Piast nie przegrał już szóstego meczu z rzędu, co więcej gliwiczanie stracili też gola w tych sześciu spotkaniach.
Mimo to podopieczni Waldemara Fornalika źli schodzili do szatni po ostatnim spotkaniu.
– Nie jest zadowoleni. Mieliśmy sporo okazji i wystarczyło strzelić gola, ale Zagłębie postawiło mur. Piłka odbijała się od obrońców zamiast wpaść do bramki, więc żałujemy, że się nie udało. Trzy punkty bardzo by nam pomogły, a tak, to po raz kolejny pozostaje niedosyt – podsumowuje Mateusz Szczepaniak.
Mecz rozgrywano w bardzo trudnych warunkach, przy zerowej temperaturze, padającym śniegu i grząskiej murawie. W takich warunkach łatwiej jest się bronić niż atakować, co uczynili lubinianie.
– Zagłębie grało bardzo nisko i nastawiło się na kontrataki. Mimo tego mieliśmy sytuacje. Mnóstwo wrzutek poszło w pole karne rywala, a sam oddałem na pewno pięć strzałów. Zabrakło precyzji, może trochę szczęścia – przyznaje napastnik Piasta.
Zazwyczaj, gdy notuje się tak dobrą serię, chce się grać dalej. Szczepaniak jednak uważa, że dwutygodniowa przerwa na reprezentację dobrze zrobi jemu i kolegom z drużyny.
– Myślę, że ta przerwa się przyda. Ostatnio mieliśmy intensywny okres, więc teraz trochę odpoczniemy i jak najlepiej przygotujemy się do następnego meczu. A te dwa tygodnie też pewnie pomogą w przygotowaniu boisk, bo gra na takich murawach trochę mija się z celem. – podkreśla napastnik Piasta.
W przerwie tej gliwiczanie rozegrają mecz kontrolny z Wisłą Kraków. Spotkanie to odbędzie się w sobotę 24 marca w Krakowie, ale na stadion mogą wejść tylko kibice Białej Gwiazdy posiadający karnety. Nie będzie też transmisji video.
źródło: piast.gliwice.pl






















Nie jest zadowoleni ? czy to specjalnie tak napisane z błędem? W tekście tak samo jest