Piast z Termaliką pójdzie na noże?

Wszystkie spotkania 30. – ostatniej w rundzie zasadniczej kolejki zostaną rozegrane w sobotę o godzinie 18:00. Piast zmierzy się  wtedy z Termaliką Bruk Bet Nieciecza.

To mecz z cyklu „na noże”. Musimy go wygrać – powiedział napastnik gliwiczan Karol Angielski na spotkaniu z dziennikarzami.

W nieco lepszych nastrojach do tego spotkania będą przystępować zawodnicy z Niecieczy. Termalika bowiem  pokonała w ostatniej kolejce Cracovię i opuściła strefę spadkową, a Piast przegrał w Płocku i zsunął się na 13 lokatę.  W konsekwencji gliwiczanie mają tylko punkt przewagi nad sobotnim rywalem. W sobotę muszę więc wykorzystać atut własnego boiska, jeśli nie chcą znaleźć się jeszcze niżej w tabeli.

– Mało strzelamy bramek, ale dobrze że teraz zagramy u siebie. Musimy wyjść z optymistycznym nastawieniem i wygrać. Do tego potrzebne są gole, bo remisami ligę trudno będzie utrzymać – zauważa Angielski.

W poprzedniej kolejce gliwiczanie po sześciu spotkaniach bez straty bramki przegrali w Płocku z Wisłą 0:1 po golu w straconym końcówce spotkania.

– Analizowaliśmy to spotkanie, trener pokazał nam, co trzeba poprawić. Zagramy w sobotę bardziej ofensywnie i myślę, że gole przyjdą – ocenił napastnik.

Anglik podkreślił, że ewentualna porażka z Termaliką byłaby sporym problemem dla jego zespołu.

– Nawet o tym nie myślimy. Po prostu wyjdziemy na boisko i zrobimy swoje. Jeżeli będziemy skoncentrowani, będzie dobrze. Nie denerwujemy się, jesteśmy zmobilizowani. Mamy mocny zespół, wszystko zaczyna dobrze funkcjonować – zakończył Angielski.

Pretensje o straconego w Płocku gola miał do swoich piłkarzy trener Waldemar Fornalik.

– Nie pamiętam, kiedy straciliśmy gola po stałym fragmencie gry (rzut różny). Daliśmy się przeskoczyć, nasz reakcja była zła – stwierdził szkoleniowiec.

Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

– Może gdybyśmy zremisowali, to byśmy aż tak gruntownie nie popatrzyli na naszą grę, tylko znowu bylibyśmy zadowoleni, że nie straciliśmy gola. A tak był „zimny prysznic”. I może lepiej, że przegraliśmy teraz, niż w rundzie finałowej. Na pewno stać nas na lepsza grę, niż w Płocku – powiedział trener.

Zaznaczył, że w rundzie finałowej rozgrywanie czterech, a nie trzech meczów u siebie jest istotne, ale nie najważniejsze.

– W końcówce sezonu bardzo ważna jest psychika – przekonuje na koniec Fornalik.

Przypomnijmy, że trwa promocja. Dzieci młodzież do lat 15 kupują bilety za 1 zł, ci co będą na stadionie pierwszy raz płacą tylko 5 zł, a  obecni na meczu z Zagłębiem Lubin mogą kupić bilet za 10 zł.

Opracowanie: piast.gliwice.pl/pap.pl

 

6 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
john1

Panie „ANGLIK” jakoś tego nie widać w tabeli że mamy mocny zespół ale jestem z Wami

orion

Taki news.Prezydent ostro naciska na klub żeby winni zadymy ponieśli konsekwencje finansowe.Wszyscy nieudolna ochrona też.No więc władze klubu zaczęły przyglądać się naszemu szefowi ochrony.A ten kutas broni się ale jak!!!Wysłał pismo do wojewody żeby całkowicie zamknąć nasz stadion! Wczoraj władze klubu były u wojewody żeby to odkręcać.Ale jaja.Co ten gnój jeszcze robi w klubie?

darekp

No przecież debil, bo inaczej nazwać nie można. UEFA dopuściła stadion do rozgrywania meczu w Lidze Europy (Karabach). Oskarżyć go o zaniedbanie obowiązków, straty finansowe i wizerunkowe klubu. Niech płaci do końca życia. Podać jego dane do publicznej wiadomości

john1

POPIERAM!!!!!!!!!!!!!!!!

harni1945

ale ochrone zmieniono wiec i szef powinien byc z tej nowej ochrony 🙂 ale jesli tak jest to naprawde DEBIL! teraz chce sie oczyscic za niedopelnienie obowiazkow ;/

Rysiek

Ja uwazam ze mozna stracic bramke i jest to bez znaczenia w jaki sposob ale trzeba tez umiec strzelic bramke bo bez tego bedzie zawsze wielka dupa !!