Po serii dobrych spotkań w których udało się zachować czyste konto, gliwiczanie stracili bramkę w konsekwencji której przegrali mecz, spadli na 13 miejsce i znów muszą drżeć o utrzymanie.
Gol ten padł w okolicznościach, które mocno zdenerwowały zazwyczaj spokojnego trenera Piasta.
– Przede wszystkim trzeba było wyskoczyć do piłki i ją zaatakować. Takie jest założenie gry w strefie. Już w pierwszej połowie miały miejsce podobne zachowania, ale bez konsekwencji. Natomiast to ewidentny błąd, dopuściliśmy do tego, aby zawodnik przeskoczył naszą strefę i oddał strzał – grzmiał w rozmowie ze stacją Eurosport Waldemar Fornalik.
Tego gola płocczanie strzelili po rzucie rożnym w 87 minucie, a więc w samej końcówce spotkania. Na dodatek nie było to super dośrodkowanie i fantastyczna główka. Piłka leciała wystarczająco długo, aby zapobiec nieszczęściu.
Zdecydowanie tak, być może seria nieprzegranych meczów i niestraconych bramek trochę nas uśpiła. No cóz – porażka uczy, wskazuje kierunek nad czym trzeba jeszcze pracować i co poprawiać. Na pewno wyciągniemy wnioski – zaznacza szkoleniowiec drużyny z Okrzei.
Stracony gol tym bardziej boli, bo wszystko wskazywało na to, że uda się wywieźć z Płocka ważny punkt.
– Ten mecz mógł, a nawet powinien zakończyć się remisem. Tych sytuacji obie strony stworzyły sobie mniej więcej tyle samo. My trafiliśmy w poprzeczkę, jako pierwsi. Mógł się otworzyć wynik, tak się nie stało. Potem Wisła też trafiła w poprzeczkę, ale skończyło się porażką – kiwa głową Fornalik.
Zwykle w takich sytuacjach zwykło się mówić o braku szczęścia.
– Nie szukałbym usprawiedliwienia w braku szczęścia. Po prostu zagapiliśmy się w tej sytuacji i straciliśmy bramkę, na pewno stać nas na lepszą grę – zaznacza szkoleniowiec.
W tej sytuacji pojedynek z Bruk Bet Nieciecza urasta do arcyważnego. Porażka może oznaczać, że Piast zakończy rundę zasadniczą na miejscu spadkowym. Gliwiczanie zagrają więc pod dużą presją.
– Presja jest w każdym meczu. Na pewno będą wskazywali na nas, jako na faworyta, ale ta liga jest taka, że faworyci są tylko na papierze. Ja już przed Wisłą powiedziałem zawodnikom w szatni, że te dwa ostatnie mecze są bardzo istotne, bo każda zdobycz punktowa umacnia pozycję na której się jest. A druga strona – przeciwnik ma więcej do nadrobienia. Niestety nie udało nam się zdobyć w Płocku punktów i teraz musimy to nadrobić – stwierdza na koniec Waldemar Fornalik.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/EWurosport






















Ze słonikami arcyważny mecz a co panie trenerze z siedmioma pozostałymi meczami ????????????
Ze słonikami arcyważny mecz ze względu na układ w tabeli i, co najważniejsze, na ilość punktów. Wszystko sprowadza się do tego ile meczy po fazie zasadniczej zagramy u siebie. Bo jak wiesz John, podobno lepiej się gra na własnym podwórku i jest jakaś tam szansa na większą zdobycz punktową. Nie wiem tylko jak to się ma do naszych piłkarzy. Chyba ich to nie dotyczy , ale mam dupną nadzieję, że się mylę. No i dzięki Bogu, że nikt nie zwala na brak szczęścia, niestety znowu czytam, że mamy materiał do przemyśleń. Smutny zaraz biblię piłkarską napisze.
Piast do roboty. Już nie ma ani czasu ani miejsca na dalsze takie popisy z waszej strony
Nie ma co pierdolić.Druzyna przeszła trochę obok meczu i to nie jest tylko moje zdanie.Ciekawe że w klubie już uwierzono że się utrzymaliśmy?Wystarczyła jedna kolejka gdzie wyniki się nie ułożyły i za chwilę możemy być ostatni w tabeli.Gramy nędzę w ataku bo jest dwóch defensywnych pomocników Vassiliev bez formy a Szczepaniak nie ma wsparcia bo pozostała dwójka nic nie gra.Ale to tylko moja opinia.
Vasiliev zawsze wyglądał na takiego co nie ma formy. Tyle, że miał przebłyski i to trochę tuszowało rzeczywistość. A Szczepaniak musi mieć wyłożoną piłkę na pole karne żeby zawalczyć. No, bez tego się nic nie uda zrobić. No i zgadzam się, że bez prywatnego inwestora to już tylko bić się o utrzymanie do usranej śmierci. Jakiś szejk by się przydał czy coś. Nie ma tam który znajomego szejka z wolnymi petrodolarami? Meczu nie mogę komentować bo w tym czasie siedziałem za kółkiem. CŻPG.
Duli a może być szejker wychodzą wspaniałe drinki
Może nawet lepiej szejker. Na koniec sezonu zamiast szampana.
szkoda by bylo gdyby Piast skonczyl w 1 lidze
patrze na to jako Hanys im wiecej zespolow z Slaska w EK tym lepiej
Gdyby z pierwszej ligi nasze zespoly byly w EK NIKT BY NAM NIE PODSKOCZYL
Smutne jest tylko to ze tak bardzo staramy sie nawzajem wrecz nienawidziec