Trwa przerwa reprezentacyjna w związku z tym kilku zawodników Piasta przebywa na zgrupowania kadry, a pozostali trenują pod okiem Waldemara Fornalika.
Pogoda na tyle się poprawiła, że boiska zdążyły rozmarznąć i wreszcie w dzień notuje się dodatnią temperaturę. W takich też warunkach rozgrywany był ostatni sparing Piasta w którym gliwiczanie zmierzyli się z Wisłą Kraków.
– Aura nas ostatnio nie rozpieszczała. Boiska też nie były najlepsze. Rozegraliśmy więc sparing z mocną drużyną w dobrych warunkach, jak na tę porę roku. Wszyscy liczymy, że niedługo przyjdzie wiosna, bo ostatnio na dobrym boisku graliśmy w Hiszpanii… Wracając jednak do sparingu – tym meczem zamknęliśmy tygodniowy cykl pracy. W trakcie spotkania było sporo zmian, korekt. Wystąpili zawodnicy, którzy w ostatnim czasie grali nieco mniej. Uważam ten sparing za bardzo pożyteczny – podsumowuje ostatnią grę kontrolną Waldemar Fornalik.
Przed przerwą szkoleniowiec Piasta zapowiadał powroty leczących ostatnio urazy zawodników. W meczu z Wisłą na murawie pojawili się Sedla i Bukata. Zabrakło natomiast Mateusza Maka. Niestety dla Słowaka powrót nie był udany, który z bólem kostki opuszczał boisko już w 20 minucie.
– Okaże się czy to coś poważnego. Niepokojące jest jednak to, że po raz drugi doznał urazu tego samego stawu skokowego – niepokoi się Waldemar Fornalik.
Nie w pełni gotowy do gry jest też Sedlar.
– Wrócił po kontuzji i zagrał na pozycji obrońcy. Jak na taką przerwę, zaprezentował się dobrze. Widać było jednak brak rytmu meczowego. Alex potrzebuje więcej gry – zauważa szkoleniowiec.
Po raz pierwszy natomiast miał okazję treenr Piasta przyjrzeć się jak radzi sobie w grze z mocnym przeciwnikiem Mikkel Kirkeskov. Duńczyk na murawie pojawił się po przerwie zmieniając Pietrowskiego.
– Zaprezentował się pozytywnie. To zawodnik, który wchodzi do drużyny, i który ma potencjał – tak ocenia jego występ Fornalik.
Jak widać trener gliwiczan chwali swoich podopiecznych. Dobrze ocenił też występ Frantiska Placha, choć ten puścił dwa gole.
– W pierwszej połowie Piach obronił jedno groźne uderzenie i raz przytomnie wyszedł do prostopadłej piłki. W drugiej połowie również zagrał dobrze. Myślę, że trudno go winić za stracone bramki – analizuje Fornalik.
Następny mecz Piast rozegra 2-go kwietnia w Płocku, gdzie zmierzy się z Wisłą. Będzie to już przedostatnia kolejka w rundzie zasadniczej. Gliwiczanie walczą o to, aby być jak najwyżej w tabeli przed rundą finałową. Płocczanie natomiast niespodziewanie dla wszystkich wciąż zachowują szansę na strefę medalową. Oba zespoły mają więc jeszcze o co grać.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu






















Panie trenerze, Czy my wreszcie spuścimy komuś taki prawdziwy wp….ol?
3:0 w Sandecji myślę że zalicza się do czegoś takiego.