– Wygraliśmy 3:2 i to było to wtedy przełomowe i jedno z lepszych naszych spotkań rozegranych na Okrzei. Od tego momentu weszliśmy na ścieżkę, która doprowadziła nas do wicemistrzostwa Polski – wspomina Jakub Szmatuła.
Jakub Szmatuła był naocznym świadkiem wszystkich pojedynków stoczonych między Piastem a Górnikiem Zabrze.
Wprawdzie większość z tych pojedynków oglądał z perspektywy ławki rezerwowych lub trybun, ale miał okazję bronić w najciekawszym meczu między tymi zespołami, a było to w sezonie 2015/16. Piast pokonał wówczas Górnika 3:2.
– Przystępowaliśmy do tego spotkania zaraz po porażce z Ruchem Chorzów. Nastroje nie były najlepsze, bo przegraliśmy 0:2, a tu od razu drugie derby. Wygraliśmy jednak 3:2 i było to wtedy przełomowe i jedno z lepszych naszych spotkań rozegranych na Okrzei. Od tego momentu weszliśmy na ścieżkę, która doprowadziła nas do wicemistrzostwa Polski. Mam nadzieję, że sobotnie derby też będą dla nas takim przełomem – wspomina Jakub Szmatuła.
Bramkarz Piasta za to niemile wspomina starcie z Górnikami z rundy jesiennej tego sezonu. Zobaczył wówczas czerwoną kartkę, która wykluczyła go na kolejne cztery spotkania. Telewizyjne powtórki pokazały, że Szmatuła i Piast zostali skrzywdzenie przez arbitra.
– To był bardzo pechowy mecz. Kara była dotkliwa dla mnie, ale przede wszystkim dla Piasta, bo przegraliśmy w konsekwencji przegraliśmy. To już jednak historia. W sobotę musimy zrobić wszystko aby wygrać, ale też mądrze do tego spotkania podejść – zaznacza najbardziej doświadczony z zawodników Piasta.
Gliwiczanie w ostatnich trzech spotkaniach nie stracili bramki, ale w dwóch meczach pod rząd bezbramkowo remisowali.
– Fajnie że gramy na zero, ale też patrzymy na to co wpada do sieci, a przynajmniej powinno. Chłopaki z przodu mocno pracują, stwarzają sobie sytuacje i myślę, że jest to kwestia czasu, kiedy zacznie wpadać. W tych ostatnich dwóch meczach rzeczywiście tego zabrakło, ale jestem zbudowany postawą kolegów, solidnie to wygląda – zaznacza Szmatuła.
Solidna obrona przekłada się na to, ze bramkarz ma mniej pracy, a gdy spotkanie rozgrywane jest przy dużym mrozie, to jeszcze trudniej jest być w pełni skoncentrowanym przez 90 minut.
– Niestety, taki jednak mamy klimat i musimy sobie z tym poradzić. Cały czas trzeba się ruszać i coś robić. A jak jeszcze wiatr zawieje to już całkiem nie jest przyjemnie na boisku, a nie daj Boże jak śnieg spadnie, to już wtedy byłaby tragedia – komentuje pomysł rozgrywania spotkań w ujemnych temperaturach gliwiczanin.
Sobotnie derby budzą duże emocje, ale głównie wśród kibiców. Zarówno w mediach jak w szatni tym razem nie pisze i mówi się o tym tak dużo.
– Jest krótki tydzień, gdyby to był normalny, tygodniowy cykl, rozgrywania spotkań, to pewnie więcej by było czasu na analizy, przemyślenia. Po meczu z Arką Myśmy do Gliwic wrócili w czwartek o 7 rano, ale może to dobrze że tak jest, bo jak czasem za dużo się myśli i za bardzo się chce, to nie wychodzi – analizuje Jakub Szmatuła.
Prawdopodobnie będą to ostatnie w tym sezonie derby Górnego Śląska, bo Piast ma już tylko teoretyczne szanse na awans do grupy mistrzowskiej, a Górnik prawie na pewno zakończy rundę zasadniczą w górnej szóstce.
źródło: piast.gliwice.pl






















Ja mam nadzieję że Piast przełamie się dopiero od następnego meczu i wszystkie już później wygra
Taaa 26 kolejka to już czas najwyższy na przełamanie Kuba.
Ale , ale czy przełamanie nie miało miejsca w Gdańsku?
Orion byłbym Wdzięczny gdybyś mi powiedział pod jakim postem napisałem wiesz o czym mówię nie mogę sobie po prostu przypomnieć gdzie to było
No czy ja wiem?Nie było to pod artykułem z 26.02.18.pt „Od wtorku szturmujemy kasy”?
Nie na już tego postu ale mozliwe ze masz racje punkt dla ciebie
Czy Ty może pracujesz na JFK? Terminal 7 skąd lata LOT i BA, między innymi? Ten bar, to najgorsze żarcie na Long Island. Wstydź się!
JFK jest jeszcze Queens A nastepne jest Five Towns to juz jest Long Island To tak dla ścisłości
Ale wiem gdzie jest najlepsze żarcie w NYC Sosniczanin ma restouracje na Astori koło LGA
Dziękuje. Ja dzisiaj z dwoma Sosniczaninami idę dopingować z młyna Piasta. Sośnica to Gliwice!
Orion znalzlem
miales racje
napisalem
you had to live there since you know a liquor stores
a tak powinienem napisac
you had to live there since you knew where the liquor stores are
zero dyskusji
Panowie. Zastanawia mnie, dlaczego w tych temperaturach piłkarze ubierają się jak na wycieczkę do palmiarni;-) Jak chcecie precyzyjnie oddawać strzały i utrzymać kondycję stawów- podwójne skarpety, podwójne rękawiczki, czapka, legginsy i dobra kooszulka termiczna długi rękaw…. Zawodnicy w Polsce dbają o żel na głowie a olewają oczywiste wymogi, żeby w tych temperaturach przetrwać mecz…. poza tym proponuję Badię wpuścić przynajmniej od 60 minuty i pomyślałbym nad Gojką. Angielski ze Szczepaniakiem jacyś opóźnieni w decyzjach…
Wreszcie mądre słowa i na temat, a nie przepychanki o tym ile lotnisk jest w Nowym Jorku… Kogo to kurwa obchodzi?
Moje drogie PARÓWY ze Hindenburga, dzisiaj was przywitamy zgodnie ze staropolskim zwyczajem:
Jazda z k*******,GKS jazda z K****……
Nie chcemy być dłużni i wszyscy z wami jedziemy…, może w tym razem nie dzieci,tak jak to było w Szczewolandzie, gdzie całe rodziny wykrzykiwały bluzgi pod naszym adresem!!!
Może byście tak panowie umówili się na piwo i omówili wszystko to co interesuje TYLKO was????? To jest strona Piasta Gliwice. Czy to tak trudno pojąć?