To był typowy mecz walki w którym wynik oscylował wokół remisu. W takich spotkaniach o wygranej bądź porażce może zadecydować jeden błąd.
Taki właśnie błąd popełnili gliwiczanie w 87 minucie pozwalając bezkarnie uderzyć Alanowi Urydze na bramkę pilnowaną przez Jakuba Szmatułę., po którym piłka wylądowała w siatce.
Waldemar Fornalik (Piast):
Jest to bolesne przegrać w końcówce meczu. Nie powiem, że prosiliśmy się o ta bramkę, ale już w pierwszej połowie źle zareagowaliśmy przy rzucie rożnym, gdzie przeciwnik dwukrotnie główkował. Ideą krycia strefowego jest atakowanie piłki, a my tego nie zrobiliśmy stąd padła bramka. W konsekwencji popełnionego błędu straciliśmy gola i przegraliśmy mecz.
Można mówić, że mieliśmy poprzeczkę, ale Wisła też miała podobną sytuację. Mecz oscylował w okolicach remisu. Możemy mieć pretensje jednak tylko do siebie, bo potrafimy lepiej grać w piłkę. Wiśle natomiast można pogratulować zwycięstwa i miejsca w tabeli. Jest to drużyna z którą się gra się trudno. Mieliśmy problemy ze stwarzaniem sobie sytuacji
Jerzy Brzęczek (Wisła):
To było udane spotkanie, w którym było dużo sytuacji z obu stron. Gratuluję drużynie zwycięstwa z Piastem, który od długiego czasu nie stracił bramki i był trudny do złamania. Nam udało się strzelić bramkę w końcówce i zdobyliśmy trzy punkty. Można powiedzieć, że mamy radosne święta, bo są zakończone zwycięstwem – powiedział trener Wisły Płock na konferencji pomeczowej.
Bramkę zdobyliśmy dopiero po stałym fragmencie gry, ale uważam, że zasłużyliśmy na wygraną. W pierwszej połowie mieliśmy dwie sytuacje po rzutach rożnych… które Dominik Furman dobrze wykonywał. Stwarzaliśmy po nich sporo zagrożenia – wskazał trener Jerzy Brzęczek.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/http://wisla-plock.pl






















Graliśmy beznadziejnie panie trenerze i tyle.To już robi się standard w wykonaniu Piasta gdy mecz jest w święta.Brakowalo tylko ziewajacego Murawskiego.Znowu robi się chujnia w tabeli a Piast nie strzela bramek.
A tak dla przypomnienia wszystkim w klubie .Do utrzymania jeszcze bardzo daleko.Gramy znowu słabo w ataku i to już dłuższy czas.
Nie ma kto bramek strzelać i tyle potrzeba nam troche szczęścia bedzie dobrze Całe Życie Piast Gliwice
Kurde zbliża się najważniejsza runda sezonu a tu stare demony wracają
oby nam nie zabrakło tych 3 pkt które straciliśmy przez tych cweli z młyna.
Zamknij morde juz idioto,bo tych Twoich postów czytac się nie da,monotematyczny pajacu.
dostałeś zakaz ? czy jeszcze po Ciebie nie przyszli. Patologia zawsze jak coś zrobi to jest nie winna. Nie możńa o tym mówił i nie wolno donosić na policje na złodziei. takie są zasady tam u was w patologii prawda ?
Prawda zawsze w oczy kole, może mamy zapomnieć ? was nie powinno się wpuszczać na Okrzei przez najbliższe 10 lat. Banda ciulów. Nie ma znaczenia czy była krata czy nie, u siebie nie wolno było doprowadzić do przerwania meczu. Więc teraz morda w kubeł. Nie przychodźcie na nasz stadion, nie drzyjcie patologicznych ryjów ,,jebac zaboli,, zapomnijcie o Piaście – a my o was pamiętać będziemy zawsze. Wpisy ci się kuźwo nie podobają to spier.laj na drzewo. Damy radę bez pip z młynka. Piast to my. A ty 99 przypominaj codziennie ciulom, przynajmniej jest coś co ich wkurwia.
MY NA PIASTA ZAWSZE BEDZIEMY CHODZIC! wiekszosć z Nas jak widac co przychodzi na mecze to nie po to by robic dym! bo na derbach dym robila mniejszosc a wiekszosć byla na sektorze i to wlasnie swiadczy o tym ze ta wiekszosc przyszla by wspierac PIASTA a nie dymic! i nie obrazaj od patoli bo jak widac ta wiekszośc co nie brala udziału to NIE PATOLE 🙂
Niektorzy z was wieszczyli juz ze wkoncu mamy napastnika Szczepaniaka bo strzelil dwa gole. Dla mnie to taki sam napastnik jak Sekulski czyli g a nie napastnik. Jakby byl napastnikiem to Probierz by go nie puscil. Tak mysle ze limit jego goli juz sie wyczerpal w tym sezonie. Tak wiec wpuszczanie go na murawe mija sie z celem bo gramy wtedy w dziesieciu.
Angielski wygląda bardzo słabo. Zrobił się z niego taki powolny pulpecik.
Strzelił jeszcze Górnikowi.A na 8 meczów to nie jest zły wynik.Robi dobra robotę.Przypominam że mamy jeszcze dwóch napastników którzy regularnie grają a obaj nie dali drużynie tyle co on.
Panowie po prostu mamy taki klub a nie inny i tak będzie zawsze czyli dół tabeli może z jakimiś zrywami co ileś lat póki nie przyjdzie ktoś z kapitałem i jeszcze będzie chciał zrobić klasowy zespół i to tyle więc szanujmy trochę to co mamy
Takich a nie innych dzialaczy mamy ktorzy zatrudniaja starych dziadow typu Vranjes czy Vasilijev. Zespol mamy przyzwoity tylko brakuje nam napastnika z Hiszpanii. Ale oni wola dawac zarabiac menagerom sciagajac Papadupy i inne kaleki. A Szczepaniak poza dobry epizodem w Podbeskidziu sie nie rozwija tylko sie cofa.