To była wyjątkowa kolejka w Futsal Ekstraklasie. W 16 serii spotkań wszystkie mecze wygrali goście. Kibice zobaczyli 39 bramek.
To była wyjątkowa i szalona kolejka w Futsal Ekstraklasie. W 16 serii spotkań wszystkie mecze wygrali goście. Kibice zobaczyli 39 bramek.
Najwięcej działo się w meczu kończącym tę kolejkę w którym to zmierzyły się FC Toruń i Rekord Bielsko Biała. Po pierwszej połowie torunianie przegrywali z liderem z Bielska 0:5 i wydawało się, że będzie to mecz bez historii. Tymczasem po przerwie gospodarze rozpoczęli szaleńczy pościg i doprowadzili do stanu 5:6. Na wyrównanie zabrakło im czasu.
Wcześniej w niedzielę Pogoń 04 Szczecin podejmował MKS Słoneczny Stok Białystok. Wydawało się, że będący na fali wznoszącej szczecinianie poradzą sobie z beniaminkiem, ale białostoczanie jeszcze przed przerwą prowadzili 3:0. Po zmianie stron goście dołożyli jeszcze dwa trafienia, a gospodarze zdołali odpowiedzieć dokładnie taką samą liczbą goli, co oznaczało, że trzy punkty pojadą do stolicy Podlasia.
Nieprawdopodobne emocje, ale niestety dla nich negatywne przeżyli kibice AZ UG Gdańsk. Ich drużyna prowadziła już w starciu z AZS US Katowice 5:1, by przegrać 5:6. Ostatnim, który przypieczętował zwycięstwo Akademików z Katowic był doskonale znany z gliwickich parkietów – Kamil Musiał.
Zacięty pojedynek kibice zobaczyli w Chorzowie, gdzie Clearex podejmował Gattę Zduńska Wola. Gospodarze dwukrotnie obejmowali prowadzenie, ale ostatnie zdanie należało do gości. Najpierw do stanu 2:2 doprowadził Marciniak, a w 38 minucie wygraną wicelidera Futsal Ekstraklasy przypieczętował sam Daniel Krawczyk.
Najmniej emocji za to było w meczu Solne Miasto Wieliczka – Piast Gliwice. Podopieczni Klaudiusza Hirscha bez większego wysiłku zgarnęli trzy punkty, pokonując gospodarzy 4:1.
Po tej kolejce w tabeli nie zaszły większe zmiany. Pierwsza trójka to Rekord, Gatta i FC Toruń. Czwarte miejsce odzyskał Piast. Do grupy mistrzowskiej natomiast, dzięki zwycięstwu awansowała drużyna z Białegostoku i pomiędzy tym zespołem i Red Dragons odbędzie się walka o to, kto zagra o wyższe cele, a kto o utrzymanie.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/futsal





















