Miało być sportowe święto i zwycięstwo Piasta, a skończyło się zadymą i przerwaniem meczu. Taki jest bilans sobotnich derbów Górnego Śląska.
Media całą winę zwaliły na kibiców z młyna, a naszym zdaniem zawalili również ludzie odpowiedzialni za bezpieczeństwo na stadionie.
W wyjściowej jedenastce Piasta był tylko jeden piłkarz urodzony na Górnym Śląsku – Martin Konczkowski, ale wszyscy, którzy od początku wybiegli na murawę w niebiesko-czerwonych barwach grali tak, jakby to był najważniejszy dla nich mecz w tym sezonie. Kapitalnie w bramce spisywał się Jakub Szmatuła, który bronił strzały Kądziora, rewelacyjnie o obronie interweniował Czerwiński, a przy zagraniach Jodłowca ręce same składały się do oklasków. Na skrzydle szalał waleczne serce – Gerard Badia, pozostali zawodnicy też dostosowali się do tego poziomu. Kapitalna gra gliwiczan została nagrodzona w 49 minucie, kiedy to po centrze z rogu, Szczepaniak pokonał bramkarza Górnika. Potem Piast kontrolował mecz i wydawało się, że zgarnie trzy w pełni zasłużone punkty. Na trybunach trwała feta, fani Piasta z młyna zaprezentowali efektowną oprawę. Tymczasem około 75 minuty kibole Górnika podpalili flagi Piasta. To zmieniło sytuacje na trybunach. Wściekli kibice Piasta zaczęli niszczyć ogrodzenie, chcąc przedostać się na sektor gości. W 81 minucie sędzia przerwał mecz. Chwilę później na murawę wkroczyła policja i już z niej nie zeszła. W tej sytuacji delegatowi nie pozostało nic innego jak zakończyć ten mecz. Całą winą za to obarczono chuliganów z młyna Piasta. Tymczasem trzeba wyraźnie podkreślić, że do tej sytuacji doprowadzono poprzez nieudolne zabezpieczenie tego meczu i złe decyzje ludzi odpowiedzialnych za bezpieczeństwo,
Po pierwsze wiadomo było, że kibice Górnika będą chcieli spalić flagi Piasta ukradzione dwa lata temu z magazynu na stadionu. Kto pozwolił im je wnieść, a potem nie interweniował jak je palono?
Po drugie dlaczego nikt nie wydał polecenia ochronie, aby interweniowała, gdy kibole z młyna zaczęli demolować ogrodzenie. To nie trwało kilkadziesiąt sekund, ale kilka minut. Można było w porę np. zagazować albo w inny sposób zneutralizować kilku chuliganów, którzy próbowali wedrzeć się na boisko. Takie sytuacje na nowym Okrzei już miały miejsce i sobie z tym radzono. Interwencja służb już po tym, jak płot został przewrócony, też była delikatnie mówiąc nieporadna.
Dopiero potem do akcji wkroczyła policja, co uspokoiło sytuacje, ale mecz nie został już wznowiony, bo policja poinformowała, że nie przerwie czynności mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim obecnym na stadionie.
Bez wątpienia nie ma usprawiedliwienia dla tych, co wtargnęli na murawę, chcąc w ten sposób zyskać kibicowską popularność, ale ten mecz, choć maksymalnie podwyższonego ryzyka nie był należycie zabezpieczony i podjęto złe decyzje. Chcieliśmy o to zapytać klubowe władze i delegat, ale na konferencji nikt nie miał odwago się pojawić. W imieniu klubu jedynie głos zabrał rzecznik prasowy – Maciej Smolewski, który przedstawił jak będzie wyglądać procedura w postępowaniu dyscyplinarnym.
Piastowi grozi walkower, kara finansowa i zamknięcie stadionu. Co gorsze ta sytuacja pokazał, że stadion Piasta nie jest miejscem bezpiecznym. Nie da się bowiem szybko spacyfikować niesfornych kibiców i wznowić mecz.
Gliwice, ul Okrzei – 3 marca 2018, 20:30
Piast Gliwice – Górnik Zabrze 1:0 (0:0)
Bramka: 49` Mateusz Szczepaniak
Piast: 1. Jakub Szmatuła – 20. Martin Konczkowski, 88. Uroš Korun, 4. Jakub Czerwiński, 5. Marcin Pietrowski – 21. Gerard Badía (79, 17. Joel Valencia), 33. Tomasz Jodłowiec, 6. Tom Hateley, 12. Saša Živec – 10. Karol Angielski (69, 27. Michal Papadopulos), 44. Mateusz Szczepaniak.
Górnik: 1. Tomasz Loska – 4. Mateusz Wieteska, 15. Dani Suárez, 55. Paweł Bochniewicz, 14. Michał Koj – 9. Damian Kądzior, 22. Szymon Matuszek, 27. Szymon Żurkowski (52, 97. Daniel Smuga), 7. Rafał Kurzawa – 25. Łukasz Wolsztyński, 17. Igor Angulo.
żółte kartki: Jodłowiec – Suárez, Matuszek.
sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
widzów: 5579.
Mecz przerwany w 81. minucie przy stanie 1-0 z powodu zamieszek na trybunach.
źródło: piast.gliwice.pl






















Debile z młyna patologia z Zabrza gdy wam frajerzy ukradła te flagi bo jełopy nie umieliście przypilnować kluczyka i wam jakiś szczew dorobił. Powiedzieli wam że możecie sobie po te flagi przyjechać i je odzyskać. Chcieli sie z wami bić ??? stchórzyliście frajerzy, a na meczu byliście tacy mądrzy ? Jeb… gliwicka patologia.
I tak każdy wie że wam śmiecie nic nie zrobią bo kar nie będziecie mili z czego zapłacić a klub poniesie konsekwencje przez was bezmózgie sk…ny z patologicznych rodzin.
Mnie martwi już tylko jak piłkarze to odbiora?Bo banda z młynka najpierw po nich jedzie a potem jak grają to odbiera im zwycięstwo.Jaka motywację mogą mieć teraz wypożyczeni piłkarze i trenerzy i czy taki Jodłowiec i Czerwiński nie będą chcieli stąd uciec jak najszybciej?Tak jak już pisałem żaden śmieć z młyna co wczoraj był taki mądry się nie odezwie?Na co czekacie gnoje?
Skończcie siać ferment. Artykuł 100% racji. Nie pierwszy raz taka sytuacja. Najpierw ochroniarz wydaje nasze fany z premedytacją. Wczoraj natomiast wywieszana fana Zatorza, której tam być nie powinno. Przypomnę, że nie każdy kibic z młyna to hooligan. Działacze ocywiście nabierają wody w usta a ktoś podpisuje kontrakt z firmą ochroniarską, która jest NIERZETELNA. Oczywiście nie usprawiedliwia to zachowania kilku patusów. Młynowy nie umiesz panować nad tłumem – odejdź.
Mój komentarz to jest sianie fermentu?Gratuluję dobrego humoru.Jutro ci się to zmieni jak PZPN nam dojebie.
Oni tych flag nie ukradli. ONi mieli kluczyk (żabole) bo jakiś frajer z młyna go nie upilnował i sobie dorobili czy dał im dorobić. Oni sobie to normalnie otworzyli 🙂 nasi kibole sa mocni tylko na stadionie a zamiast pójść je odzyskać albo załatwić ich flagi to juz nie byli tacy mądrzy. Kibole z Piasta to jeb… cwele
Pytam,
Jakie długie macki ma bezpieka zarządzająca ochroną na stadionie? Wiele razy pokazali swoją niekompetencję, zresztą tak jest na wszystkich stadionach!
Jak to możliwe że grupa ameb wchodzi na stadion i kradnie wyposażenie (flagi)z pomieszczeń klubu.
Gdzie jest monitoring, czy na czas kradzieży jest wyłączany?!Dlaczego zajścia niepozostały wyjaśnione?!
Jeb***e urzędasy ,dlaczego się nie interesujecie klubem i w ogóle Gliwicami?!
Zlustrowane ameby chodzą i niszczą nasze wspólne mienie i miasto a wasze monitoringi są ślepe, czy mają być ślepe?!.
Gliwice miastem sukcesu, jak tak dalej pójdzie przy waszej bezradności kibole zniszczą wszystko i jeszcze im pomogą szczewa z miasta bankrutów, czy tego chcecie???
Jak nie ogarniacie tak prostej sprawy jak zarządzanie klubem, jakimkolwiek, to lepiej zajmijcie się uprawą pieczarek lub ryżu na stadionie a z EK dajcie sobie spokój!!!!
Co winna jest czysta walka sportowa i sami piłkarze, a te K****** będą chcieli ukarać sportowców a nie bandytów, którzy nigdy nie zaadoptują się do zmieniających czsów bo ich rodzice przepili życie i nie poświęcili im należytej uwagi.
Jeżeli ukarzecie nas walkowerem, to ukarzecie sportowców,piłkarzy – NIE BANDYTÓW!!!!!
Oni tych flag nie ukradli. ONi mieli kluczyk (żabole) bo jakiś frajer z młyna go nie upilnował i sobie dorobili czy dał im dorobić. Oni sobie to normalnie otworzyli 🙂 nasi kibole sa mocni tylko na stadionie a zamiast pójść je odzyskać albo załatwić ich to juz nie byli tacy mądrzy.
Szanowny Panie Muzia. Moim zdaniem, nie we wszystkim ma Pan rację.
Wyraźnie chce Pan rozmyć winę patologii z młyna, dzieląc ją, a raczej sugerując, że taką samą winę ponosi firma ochroniarska i złe nią zarządzanie. Daleki jestem od rozgrzeszenia tej firmy, ale przypomnę, że to przecież Klub zawarł z nią umowę.
Ale nie o to chodzi. Jak można w sytuacji, gdy walczymy o utrzymanie, gdy na wagę złota jest każdy punkt, gdy drużyna gra świetnie i prowadzi a do końca meczu zostaje 9 minut, gdy jest to przede wszystkim mecz derbowy i to z Górnikiem, rozpoczynać zadymę?
Pisze Pan, że sprowokowani kibice Piasta chcieli się dostać do sektora gości. Przecież obserwowałem to dokładnie. Wyrwano płot i moje pytanie: Ilu z nich chciało się tam przedostać? Jeden ? dokładnie jeden. Albo nawalony, albo naćpany, ale jedno jest pewne, że biegał tak bezładnie, że nawet policjanci nie mogli go powalić. Gdy weszła policja, ile razy spiker apelował o zajęcie miejsc wyraźnie przekazując, że jak kibice zajmą miejsca, to mecz zostanie wznowiony. I co? Ano nic. Zaczęło się kozakowanie, rzucanie drobnymi przedmiotami w policjantów a czas nieubłaganie działał na niekorzyść Piasta. Ale półgłówkom z mózgiem ameby nic nie przemawiało do rozsądku. Gdy pozostała, większa część kibiców głośno skandowała ?DEBILE? oni byli z siebie wciąż zadowoleni. Może sądzili, że to nie do nich, albo nie rozumieli tego słowa.
Wcześniej pokazali sektorówkę ?Szlachta Gliwic?. No błagam, ratunku! Jaka szlachta?
No chyba że od słowa ?szlachtować? bo ewidentnie ktoś im odszlachtował połowę mózgu.
Staliśmy się pośmiewiskiem piłkarskiej Polski, zapewne dostaniemy walkowera. Kibice Górnika pokazali jak się to robi. Z wyniku 0-1 w kilka minut zrobić 3-0.
ULTRASI CO TY KURWO i tak będzie od teraz zawsze a ty JACUŚ CO TY KURWO
Panowie piłkarze, dziękuję za piękny mecz. Pokazaliście klasę.
Gdyby u nas miał ktoś jaja to skopiowały rozwiązanie z craxy
Byłoby może i kibicow o polowe mniej.
Ale taka akcja jak wczoraj nie miałaby miejsca
Dramatem będzie jak tych 3 punktów zabraknie do utrzymania!
Skoro monitoring działa i wiedza kto to dożywotnie zakazu stadionowe,pokrycie kosztów naprawy a w przypadku spadku do 1 ligi(gdyby tych 3 punktów brakło) procesy sądowe o utracone korzyści
Kary powinny być mega surowe!
Jakby nie było tych cwokow to byłoby więcej rodzin napewno niebyloby nas mniej a podejrzewam ze być może więcej.
Łażą w maskach i kominiarkach. To są idioci, ale nie aż tacy. Nikogo nie złapią, nikt ich nie wyda.
Zabole ugrały na nas 6 punktów i nie dlatego ze byli lepsi
W Zabrzu i pomógł sędzia,a w Gliwicach pierdoly z młyna!!
Brawo Panowie-niczym się nie roznicie od Sosniczanina-i on i wy to zdrajcy naszego Piasta!
Lepiej być piknikiem niż być w młynie!!
Myślę że obecny mlynpo tym co się stało się rozpadnie i najwyższy czas.To jest banda bezmózgich debili.Starzy kibice jak ja nie mogą poprostu na to patrzeć.A ty Mamlas przestań chodzić na ten cały futsal bo jeszcze dziś jednym słowem dałbyś radę spacyfikować to bydło.Jestes potrzebny na Okrzei i starzy kibice na pewno cię wesprą.
Mamlas nie ma nic do gadania dostałby po buzi od byle jakiego siurka z młyna i tyle. Teraz nawet niewiem kto tam rządzi 10 lat temu jeszcze Marek tam wszystko trzymał a teraz już w tym nie siedzę.
To ciekawe kto niby ma?Bo chyba nie obecny młynowy.Mam wrażenie że tym bezmózgim debilom jest wszystko jedno w której lidze będzie Piast.Mnie nie jest.
Drobny apel do wszystkich komentujących. Nie wszyscy z młyna byli zgodni do incydentów do których doszło więc nie pakujcie wszystkich do jednego wora. Pora na zmiany władzy w młynie by ktoś mądry prowadził.
A tak to idioci wg źle to rozegrali.
Bo co z tego że palili fane skradzioną z magazynu mogli poczekać 10 min aż piłkarze wygrają z Górnikiem.
I wtedy rozpierdolić płot, ale nie czekać aż białe kaski wjadą na murawę tylko im jeszcze ich tam nie było.
Ci co to zaczęli to banda debili nie umiejących zrobić przemyślanej z głową akcji.
A tak mecz przegramy walkowerem, żaby całe a młyn zamknięty i kto wie czy nie dojdzie do całkowitego zamkniecia stadionu.
Do tego teraz ci co nic nie robili a byli na sektorach O,PR,S nie wejda na mecz z Zagłebiem.
Dziękuję tym debilom co rozjebali płot a do Górnika nie poleciała chuligani najwieksi w Polsce !!
A gdyby pomyśleli to Piast by wygrał mecz a żaboli by się dopadło. Wsyd na cała Polskę !!
Chcesz wszystkim wmówić że we młynie wszyscy bali się powstrzymać tych kilku idiotów.Byles tam to napisz czemu nikt nie reagował.Przeciez rozwalanie ogrodzenia trwało kilka mnut i był czas na opamiętanie.A tak cały wysiłek piłkarzy szlag trafił i wogole nie wiadomo czy drużyna się całkowicie nie posypie.