źli, bo gdybyś zagrali tak jak przed przerwą, to wynik na pewno byłby dla nas korzystny – dodaje obrońca Piasta.
Po przerwie zimowej, kiedy to do drużyny dołączyli kolejni, defensywni zawodnicy – gliwiczanie za cel nr 1 wzięli sobie grę na zero z tyłu, co długo im się to udawało. Oprócz solidnej obrony, trzeba jednak jeszcze czasem strzelać gole, bo w każdej chwili przeciwnik też może trafić.
– Nie było tak, że myśleliśmy już, że dowieziemy ten wynik. Termalika bardziej się odkryła, bo nie mieli do stracenia. My chcieliśmy szukać kontr. Słabo to jednak wyglądało. Za krótko też utrzymywaliśmy się przy piłce. Za szybko się jej pozbywaliśmy i przez to nakręcaliśmy gości – kręci głową Konczkowski.
Zdobyty punkt pozwolił utrzymać 13 miejsce, ale gliwiczanie mają teraz tylko jedno oczko przewagi nad strefą spadkową.
– Skomplikowaliśmy sobie sytuacje. Różnice jednak są małe. Trzeba jak najszybciej zacząć wygrywać i zapewnić sobie utrzymanie – podkreśla Konczkowski.
źródło: piast.gliwice.pl






















to nie prawda… Wy zagraliście inną piłkę przez 2 /3 mecze w sezonie.. Teraz gracie właśnie swoją piłkę! Ta ch..nia i obijanie się na boisku to własnie wasze standardy. Smutny Waldek jest tak miętki jak zużyty kondon więc macie na niego wyj..ne. Kontrakty podpisane więc na ch..j wam się starać.
Ty kibic99 jak nie wiesz gdzie kupić lustro to Ci podpowiem i zejdź z drużyny bo niema żadnego wkładu w Piasta a jeżeli jest to się nim podziel
kibic99 Twoje zdenerwowanie jest chyba za wysokie taki jestes kibic PIASTA ze wyzywasz wszystkich kibiców piłkarzy? mozna byc zdenerwowanym ale jak jestes kibicem to NIE WAŻNE jakby zagrali jak jestes wierny to zawsze bedziesz ich wspierac chodzic na mecze! własnie tym bardziej kiedy im nie idzie!
czyli jak mąż tłucze żonę to nie ważne że robi źle jeśli żona go kocha to ma być mu wierna i nic nie robić?
klub to nie jest to samo co zlepek przepłacanych kopaczy którzy przyszli tutaj na rehabilitację lub chwilowo podreperować swój budżet
Pokaż mi w Polsce klub w którym piłkarze nie są przepłacani,taki mamy rynek i Piast nie jest wyjątkiem a raczej jest w dole tabeli płac. Można płacić jeszcze mniej ale trzeba by się pogodzić z jeszcze gorszymi graczami „no niestety taki mamy klimat”
szczewa w tym roku pokazali że można. I ligowcami i gosciami grajacymi za kilka tys zbudowali zespol.
Panstwowe spółki wyp. z piłki nożnej i patrzyliby na pieniądze bardziej.
Grać to przestaliście już w meczu z Wisłą Płock. Pięknie się wypowiadacie, widzicie swoje błędy, szukacie mankamentó w grze, a mimo to, w każdym kolejnym powtarzacie to co było mecz wcześniej i tak już od 30 kolejek z małymi wyjątkami. Panowie, zacznijcie grać z ambicją bo umiejętności Wam nie brakuję.
No nie przesadzajmy z tym mentalnym wsparciem. Gdyby umiejętności posiadalibyliby to reale ijuventusy by się zabijały się o tych cudnych magików piłki klepanej. Ale cóż, żechęci możeby i byłyby gdy znajomości taktyki z mlekiem matki nie wyduldali. Nomen omen, jacy kopacze taki i grób. Może się mylę, ale napiję się za to żebym się pomylił. Na zdrowie i dobranoc wszystkim optymistom i tym drugim też.
Nie chcę być już nudny ale kto miał utrzymywać się przy piłce grać swoją grę i wywierać presję na przeciwniku?Przecież od 60 min grało 9!!! defensywnych zawodników.Ten mecz to kompletna porażka trenera.
Synek, nie zwalaj, proszę Cię, całej winy na jedno piwko. Niejeden grajek potrafił wypić i zapierdalać do upadłego na boisku. Poza tym, tutaj większość z nas to niespełnione talenty piłkarskie i każdy ma jakieś alkoholowe przygody za sobą, więc nie fanzol, że Ci to jedno piwko zaszkodziło w karierze. No i jeszcze jedno. Piłkarz też nie wielbłąd, napić się musi. Znać jedynie trza umiar. No chyba, że się jest Peszkiem, to dasz se rade z każdą setką, jak to mówią…
Drugi sezon z rzędu słaba gra Piasta. Wymiana trenerów nic nie dała. Więc trzeba wymienić zawodników. Może spadek do I ligi pozwoli budować drużynę innymi zawodnikami.
Tylko , że jak się spadnie to można już się nie wygrzebać ( Podbeskidzie ,Łęczna itd.) zawodników można zmieniać i bez spadku tylko trzeba mieć jakiś konkretny wybór – zresztą raz to nam się za Latala świetnie udało.
Gównik po spadku miał zajebisty wybór. Wiem, że to nie jest przykład, ale..? Wygrzebany?
To czy sie wygrzebiemy to zalezy od tego kto bedzie trzymal wladze po wyborach I czy bedzie dobrym wujkiem dla Piasta tak jak nim byl Franek. Wiekszosc go opluwa ale nikt nie pamieta ze przyklepuje co sezon 12 baniek dla Piasta. Wystarczy zmniejszyc dotacje do 2 mln i ekstraklase bedziemy mogli ogladac ale tylko w TV:)
Nie wiem czy ktos zauwazyl z was ale te hukowe mecze zwykle przypadaja na mecze z Termalika. Nie wiem czy to przypadek. Po za tym kazdy zespol ma kilka meczy lepszych pozniej przychodzi seria meczy slabszych idzie jak po sinusoidzie. Tylko ze ta lepsza seria juz jest za nami:) W tym lepszym okresie wyszedl nam wsumie jeden mecz z kurnikiem ale pech tak chcial ze nie zdobylismy trzech pkt. Teraz trzeba sie modlic zeby ta seria slabszych meczy jak najszybciej sie skonczyla. W ostatnich siedmiu kolejkach nie wystawialbym Jodlowca i Angielskiego to beda mecze o zycie a ci dwaj kolesie nie s? mentalnie nastawieni zeby umierac za Piasta tylko na zasadzie ? czy sie siedzi czy sie lezy?. Ze Szczepaniakiem bym sie wstrzymal bo do Cracovii nie wroci bo jest cienki dlatego gra w Piascie jest dla niego promocja. Niestety ale mamy tylko pol napastnika w postaci Papadupy.
Pierdolenie. Tu nie ma żadnych przypadków i nieprzypadków. Albo się gra w piłkę albo nie! Naodpowiedniejsza byłaby resekcja darmozjadów, i tele w temacie!